X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Kultura

Marilyn Monroe intelektualistka

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2011 14:30
Kojarzymy ją jako uroczą pin-up girl, słodką blondynkę. Tymczasem Marilyn Monroe czytała "Ulissesa", "Źdźbła trawy", a w swej bibliotece zgromadziła ponad 400 pozycji literackich.
Audio

Na polski rynek księgarski trafiła właśnie książka "Fragmenty" odczarowująca wizerunek Marilyn Monroe. Z niepublikowanych dotąd jej prywatnych listów i wierszy, wyłania się portret wrażliwej, fascynującej się sztuką kobiety, bardzo różny od kreowanego przez media obrazu słodkiej kobietki.

Autorzy publikacji, Stanley Buchthal i Bernard Comment, pokazują fotografie, na których odnajdujemy nieznaną Marilyn Monroe - kobietę z ambicjami intelektualnymi. Widzimy Monroe czytająca Heinricha Heinego w swoim mieszkaniu, wylegująca się ze "Źdźbłami trawy" Whitmana na trawniku, studiującą "Śmierć komiwojażera" w księgarni, a "Ulissesa" na plaży. Marilyn z Karen Blixen, z poetką Edith Sitwell, z Carson McCullers, w objęciach Trumana Capote. W jej bibliotece było 400 pozycji literackich.

- Nie ulega wątpliwości, że za życia aktorki to media, działające pod naciskiem wytwórni filmowych stworzyły jej wizerunek, jako kobiety radosnej i promiennej, sugerując jednocześnie, że jest niezbyt rozgarniętą blondynką. (...) A jednak ta ikona, tak jak medal, miała dwie strony: na jednej widać było słoneczną i promienną pin-up girl, tryskającą energią blondynkę, na drugiej zaś młodą kobietę z głową w chmurach, skrajną perfekcjonistkę spragnioną absolutu, której życie mogło przynieść wyłącznie rozczarowanie. (...) Z tą książką otwiera się przed nami nowy świat (...) Obcujemy z nieznaną Marilyn, taką, jakiej nigdy nie widzieliśmy - piszą redaktorzy.

/

Na "Fragmenty" składają się bardzo różne zapiski. Otwiera je fragment pamiętnika pisanego w 1943 roku w czasie pierwszego małżeństwa przyszłej Marilyn z Jamesem Dougherty. Autorka analizuje swój nacechowany niepewnością stosunek do świata i mężczyzn. Już w tych pisanych przez osiemnastoletnią Marilyn notatkach widać tendencję do autoanalizy, która przewijać się będzie przez wszystkie zapiski aktorki. Sporą część tomu stanowią wiersze Marilyn, które pisała przez całe życie. Nie są to perły literatury, raczej poetyckie próby zapisania ulotnych nastrojów, osobiste wyznania. A jednak Artur Miller, trzeci mąż Marilyn pisał o niej: "Żeby przeżyć, musiałaby być bardziej cyniczna lub przynajmniej bliższa rzeczywistości. Ona tymczasem była poetką, która na rogu ulicy próbuje recytować tłumowi wiersze, ten zaś zdziera z niej ubranie".

Notatki z początku lat 50. odnoszą się do kursów teatralnych, na które uczęszczała Marilyn. Dotyczą głównie pracy nad kolejnymi zadaniami aktorskimi i rolami, ale pojawiają się też tutaj opisy stanów lękowych, jakich doświadcza aktorka. Kolejne zeszyty zawierają notatki i wiersze z czasu małżeństwa z Arthurem Millerem, dokumentujące kolejne kryzysy ich związku. Najbardziej dramatyczne są
fragmenty dotyczące pobytu w szpitalu w 1961 roku, gdzie Marilyn trafiła aby zregenerować siły, a tymczasem została pod przymusem zamknięta na oddziale psychiatrycznym. Wrażenia Marilyn z leczenia psychiatrycznego w Ameryce lat 60. potwierdzają dramatyczne wspomnienia Sylwii Plath ze "Szklanego klosza".

Można zapytać dlaczego taki obraz Marilyn Monroe poznajemy dopiero teraz, blisko 50 lat po śmierci aktorki. Zapiski z "Fragmentów" przez kilkadziesiąt lat przeleżały w kartonowych pudłach. Na mocy testamentu, po śmierci Monroe, jej rzeczy osobiste trafiły do Lee Strasberga, założyciela Actors Studio, który pozostawał z Monroe w przyjaźni do końca jej życia. Po jego śmierci stały się one własnością wdowy, Anne Strasberg. Wiele lat później w jej ręce wpadły dwa pudła z papierami po Marilyn. To właśnie zapiski, które znalazły się we "Fragmentach". Obecne wydanie zawiera też reprinty oryginalnych zapisków.

Polski przekład "Marilyn Monroe. Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy" opublikowało Wydawnictwo Literackie.

(pj/PAP/mat.pras.)


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

Na tropie ulubionych filmów

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2011 14:00
Jeśli macie dosyć standardowych wyjazdów, może warto wybrać turystykę filmową. Jak zaznaczył w "Stacji Kultura" Wiktor Piątkowski - jest do coraz bardziej popularna forma turystyki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Filmowa turystyka - śladami kinowych bohaterów

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2011 18:39
Amatorzy turystyki filmowej, tzw. set jettingu, mogą wybierać wśród ofert wyjazdów w różne krańce świata.
rozwiń zwiń