Kultura

Uderzają w pasterza, by rozproszyły się owce. „Hetman Chrystusa” w obronie pamięci o św. Janie Pawle II

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2021 20:29
Im więcej czasu upływa od śmierci św. Jana Pawła II, tym bardziej ataki na jego osobę stają się liczniejsze i bardziej zajadłe. Jad, który nie tak dawno zarezerwowany był dla środowisk związanych z tygodnikiem „NIE” i Jerzym Urbanem, dziś rozlewa się na kolejne redakcje, partie polityczne, fundacje i grupy interesów. Dlatego też czterotomową biografię papieża Polaka – „Hetman Chrystusa”, wyróżnioną właśnie nagrodą Książka Roku przez „Magazyn literacki KSIĄŻKI”, należy potraktować jako świadectwo tego, że można żyć w Prawdzie, a przy tym przypomnienie, że do jej obrony wszyscy zostaliśmy powołani.
Św. Jan Paweł II
Św. Jan Paweł IIFoto: shutterstock/Alessia Pierdomenico

O św. Janie Pawle II powstało mnóstwo prac. Nie można powiedzieć, że dostęp do jego dzieł, wypowiedzi, listów jest ograniczony. Wszystko bowiem wydaje się być na wyciągnięcie ręki.

Tyle, że jeśli spojrzymy krytycznym okiem na wiele publikacji, zarówno książkowych, jak i znajdujących się w Internecie, czy też filmów, to zwrócimy uwagę, że na pierwszy plan nie wybija się bynajmniej jego nauczanie.


Jan Pawel II Jan Paweł II JP2 szhutterstock.jpg
Jan Paweł II pozostanie honorowym obywatelem Warszawy. Radni odrzucili projekt Lewicy

Nauczanie trudne, wymagające, czasem można powiedzieć, że surowe, chociaż zawsze przesycone miłością do człowieka, miłosierdziem i wyrozumiałością. Ale wyrozumiałością dla człowieka, a nie dla grzechu.

Papież, który wymagał

I tu jest „problem” z papieżem. Św. Jan Paweł II wymagał. Mówił konkretnie. Lewicowo-liberalnym mediom, oczywiście, nie w smak było jego nauczanie w kwestiach moralnych, etycznych. Ciężko im było je jednak obejść, nie mówiąc już o atakowaniu go wprost, stąd tak wygodne stało się dla nich spłycenie go do „papieża od kremówek” lub sugerowanie, że nie rozumie on problemów współczesności.

Autorka „Hetmana Chrystusa” (wyd. Biały Kruk) Jolanta Sosnowa mówiła w TVP, że „ostatnimi czasy dużo nieładnych rzeczy mówiono o Janie Pawle, a poza tym sprowadzano go do roli maskotki, ulubieńca kremówek”.

- Spłaszczano naukę Papieża Polaka. Ta książka powstała z niezgody na taki wizerunek Ojca Świętego – podkreśla Jolanta Sosnowska.

Barbarzyńskie ataki

Od tych słów minęły 3 lata. Sytuacja jeszcze bardziej się pogorszyła. Dzisiejsze wulgarne, barbarzyńskie ataki na jego pamięć, sugerowanie, że jest on odpowiedzialny za przypadki pedofilii w Kościele, różnego rodzaju nadużycia, mówienie o „ofiarach Jana Pawła II” itd., mają na celu na tyle osłabienie pamięci o nim i o jego nauczaniu, by móc przeprowadzić rewolucję światopoglądową w Polsce.

Jej przedsmak już mieliśmy podczas kolejnych „akcji” środowisk promujących ideologię gender, LGBT, dążących do liberalizowani prawa aborcyjnego.

Czemu piszę przedsmak, skoro agresja wymierzona w Kościół, rodzinę, nienarodzone dzieci, przybrała rozmiary nieznane w III RP? Wszystko bowiem wskazuje, że środowiska liberalno-lewicowe nie zatrzymają się na tym, ale będą chciały w dalszym ciągu mobilizować w ten sposób swój elektorat, licząc przy tym na obalenie rządu i przejęcie władzy.


Projekt bez tytułu 1200.jpg
Pomnik Jana Pawła II w Szczecinie zdewastowany. Policja szuka sprawców

W kolejce czekają tematy, związane z walką o „prawa” transseksualistów, eutanazją, przełamywaniem kolejnych granic w bioetyce. Przed Polską kolejne bitwy o jej tożsamość.

Celem lewicowa rewolucja

Dlatego celem środowisk atakujących papieża Polaka, w myśl słów „uderz w pasterza a rozproszą się owce”, jest jego obrzydzenie, zmieszanie z błotem, by jego słowa, w kontekście obrony życia i godności człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, o nierozerwalności małżeństwa złożonego tylko i wyłącznie z kobiety i mężczyzny, o wolności religijnej, wartości rodziny, patriotyzmu, ojczyzny – straciły swą moc.

Dlatego też nie przypadkiem w „Hetmanie Chrystusa” autorka przytacza obszerne fragmenty homilii, encyklik, listów czy też adhortacji apostolskich papieża Polaka. To sprawia, że możemy przypomnieć sobie, jak aktualne, a przy tym uniwersalne były jego przemyślenia, jego analiza duchowości i słabości współczesnego człowieka.


Autorka nie stroni też od mocnych, zaangażowanych komentarzy, szczególnie gdy opisuje kolejne ataki na papieża płynące przede wszystkim z lewa ale i czasem z prawa. Tak jest m.in. gdy opisuje atmosferę w związku z obchodami jego 25-lecia pontyfikatu.

Ataki na jubileusz 

"Dla skrajnych konserwatystów był progresistą, dla modernistów konserwatystą. Jedni krytykowali papieża Wojtyłę za zbytnią postępowość i otwartość – za wizyty w synagodze, meczecie i świątyni buddyjskiej, za wymiany uścisków ze wszystkimi, za zbyt daleko posunięty ekumenizm, nabożeństwa pokutne i modlitwy o wybaczenie. Drudzy wyrzucali mu skostniałość, bo trwał niewzruszenie na fundamentach Chrystusowej wiary i Tradycji Kościoła, nie zgadzał się na <reformę Dekalogu> choćby w kwestiach związanych z ludzką seksualnością i prokreacją. Zarzuty tego typu płynęły najczęściej z sytych i przeżartych lewicowym liberalizmem krajów Zachodu. Szczególnie z Niemiec i Austrii. Pochodzący z tamtego kręgu <eksperci>, wiedzący wszystko najlepiej, najdalej i postnowocześnie, domagający się upowszechnienia aborcji, eutanazji i Kościoła na wzór supermarketu, krytykowali głośno i bez najmniejszej żenady schorowanego Papieża jubilata” - ocenia autorka.


Prof. Wojciech Roszkowski 1200.jpg
"To jest hucpa". W. Roszkowski o oskarżeniach wobec Jana Pawła II ws. pedofilii w Kościele

Warto w tym miejscu przypomnieć, że Jolanta Sosnowska dysponuje olbrzymim doświadczeniem potrzebnym do analizy pontyfikatu papieża Polaka, gdyż nie tylko zredagowała ponad sto dzieł mu poświęconych, ale jest też współautorką 27-tomowej serii albumowej „Dzieje Wielkiego Pontyfikatu Jana Pawła II”.

Nie wolno ulegać złu

Szczególnie wartościowe są też w „Hetmanie Chrystusa” relacje z jego pielgrzymek – w ciągu ponad ćwierć wieku pontyfikatu odwiedził on 135 krajów i wygłosił około 2,4 tysięcy przemówień. W kolejnych tomach doświadczamy tego, jak wielkie zrozumienie miał św. Jan Paweł II dla realiów kulturowo-historyczno-politycznych panujących w państwach i społeczeństwach, do których wędrował, jak potrafił on znaleźć nić porozumienia, nawiązać dialog z tak różnymi ludźmi.

Jego postawa uczy nas, że także dziś nie wolno złem odpowiadać na zło, ale nie wolno też złu ulegać, tylko należy twardo, zdecydowanie bronić swoich racji.

„Hetman Chrystusa” chociaż jest lekturą wymagającą, tak jak wymagające było nauczanie papieża Polaka, stanowi doskonały drogowskaz, pomagający zrozumieć zagrożenia współczesności i znaleźć na nie odpowiedzi.

Petar Petrović


www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

"Papież stał się ofiarą oszustwa". Wicedyrektor Muzeum Jana Pawła II wskazał wnioski z raportu

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2020 16:38
Zastępca dyrektora Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego odniósł się do opublikowanego raportu nt. oskarżanego o molestowanie nieletnich i dorosłych b. kardynała Theodore'a McCarricka. Grzegorz Polak stwierdził, że "papież stał się ofiarą cynicznego oszustwa"
rozwiń zwiń