X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Redakcja Programów Katolickich

Morze, nasze morze...

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2012 15:00
Czy ktoś jeszcze pamięta piosenkę o morzu pod takim tytułem?
Audio
Morze, nasze morze...
Foto: Glow Images/East News

Brzmi ona tak (oczywiście nie będę tu śpiewała, bo choć w szkole występowałam kiedyś w chórze, to teraz nikt by nie chciał słuchać dalej Familijnej Jedynki…):

Chociaż każdy z nas jest młody

Lecz go starym wilkiem zwą

My strażnicy polskiej wody

Marynarze polscy są.

I refren:

Morze nasze morze

Będziem ciebie wiernie strzec

Mamy rozkaz cię utrzymać

Albo na dnie, na dnie twoim lec

Albo na dnie z honorem lec.

A dalej:

Żadna siła, żadna burza

Nie odbierze Gdyni nam

Nasza flota choć nie duża

Wiernie strzeże portu bram.

I znów refren – Morze nasze morze…..

Nie wiem, czy jeszcze w szkołach tak się śpiewa. Piękna to była pieśń, szczególnie gdy śpiewało ją wiele osób naraz. Miała wtedy w sobie jakąś ukrytą siłę i moc ducha.

A drugą rzeczą, która mi się kojarzy z morskim tematem, to są książki Burchardta. Karol Olgierd Burchardt (co za męskie imiona i nazwisko. Tyle „r” w środku!) był moim ulubionym pisarzem morskim. To on powiedział, że „doskonałym ma być człowiek, który tak samo myśli, mówi i czyni…”

Któż nie zna jego sławnej książki „Znaczy kapitan”?

Do dziś pamiętam też pewien opis egzaminu na wilka morskiego w jednej z jego książek. Gdy zdający jakoś tak zaniedbał naukę języka angielskiego, aż przyszedł wreszcie egzamin końcowy, gdy trzeba było zdawać i z tego. Główny egzaminator przysłany spoza szkoły na szczęście też nie znał tego języka. Wiec na każde pytanie po angielsku adept płynnie odpowiadał… liczebnikami „one, two, three, four, five….” - i tak dalej. Komisja nie chciała go przepuścić, aż przewodniczący dziwił się, że przecież tak dobrze odpowiadał. A nikt nie chciał podać powodu tej surowej oceny, by uczniowi nie zaszkodzić. Wreszcie go jakoś przepuścili wychodząc z założenia, że jeśli sobie dał radę na egzaminie bez znajomości języka, to da sobie radę i w życiu!

Pocieszające to było i dla mnie, że czasem w wyjątkowych wypadkach bywają odstępstwa od reguł.Trzeba tylko mocno czegoś chcieć.

Elżbieta Nowak

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak