Kultura

"Afrykańska Love Story". Niezwykła Daphne Sheldrick o miłości, życiu i słoniach

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2013 12:03
Daphne Sheldrick, jedna z najbardziej znanych obrońców zwierząt do dziś wspomina pewną młodą słonicę, którą zostawiła na kilka dni, by wziąć udział w ślubie córki. - Po prostu zmarła z tęsknoty. Zrozumiałam wtedy, że słonie muszą mieć rodzinę - opowiada.
Audio
  • Dorota Kozińska, tłumaczka o książce "Afrykańska Love Story. Miłość, życie i słonie” Daphne Sheldrick (Do południa/Trójka)
  • Daphne Sheldrick: postanowiłam przekazać światu to wszystko, czego nauczyłam się o zwierzętach (Do południa/Trójka)
 Afrykańska Love Story. Niezwykła Daphne Sheldrick o miłości, życiu i słoniach
Foto: Glow Images/East News

/

Daphne Sheldrick została nagrodzona Orderem Imperium Brytyjskiego przez królową Elżbietę II. Urodziła się w Kenii w 1934 roku. - Dla zwierząt zrezygnowała z wyższej edukacji. Zamiast pójść na studia rozpoczęła pracę w Parku Narodowym Tsavo, gdzie wraz z mężem Davidem pomagała przetrwać różnym gatunkom zwierząt - opowiada Jan Niebudek w audycji "Do południa".

Założyła między innymi jeden z pierwszych zwierzęcych sierocińców, gdzie do dziś przysposabia do samodzielnego życia na wolności porzucone słoniątka, małe antylopy oraz nosorożce. Ponadto wraz ze strażnikami parku prowadzi pionierskie badania nad komunikacją i obyczajami zwierząt.

W środę 31 lipca w polskich księgarniach ukaże się autobiografia Daphne Sheldrick "Afrykańska Love Story. Miłość, życie i słonie". - Postanowiłam przekazać światu to wszystko, czego nauczyłam się o zwierzętach, żeby ludzie je docenili i się nimi zaopiekowali - mówi o książce autorka.


Dorota Kozińska , tłumaczka książki opowiada, że w "Afrykańskiej Love Story" jest mowa o dwóch największych miłościach Daphne Sheldrick. - Po pierwsze o miłości do dzikich zwierząt, a po drugie do męża Davida, który był motorem wielu jej działań i po którego śmierci oddała się zwierzętom już bez reszty - wyjaśnia. Sama Sheldrick podkreśla, że wiedzę o tym, jak zajmować się zwierzętami przekazał jej właśnie mąż oraz same zwierzęta.

Życie Sheldrick, opisane przez nią samą szczerze i otwarcie, jest również podróżą przez cały XX wiek, tak rzadko oglądany przez nas z afrykańskiej perspektywy; od ugruntowywania się europejskiego osadnictwa, przez niełatwy okres dwóch wojen światowych, aż po równie burzliwe czasy dekolonizacji. Wszystkie te wydarzenia w mniejszym lub większym stopniu odbiły się również na niemych świadkach historii – dzikich zwierzętach Afryki – które dla Sheldrick i jej bliskich zawsze pozostaną pełnoprawnymi mieszkańcami Czarnego Lądu.

Książka "Afrykańska Love Story. Miłość, życie i słonie" Daphne Sheldrick do nabycia w polskich księgarniach od środy 31 lipca.

Audycję przygotował i prowadził Michał Nogaś.

Na audycję "Do południa" zapraszamy od poniedziałku do czwartku od godz. 9.00 do godz. 12.00.

(pg/mat. promocyjne)

www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

Sri Lanka - miejsce, gdzie słonie są szczęśliwe

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2013 08:00
Sri Lanka od wieków znana jest nie tylko z aromatycznych herbat, ale również z tego, że na jednego człowieka przypada tam… najwięcej słoni na świecie. Posłuchaj, jak tamtejsi mieszkańcy opiekują się tymi dostojnymi zwierzętami.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bajeczne białe słonie, które są różowe

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2013 15:20
Niektóre zwierzęta istnieją tylko w legendach i baśniach. Inne, choć niezwykle rzadkie, można spotkać w niektórych częściach Ziemi. Jednym z nich jest biały słoń.
rozwiń zwiń