Redakcja Polska

Przyszłość uchodźców na rozdrożu. Czy Polska jest gotowa na wygaśnięcie ochrony tymczasowej?

03.04.2026 14:30
We wtorek, 31 marca, Wrocław stał się centrum debaty nad jednym z najpoważniejszych wyzwań społeczno-gospodarczych nadchodzących lat. Forum na rzecz migracji, zorganizowane przez International Rescue Committee (IRC) Polska, skupiło się na pytaniu, które spędza sen z powiek przedsiębiorcom i samym uchodźcom: co stanie się po marcu 2027 roku?
Audio
  • Rafał Kostrzyński z IRC o Forum na rzecz migracji [posłuchaj]
Od pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę minęły już cztery lata, a miliony osób znalazły w Polsce bezpieczną przystań dzięki unijnej dyrektywie o ochronie tymczasowe
Od pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę minęły już cztery lata, a miliony osób znalazły w Polsce bezpieczną przystań dzięki unijnej dyrektywie o ochronie tymczasoweDamian Pankowiec/Shutterstock

Od pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę minęły już cztery lata, a miliony osób znalazły w Polsce bezpieczną przystań dzięki unijnej dyrektywie o ochronie tymczasowej. Mechanizm ten, zaprojektowany jako rozwiązanie doraźne, dał uchodźcom natychmiastowy dostęp do rynku pracy, edukacji i opieki zdrowotnej. Jednak zegar tyka – dyrektywa wygasa za rok, a konkretnych rozwiązań systemowych wciąż brakuje.

Rynek pracy: Widmo wielkiej luki

Rafał Kostrzyński z IRC Polska ostrzega, że wygaśnięcie ochrony może wywołać wstrząs w polskiej gospodarce. Nie chodzi jedynie o kwestie humanitarne, ale o twarde dane finansowe.

„W przypadku odpływu kilkudziesięciu czy kilkuset tysięcy osób z Ukrainy (...) rynek pracy będzie musiał na to zareagować. To nie jest tak, że te osoby zabierają komuś pracę. One wykonują zadania, na które normalnie nie byłoby popytu” – podkreślał Kostrzyński podczas Forum. 

Dla wielu polskich firm nagły odpływ pracowników z Ukrainy może oznaczać konieczność drastycznej reformy działalności, a w skrajnych przypadkach – nawet likwidację. Przedsiębiorcy już teraz wysyłają sygnały pełne obaw o stabilność zatrudnienia i możliwość dalszego prowadzenia biznesów przez ukraińskich przedsiębiorców.

Pułapka kwalifikacji i bariery językowe

Szczególną uwagę podczas debaty poświęcono młodym ludziom. Choć system edukacji i wsparcia w Polsce działa, wciąż boryka się z systemowymi bolączkami. Największą z nich jest tzw. praca poniżej kwalifikacji. Szacuje się, że nawet 90% uchodźców pracuje w zawodach niezgodnych ze swoim wykształceniem.

Głównymi winowajcami są brak systemowych, wysokiej jakości kursów języka polskiego, które pozwoliłyby na objęcie specjalistycznych stanowisk a także skomplikowane procedury uznawania wykształcenia zdobytego w Ukrainie blokują dostęp do zawodów regulowanych i eksperckich.

Co po marcu 2027?

Mimo że sytuacja w Ukrainie pozostaje skrajnie niebezpieczna – szczególnie w regionach takich jak Charków czy południowe rubieże kraju – bezpieczne powroty wciąż nie są możliwe. IRC Polska zapowiada szeroko zakrojoną misję rzeczniczą w Brukseli i w poszczególnych stolicach europejskich, mającą na celu "mapowanie zagrożeń" i wypracowanie jasnych reguł gry. 

Wrocławskie forum pokazało jedno: zaangażowanie władz lokalnych i samorządów jest ogromne, ale bez odważnych decyzji na poziomie państwowym i unijnym, marzec 2027 roku może przynieść kryzys, którego ofiarami padną nie tylko uchodźcy, ale i polska gospodarka.

Zachęcamy do wysłuchania rozmowy z Rafałem Kostrzyńskim (IRC Polska).

Młodzi Polacy i Ukraińcy budują wspólną przyszłość. Ruszyła 21. edycja programu wymiany młodzieży

01.04.2026 11:35
Trwa nabór wniosków do 21. edycji programu Polsko-Ukraińska Wymiana Młodzieży – inicjatywy, która od lat łączy młodych ludzi z obu krajów i pozwala im wspólnie odkrywać historię, kulturę oraz budować relacje ponad granicami