Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Ekspert dla PRdZ: wyborcy wystawili rachunek administracji Donalda Trumpa

04.11.2026 17:30
Przejęcie kontroli nad Kongresem przez Demokratów oraz dotkliwe porażki Republikanów w tradycyjnie konserwatywnych bastionach to jasny sygnał ze strony amerykańskiego społeczeństwa
Audio
  • Ekspert Fundacji Pułaskiego Patryk Litwiński komentuje wybory połówkowe w USA [posłuchaj]
Gubernator stanu Nowy Jork Kathy Hochul, ubiegająca się o reelekcję, kandydatka Partii Demokratycznej na stanowisko wicegubernatora stanu Nowy Jork Adrienne Adams, kandydat Partii Demokratycznej na stanowisko kontrolera stanu Nowy Jork Tom DiNapoli oraz kandydatka Partii Demokratycznej na stanowisko prokuratora generalnego stanu Nowy Jork Letitia J
Gubernator stanu Nowy Jork Kathy Hochul, ubiegająca się o reelekcję, kandydatka Partii Demokratycznej na stanowisko wicegubernatora stanu Nowy Jork Adrienne Adams, kandydat Partii Demokratycznej na stanowisko kontrolera stanu Nowy Jork Tom DiNapoli oraz kandydatka Partii Demokratycznej na stanowisko prokuratora generalnego stanu Nowy Jork Letitia JReuters

Referendum, które przelało czarę goryczy

Choć wybory połówkowe z założenia bywają trudnym testem dla obozu rządzącego, ich przebieg okazał się spektakularną porażką Białego Domu. Wynik ten zredefiniuje nie tylko politykę wewnętrzną Waszyngtonu, ale też wpłynie na pozycję USA na arenie międzynarodowej – od Bliskiego Wschodu po wschodnią flankę NATO. Zdobycze Demokratów – 54 mandaty w Senacie oraz 228 w Izbie Reprezentantów – przerosły najśmielsze prognozy partyjnych strategów. Symbolem tej zmiany stało się przejęcie mandatów w stanach takich jak Teksas, Ohio, Iowa czy Karolina Południowa, gdzie republikańska dominacja w Senacie trwała nieprzerwanie od 1964 roku. Demokraci sięgnęli również po cztery nowe stanowiska gubernatorskie. 

Jak do tego doszło? Odpowiedzi dostarczył sam Donald Trump. Przed wyborami apelował do swojego elektoratu, by potraktował głosowanie jako osobiste referendum w sprawie jego prezydentury. Wyborcy posłuchali – prawie połowa z nich zadeklarowała w sondażach powyborczych, że oddany głos był formą nagany dla szefa państwa, którego poparcie w dniu wyborów spadło do rekordowo niskiego poziomu 38%.

O porażce nie zadecydowała jednak sama retoryka, lecz portfele Amerykanów. Główną motywacją przy urnach okazały się rosnące koszty życia – a w szczególności ceny paliw i inflacja – połączone z zarzutami o korupcję w administracji. Obietnice obniżenia cen z kampanii 2024 roku zderzyły się z rzeczywistością polityki celnej oraz eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie. Wyborcy ukarali Republikanów również w obszarze gospodarki, która przez lata stanowiła ich kluczowy atut. Z kolei twardy kurs imigracyjny i kontrowersyjne działania służb deportacyjnych (ICE) doprowadziły do zauważalnego odpływu głosów mniejszości, w tym społeczności latynoskiej.

Iran i władza budżetowa: Jak nowa większość ograniczy Biały Dom?

Choć Donald Trump po wyborach przyznał, że kwestia Iranu przyczyniła się do porażki jego ugrupowania, równocześnie zadeklarował, że „niczego nie żałuje”. Dla prezydenta kluczowym wnioskiem z wyborów nie jest jednak sprzeciw Amerykanów wobec użycia siły za granicą, ale bezpośredni wpływ konfliktu na ceny ropy i benzyny. 

Od 3 stycznia, gdy zbierze się nowo wybrany Kongres, polityczny układ sił ulegnie jednak fundamentalnej zmianie. Demokraci zyskają potężne narzędzie: władzę budżetową.

- Uzależnienie środków: Nowa większość zapowiada próby wiązania funduszy dla Pentagonu i Białego Domu z wygaszaniem operacji militarnych na Bliskim Wschodzie.

- Nowelizacja przepisów: Pojawiają się propozycje modyfikacji ustawy o uprawnieniach wojennych (War Powers Act), tak aby finansowanie jednostronnych operacji wojskowych automatycznie wygasało po 60 dniach bez autoryzacji Kongresu.

- Doświadczenia historyczne – takie jak próba wymuszenia na prezydencie George’u W. Bushu harmonogramu wycofania z Iraku w 2007 roku – pokazują, że odcięcie funduszy w trakcie trwającej wojny jest politycznie niezwykle ryzykowne. Zanim jednak nowy Kongres formalnie obejmie władzę, Biały Dom zachowuje swobodę działania, co stwarza dwumiesięczne okno niepewności w polityce zagranicznej USA. 

Nowe rozdanie dla Europy i Polski

Z perspektywy europejskiej kluczowe pytania dotyczą ciągłości obietnic obronnych oraz dalszego wsparcia dla Ukrainy. Porażka wielu republikańskich polityków otwartych na współpracę z Europą nie wynikała bezpośrednio z ich poparcia dla Kijowa, lecz z prawyborczych czystek wewnątrz Partii Republikańskiej oraz konfliktów z Trumpem.

Przejęcie kontroli nad Kongresem przez Demokratów przynosi dla naszego regionu konkretne konsekwencje:

- Wsparcie dla Ukrainy i sankcje: Nowy Kongres będzie wywierał silniejszą presję na egzekwowanie sankcji wobec Rosji i przyjmowanie pakietów pomocowych. Należy jednak pamiętać, że kluczowe decyzje wykonawcze (dostawy broni, wymiana wywiadowcza) pozostają w rękach prezydenta, a przekonanie, iż Europa musi przejąć główny ciężar konwencjonalnej obrony kontynentu, ma w Waszyngtonie charakter ponadpartyjny.

- Stała obecność wojskowa w Polsce: Temat baz i obecności żołnierzy amerykańskich na wschodniej flance NATO nie znika z agendy. Obowiązujące prawo obronne zakazuje redukcji liczby żołnierzy w Europie poniżej progu 76 tysięcy bez zgody Kongresu.

- Zmiana w relacjach dyplomatycznych: Kończy się etap, w którym relacje polsko-amerykańskie mogły opierać się wyłącznie na osobistych relacjach przywódców. Decyzje o finansowaniu infrastruktury wojskowej, szkół czy logistyki dla stałych baz leżą w gestii komisji kongresowych, które przechodzą w ręce Demokratów. Dlatego kluczowe staje się budowanie ponadpartyjnego poparcia i prezentowanie polskiej infrastruktury nie jako „nagrody”, lecz jako elementu obrony całego regionu – od krajów bałtyckich po Rumunię.  

Krajobraz po bitwie: Spojrzenie na wyścig 2028 roku

Krótkoterminowo osłabiony w kraju prezydent może przenieść swoją aktywność na obszary, w których ma największą swobodę – politykę zagraniczną oraz spory handlowe i celne. Pierwszymi poważnymi testami stabilności państwa będą grudniowe negocjacje budżetowe oraz spór o limit zadłużenia w pierwszej połowie przyszłego roku, co realnie grozi paraliżem administracji (shutdownem).

W długiej perspektywie wyniki wyborów połówkowych oficjalnie otwierają kampanię prezydencką przed wyborem w 2028 roku. Obie partie stają przed tym samym kluczowym pytaniem: jak zbudować wygrywającą koalicję w świecie, w którym ruch MAGA pozostaje najbardziej zmobilizowaną siłą społeczną, ale jego przywódca stopniowo traci mandat do jednoladztwa? Odpowiedź na to pytanie ukształtuje Amerykę na nadchodzące lata.

Wybory w USA komentuje dla Polskiego Radia dla Zagranicy Patryk Litwoński z Fundacji im. Kazmierza Pułaskiego. Zachęcamy do odsłuchania załączonego nagrania!

Trump przyznał, że wojna z Iranem przyczyniła się do przegranej Republikanów

04.11.2026 09:41
Amerykański prezydent Donald Trump i jego partia podnieśli klęskę w wyborach do Kongresu. Demokraci zdobyli większość zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie, wygrywając nawet w konserwatywnych stanach

Elon Musk: tym razem moje wpływające na wyniki wyborów lasery nie zadziałały

04.11.2026 10:52
Najbogatszy człowiek świata Elon Musk odniósł się w środę do porażki wspieranej przez niego Partii Republikańskiej w wyborach do Kongresu USA, pisząc ironicznie, że „tym razem jego wypływające na wyniki wyborów lasery nie zadziały”

Głosy z Europy: prezydent Trump wprowadził za dużo niepewności i chaosu. Amerykanie go z tego rozliczyli

04.11.2026 13:40
Wiceprzewodniczący grupy liberałów w Parlamencie Europejskim Michał Kobosko powiedział, że prezydent USA Donald Trump wprowadził w ciągu dwóch lat swojej prezydentury zbyt wiele niepewności i chaosu. Według niego Amerykanie rozliczyli go z tego w wyborach do Kongresu, w których Republikanie ponieśli porażkę