Historia

Wojciech Bartosz Głowacki. Bohater spod Racławic

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2021 05:50
Racławickie kosy upamiętnione w tekście polskiego hymnu narodowego stały się symbolem ofiarności w walce o niepodległość i powodem do dumy dla pokoleń polskich chłopów. Symbolem kosynierów został Bartosz Głowacki, który jako pierwszy dotarł do rosyjskiej artylerii i czapką zgasił lont nieprzyjacielskiego działa.
Grafika przedstawiające wizerunek Bartosza Głowackiego z pocztówki Piotra Stachiewicza na tle obrazu Józefa Chełmońskiego Modlitwa przed bitwą
Grafika przedstawiające wizerunek Bartosza Głowackiego z pocztówki Piotra Stachiewicza na tle obrazu Józefa Chełmońskiego "Modlitwa przed bitwą"Foto: Polona/Wikimedia Commons/dp

8 kwietnia 1794 roku Wojciech Bartosz, razem z dwoma innymi kosynierami – Stanisławem Świstackim i Jędrzejem Łakomskim – został awansowany do stopnia chorążego w nowo powołanym regimencie Grenadierów Krakowskich. Chłopscy żołnierze odebrali stopień wojskowy na Wawelu z rąk naczelnika powstania, Tadeusza Kościuszki. Wojciech otrzymał także nowe nazwisko – od tamtej pory był znany jako Bartosz Głowacki.

Racławickie kosy

Bartosz był jednym z kosynierów, którzy wsławili się w bitwie pod Racławicami, pierwszym starciu insurekcji kościuszkowskiej. W oddziałach kosynierów służyli rekruci powołani do wojska Kościuszki na mocy rozkazu Komisji Porządkowej województwa krakowskiego, który nakazywał dostarczenie jednego rekruta na pięć dymów (wiejskich chałup – przyp. red.) z każdej miejscowości. Brakowało broni palnej dla wszystkich powołanych żołnierzy, dlatego niemała część chłopskich rekrutów została uzbrojona w postawione na sztorc kosy gospodarskie.

– Dla mnie Bartosz to przede wszystkim doskonały żołnierz i zaczątek nowej formacji, która święciła triumf nie tylko w tym powstaniu, ale także wracała w następnych – mówił prof. Adam Dobroński w audycji Polskiego Radia z 1994 roku.

Posłuchaj
13:50 Bartosz Głowacki_na historycznej wokandzie.mp3 O legendzie Bartosza Głowackiego w audycji Andrzeja Sowy z cyklu "Na historycznej wokandzie" dyskutują historycy: prof. Adam Czesław Dobroński i dr Jan Sałkowski. (PR, 15.01.1994) 

Tadeusz Kościuszko na początku kwietnia 1794 roku wyruszył na północ, aby zdobyć wsparcie dla powstania w pozostałych częściach ziem polskich. Pod Racławicami drogę zagrodziły mu wojska rosyjskie.

– Pierwsi zaatakowali Rosjanie, powodując w szeregach wojska polskiego spore zamieszanie. Sytuacja stawała się niebezpieczna i wtedy Kościuszko postanowił zaatakować środek wojsk nieprzyjaciela przy pomocy oddziału kosynierów i czterech kompanii piechoty. Wspierał ich ogień artylerii – mówiła dr Maria Czeppe w audycji z 2001 roku.

Posłuchaj
05:37 bitwa pod racławicami___2593_01_iv_tr_0-0_112641440cf5adee[00].mp3 – Zastosowana przez Kościuszkę taktyka zaskoczyła Rosjan. Brawurowy atak chłopskich kosynierów był nowością – mówiła dr Maria Czeppe o bitwie pod Racławicami w audycji Andrzeja Sowy z cyklu "Kronika polska". (PR, 24.06.2001) 

To Bartosz pierwszy dotarł do nieprzyjacielskiej artylerii i dokonał bohaterskiego czynu. Zrzucił z głowy swoją krakuskę i przykrył nią palący się lont armaty, czym uratował nadciągających kompanów z oddziału. Brawurowy atak kosynierów przeważył szalę zwycięstwa na polską stronę.

Krótki żywot Bartosza Głowackiego

Życie Bartosza sprzed bitwy pod Racławicami ginie w mrokach dziejów. Urodził się najprawdopodobniej około 1765 roku w Rzędowicach, nieopodal Skalbmierza.

Wojciech_Kossak_Panorama_Racławicka_663_364.jpg
"Panorama Racławicka" – historia na płótnie

Na początku kwietnia 1794 roku został zgłoszony przez Antoniego Szujskiego, dziedzica wsi, jako rekrut do wojska. Wybór padł na Bartosza prawdopodobnie dlatego, że był dumnym chłopem, który upominał się o należne mu prawa i Szujski chciał się pozbyć krnąbrnego poddanego.

– Rzeczywiście był hardy. Te przymiotniki jak owa hardość i twardość były pożywką dla legendy ludowców. Chłop, który podnosił głowę, nie chciał być przygiętym. Chciał pokazać, że jest też człowiekiem pierwszego gatunku – stwierdzał prof. Adam Dobroński.

Po bitwie pod Racławicami służył dalej w wojsku Kościuszki. Wraz z awansem na stopień chorążego został zwolniony z poddaństwa oraz otrzymał na własność zagrodę i ziemię, którą uprawiał.

6 czerwca 1794 roku walczył w bitwie pod Szczekocinami. Niestety odniósł ciężkie rany, wskutek których zmarł podczas odwrotu wojsk Tadeusza Kościuszki w kierunku Warszawy. Został pochowany w Kielcach 9 czerwca 1794 roku.

Pamięć o chłopskim bohaterze przeżyła jego ziemskie życie. Postać Bartosza Głowackiego była ważna w procesie unaradawiania polskich chłopów. – Przywrócił tę postać historii wiek XIX, ludowcy i ci, którzy chcieli poderwać chłopów do walki o niepodległość – mówił dr Jan Sałkowski w audycji Polskiego Radia z 1994 roku.

sa

Czytaj także

Jan Kiliński – wojujący szewc patriota

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2021 05:45
– Krewki, odważny i przedsiębiorczy służył przez lata jako symbol patriotycznego mieszczaństwa polskiego – mówiła w "Kronice niezwykłych Polaków” Maria Czeppe, historyk. Dziś mija 202. rocznica śmierci Jana Kilińskiego, mieszczańskiego przywódcy w powstaniu kościuszkowskim.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zwycięstwo pod Racławicami

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2021 05:51
4 kwietnia 1794 roku wojska polskie pokonały Rosjan w bitwie pod Racławicami. Zwycięstwo dało wiarę na pomyślne rozstrzygnięcie powstania i pokazało możliwości słabo uzbrojonych mas chłopskich.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Maciejowice – ostatnia bitwa I Rzeczpospolitej

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2020 05:30
Zawiązana na krakowskim rynku insurekcja kościuszkowska była ostatnią próbą ratowania niepodległej Rzeczpospolitej. 10 października 1794 roku pod Maciejowicami powstanie się załamało, a ranny naczelnik dostał się do rosyjskiej niewoli.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tadeusz Kościuszko naczelnikiem insurekcji

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2021 05:55
W obliczu rozbiorów i coraz bardziej zachłannej polityki zaborców na przełomie 1792 i 1793 roku zawiązał się spisek przedpowstańczy. Uznano konieczność ustanowienia dyktatury wojskowej i powierzenia władzy Tadeuszowi Kościuszce.
rozwiń zwiń