Redakcja Polska

Ataki USA na Iran mogą potrwać cztery tygodnie. Narasta niepokój na rynku ropy

02.03.2026 14:30
Prezydent USA Donald Trump ocenił w niedzielę, że operacja przeciwko Iranowi może potrwać cztery tygodnie”. Izrael przeprowadził kolejną falę ataków na Teheran i rozpoczął uderzenia na wspierane przez Iran ugrupowanie Hezbollah w Libanie. Azjatyckie giełdy zanotowały spadki, a ceny ropy naftowej i złota wzrosły.
Audio
  • Ceny ropy na świecie wzrosły po atakach na Iran i ograniczeniu żeglugi w Cieśninie Ormuz. Ropa Brent chwilowo podrożała o około 10 procent i przekroczyła 82 dolary za baryłkę.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Reuters

- To zawsze był proces czterotygodniowy. Zakładaliśmy, że to potrwa około czterech tygodni. Zawsze chodziło o czterotygodniowy proces więc – jakkolwiek silnym i dużym krajem jest Iran – zajmie to cztery tygodnie lub mniej - powiedział Trump brytyjskiemu dziennikowi „Daily Mail”.

W niedzielnym orędziu prezydent USA oświadczył, że amerykańskie siły będą kontynuować operację do osiągnięcia wszystkich celów. Przyznał, że może się to wiązać z kolejnymi ofiarami wśród żołnierzy. Wcześniej armia USA poinformowała, że w operacji zginęło trzech amerykańskich żołnierzy, a pięciu zostało poważnie rannych.

Trump powiedział, że siły USA zatopiły dziewięć irańskich okrętów, a od początku operacji zginęło 48 przedstawicieli najwyższych władz Iranu. Przekazał też, że nowe władze tego kraju chcą rozmawiać z USA, a on zgodził się na to. Nie ujawnił, kiedy miałoby dojść do takich rozmów.

Konflikt na Bliskim Wschodzie wywołuje zaniepokojenie wśród inwestorów, szczególnie w kontekście praktycznego wstrzymania ruchu tankowców w kontrolowanej przez Iran strategicznej cieśninie Ormuz. Ceny ropy naftowej wzrosły o 7,5 proc., a najważniejsze indeksy giełdowe w Azji zanotowały spadki na poniedziałkowej porannej sesji.

Negatywne nastroje objęły cały region. Nikkei zniżkował o 2,35 proc., szerszy indeks MSCI dla akcji z Azji i Pacyfiku (z wyłączeniem Japonii) – o 0,6 proc., a parkiet w Korei Południowej stracił 1,0 proc. Kapitał płynął w stronę tak zwanych bezpiecznych przystani – złoto zyskało na wartości 1,5 proc., a kurs dolara umocnił się wobec większości walut.

Ropa Brent, po gwałtownym skoku na otwarciu o 13 proc. i przebiciu granicy 80 USD, ustabilizowała się później na poziomie 78,34 USD za baryłkę (wzrost o ok. 7,5 proc.). Amerykańska ropa WTI podrożała o 7,3 proc. do 71,88 USD.

Armia Izraela przeprowadziła tymczasem kolejne naloty na Teheran. Rozpoczęła również uderzenia na cele wspieranego przez Iran Hezbolllahu w Libanie w odpowiedzi na ostrzał rakietowy ze strony tej organizacji. Hezbollah ogłosił atak na Izrael w odwecie za zabicie najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneia, który zginął w sobotę w amerykańsko-izraelskich bombardowaniach. Był to pierwszy ostrzal Izraela przez Hezbollah od zawarcia rozejmu w 2024 roku.

Iran kontynuował natomiast ataki odwetowe na Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu. W mieście Bet Szemesz w środkowym Izraelu zginęło osiem osób. W rejonie Jerozolimy irański pocisk balistyczny ranił trzy osoby. W Bahrajnie szczątki przechwyconej rakiety spadły na zagranicznych statek, wywołując pożar, w którym zginęła jedna osoba.

Baza USA w Irbilu w irackim Kurdystanie została zaatakowana przy użyciu dronów i rakiet balistycznych. Według dziennika „Wall Street Journal” doszło do niewielkich zniszczeń, a atak nie spowodował żadnych ofiar. Do ataków przyznały się powiązane z Iranem bojówki w Iraku.

W Austin w Teksasie doszło do strzelaniny, w której zginęły trzy osoby, w tym napastnik. 14 innych osób zostało rannych. Sprawę badają antyterroryści. Według telewizji Fox News sprawca miał na sobie bluzę z napisem „Własność Allaha” i prawdopodobnie koszulkę z irańską flagą.

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer ogłosił tymczasem, że zgodził się na prośbę USA, by brytyjskie bazy były wykorzystywane do uderzeń w magazyny lub wyrzutnie irańskich rakiet w „celu defensywnym”. Zaznaczył, że siły brytyjskie nie są zaangażowane w ataki ofensywne na Iran.

Kilka godzin po tym oświadczeniu cypryjski dziennik „Cyprus Mail” podał, że w bazę brytyjskiego lotnictwa Akrotiri na Cyprze uderzył dron. Według cytowanych przez gazetę niepotwierdzonych informacji mógł to być irański dron bojowy Shahed 136. Incydent nie spowodował ofiar, ale wywołał „niewielkie szkody”.

Francuski lotniskowiec Charles de Gaulle przerwał misję na Morzu Bałtyckim w celu przepłynięcia do wschodniej części Morza Śródziemnego w związku z napięciami w regionie - podała w niedzielę wieczorem telewizja BFMTV. Lotniskowiec przebywał na Bałtyku w ramach misji NATO.

Pakistańskie władze poinformowały, że 22 osoby zginęły, a ponad 120 zostało rannych w niedzielę podczas starć z policją przed amerykańskimi i ONZ-owskimi placówkami dyplomatycznymi. Do incydentów, związanych z atakami USA i Izraela na Iran, dochodziło w wielu miejscach w całym kraju.

IAR/PAP/pż

ZEA przechwyciły 506 dronów i 152 pocisków irańskich. Bahrajn udaremnił 95 ataków

02.03.2026 09:00
Zjednoczone Emiraty Arabskie poinformowały, że przechwyciły dotąd 506 dronów i 152 pociski wystrzelone w kraj przez Iran, podczas gdy Bahrajn udaremnił 95 irańskich ataków powietrznych wystrzelonych - przekazały w nocy z niedzieli na poniedziałek władze obu państw.

Izrael bombarduje cele w Iranie i Libanie. Jednym z nich bastion Hezbollahu

02.03.2026 11:54
Setki izraelskich samolotów bombardują jednocześnie cele w Iranie i Libanie - powiedział rzecznik izraelskiego wojska, generał Effie Defrin. Izraelskie wojsko poinformowało też, że wzmocniło obecność przy granicy z Libanem, ale w tej chwili nie ma planów inwazji na ten kraj.

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej: pocisk Chejbar uderzył w biuro premiera Izraela

02.03.2026 13:18
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił w poniedziałek, że jedna z wystrzelonych przez Iran rakiet balistycznych Chejbar uderzyła w biuro premiera Izraela Benjamina Netanjahu - przekazał antyrządowy portal Iran International.