Redakcja Polska

Magyar: jeśli prezydent nie ustąpi z urzędu, znowelizujemy konstytucję

01.06.2026 10:42
Rządząca partia Tisza znowelizuje konstytucję, chyba że prezydent Tamas Sulyok dobrowolnie zrezygnuje ze stanowiska - powiedział w poniedziałek premier Węgier Peter Magyar, komentując swoje spotkanie z głową państwa. Sulyok został wybrany na prezydenta przez parlament w okresie rządów premiera Viktora Orbana.
Audio
  • Premier Węgier Péter Magyar przed południem razem z ministrą sprawiedliwości spotka się z głową państwa. O północy upłynął termin, który szef rządu wyznaczył prezydentowi oraz części wysokich urzędników państwowych na złożenie rezygnacji z zajmowanych stanowisk. [posłuchaj]
Peter Magyar
Peter Magyarfot. PAP/EPA

Węgierski premier zauważył, że konstytucja oferuje kilka możliwości odwołania prezydenta, ale „w interesie ochrony urzędu prezydenta i jego reputacji” Tisza wybierze alternatywę i zmieni ustawę zasadniczą.

- W interesie Węgier leży, aby instytucja prezydenta republiki odzyskała swoją reputację, która została nadszarpnięta milczeniem, biernością i niedopuszczalnymi decyzjami w ostatnich latach – zaznaczył Magyar.

- Powiedziałem prezydentowi, że jeśli nie zrezygnuje dobrowolnie, poinformuję dziś grupę (parlamentarną) Tiszy o jego decyzji i niezwłocznie wdrożymy niezbędne procedury – dodał szef rządu. Większość kwalifikowaną do zmiany konstytucji dają 133 mandaty w Zgromadzeniu Narodowym; partia Tisza ma w parlamencie 141 posłów.

Magyar zapowiedział, że proponowane zmiany konstytucyjne dotyczą wszystkich urzędników, o których dymisję apelował, w tym prezesów Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego.

Premier przybył w poniedziałek wraz z ministrą sprawiedliwości Martą Gorog na spotkanie z prezydentem, „aby omówić odpowiedzialność Sulyoka i przywrócić reputację jednej z najważniejszych instytucji Republiki Węgierskiej”.

Prezydent już w niedzielę ogłosił na Facebooku, że pozostanie na swoim stanowisku.

- Poszanowanie prawa wymaga niezłomności, lojalności wobec ojczyzny i szacunku dla narodu. Moja przysięga wiąże mnie w równym stopniu z całym węgierskim narodem politycznym, zarówno z większością, jak i mniejszością – stwierdził Sulyok.

Magyar wezwał prezydenta do rezygnacji już w noc wyborczą 12 kwietnia, a następnie wielokrotnie zapowiadał, że jeśli Sulyok, którego nazywał „marionetką Orbana”, nie zrezygnuje sam, zostanie usunięty z urzędu. Szefowi państwa i innym mianowanym przez poprzednie władze urzędnikom dał czas na złożenie dymisji do 31 maja.

Kadencja Sulyoka - wybranego głosami deputowanych partii Fideszu byłego premiera Orbana - trwa do marca 2029 roku.

Zgodnie z węgierską konstytucją prezydent może zostać odwołany ze stanowiska, gdy nie przestrzega ustawy zasadniczej, celowo narusza prawa związane z pełnieniem urzędu lub popełnił przestępstwo pospolite.

Proces odwołania głowy państwa wymaga zatwierdzenia przez co najmniej dwie trzecie deputowanych w Zgromadzeniu Narodowym. Ostateczna decyzja należy jednak do 15-osobowego Trybunału Konstytucyjnego, w którym sędziów mianowała poprzednia większość parlamentarna, kierowana przez Orbana.

PAP/IAR/pż

Zobacz więcej na temat: Węgry Peter Magyar premier

Izrael rozszerza ataki na Liban: burzenie domów, niszczenie zabytków

31.05.2026 10:52
Izraelska armia ogłosiła w niedzielę na platformie X, że rozszerza operację przeciwko wspieranemu przez Iran Hezbollahowi na obszary położone na północ od rzeki Litani w Libanie. Portal Times of Israel poinformował również, że izraelski żołnierz zginął w ataku drona Hezbollahu na południu kraju.

Wojska Izraela zajęły zabytkowy zamek krzyżowców Beaufort w Libanie

31.05.2026 17:30
Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył w niedzielę, że zajęcie zamku Beaufort w południowym Libanie było „decydującym punktem zwrotnym” w ofensywie przeciwko Hezbollahowi w sąsiednim kraju. Wcześniej armia Izraela ogłosiła rozszerzenie operacji na obszary położone na północ od rzeki Litani.

AI ma oceniać wiek migrantów na granicy Wielkiej Brytanii

01.06.2026 09:00
Brytyjski rząd planuje wdrożyć system sztucznej inteligencji, który będzie oceniał wiek migrantów na podstawie zdjęć wykonywanych na granicy. Technologia ma pomóc w wykrywaniu dorosłych osób podszywających się pod nieletnich, ale budzi sprzeciw organizacji praw człowieka i pracowników socjalnych, którzy ostrzegają przed ryzykiem błędnych decyzji i naruszeń praw dzieci.