X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Holocaust oczami małej dziewczynki

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2013 06:00
"Sądzę, że będę Ci mogła wszystko powierzyć, tak jak jeszcze nigdy nikomu, i mam nadzieję, że będziesz dla mnie wielkim oparciem” – brzmiał pierwszy wpis w dzienniku Anny Frank.
Audio
  • Wokół dziennika Anny Frank - audycja Witolda Malesy z cyklu "Biografie niezwykłe" (PR, 24.04.2007)
Anna Frank (1942 r.), foto: PAPPhotoshot
Anna Frank (1942 r.), foto: PAP/Photoshot

12 czerwca 1942 roku, młoda Żydówka Anna Frank otrzymała na swoje 13 urodziny album, w którym zaczęła prowadzić codzienne zapiski o swoim życiu w ukryciu w Amsterdamie. Jest to dziś jedno z najważniejszych świadectw Holocaustu.
Anna Frank urodziła się 12 czerwca 1929 roku we Frankfurcie nad Menem, w żydowskiej rodzinie od wielu pokoleń mieszkającej w Niemczech. Po dojściu Hitlera do władzy, w roku 1933 Otto i Edith Frankowie wraz z córkami - Anną i Margot – uciekli przed prześladowaniami do Amsterdamu.

Zobacz serwis - II wojna światowa >>>
Rok po wybuchu II wojny światowej - w 1940 roku - Niemcy zajęli Holandię. "Po maju 1940 roku skończyły się dobre czasy: najpierw wojna, potem kapitulacja, wkroczenie Niemców i dla nas Żydów zaczęło się pasmo udręk" – pisała Anna.

Dwa lata w ukryciu
W lipcu 1942 roku Margot, starsza siostra Anny, została wezwana do "zgłoszenia się do grupy pracującej za granicą", co oznaczało konieczność stawienia się w obozie pracy przymusowej w Niemczech. Wezwanie to stało się dla rodziny powodem do ukrycia się w oficynie kamienicy w Amsterdamie, budynku należącym do byłej firmy Otto Franka - Nederlandse Opekta Mij. Frankom pomagało kilku byłych pracowników biura Otta. Wraz z rodziną Frank, w oficynie przy ulicy Prinsengracht 263, ukrywała się jeszcze rodzina Van Pels oraz dentysta dr Pfeffer.
Anna w swym dzienniku opisywała życie codzienne w ukryciu. Zapiski miały formę listów do nieistniejącej przyjaciółki Kitty. Pomimo ciężkich warunków, ich przekaz jest optymistyczny, pełen nadziei na zmianę sytuacji.
Dziewczynka w wielu wpisach wspomina radosny okres dzieciństwa, przedstawia też wzajemne relacje między mieszkańcami kryjówki. Ostatnia notatka nosiła datę 1 sierpnia 1944 roku. Powstała na trzy dni przed aresztowaniem: "Bardziej, niż mogę to wyrazić, męczy mnie to, że nie wolno nam nigdy wychodzić na zewnątrz, i ogromnie się boję, że zostaniemy odkryci, a potem rozstrzelani" - pisała Anna.

Tragiczny koniec historii młodej dziewczynki
W sierpniu 1944 roku ktoś wydał ukrywających się Żydów. Czteroosobowa rodzina Franków została aresztowana przez Gestapo i deportowana do Auschwitz ostatnim transportem, jaki dotarł z terenu okupowanej Holandii w ramach hitlerowskiej akcji "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej".
Transport wyjechał z obozu przejściowego w Westerbork 3 września 1944 roku. Było w nim 1019 Żydów, w tym 79 dzieci. 5 września dotarł do Auschwitz II - Birkenau. Po selekcji na rampie Niemcy zgładzili w komorach gazowych 549 osób. Pozostali, w tym Frankowie, zostali skierowani do obozu.
Holokaust przeżył jedynie ojciec, doczekawszy wyzwolenia obozu Auschwitz przez Armię Czerwoną, 27 stycznia 1945 roku. Matka zmarła w obozie tuż przed wyzwoleniem, w styczniu 1945 roku. Obie dziewczynki zostały przeniesione w październiku do obozu Bergen-Belsen, gdzie zmarły na tyfus w marcu 1945 roku.

Najbardziej znana  książka holenderska na świecie
Dziennik Anny, pozostawiony w kryjówce, odnalazła jedna z osób, które pomagały Frankom – Miep Gies. Pamiętnik po raz pierwszy ukazał się drukiem w 1947 roku. Do jego opublikowania doprowadził Otto Frank. Było to spełnienie woli jego córki, która pisała w swoi pamiętniku: "Po wojnie chcę w każdym bądź razie wydać książkę pod tytułem ››Oficyna‹‹, czy to się uda, pozostaje również pytaniem, ale mój dziennik będzie mógł temu służyć".

Do dziś dziennik Anny przetłumaczono na blisko 70 języków i zekranizowano. W domu, gdzie ukrywała się rodzina Franków, obecnie znajduje się muzeum.

mk

Zobacz więcej na temat: Anna Frank HISTORIA Holokaust
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ringelblum dokumentował zagładę. Zginął pod koniec wojny

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2013 06:00
Zgromadzone przez Emanuela Ringelbluma Podziemne Archiwum Getta Warszawskiego zostało wpisane przez UNESCO na Listę "Pamięć Świata", na której znajdują się najważniejsze dokumenty obrazujące historię świata.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mordechaj Anielewicz - jego imię jedni wymawiali ze czcią, inni ze strachem

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2019 06:22
- Mordechaj Anielewicz jako postać przeszedł do legendy i ta legenda powstawała od razu, wtedy, kiedy jeszcze żył, kiedy był przywódcą powstania w getcie - mówiła Joanna Szwedowska.
rozwiń zwiń