Holenderskie Centrum Badań Tekstylnych (Textile Research Centre - TRC) w Lejdzie chce zwiększyć obecność Europy Wschodniej w swoich zbiorach. Szczególnie zależy mu na materiałach, strojach i przedmiotach związanych z polską tradycją tekstylną. Obecnie w katalogu można znaleźć jedynie pojedyncze elementy ludowych ubiorów czy archiwalne pocztówki związane z Polską. Tymczasem kolekcja liczy już ponad 53 tysiące obiektów z całego świata – od ubrań, przez biżuterię i nakrycia głowy, po tkaniny mające nawet tysiące lat historii.
00:56 SPEC Holandia- Centrum Badań Tekstylnych zbiera materiały i ubrania z Polski.mp3 Holenderskie Centrum Badań Tekstylnych w Lejdzie planuje rozbudować swoją kolekcję tekstyliów i ubrań o okazy z Polski. IAR/Katarzyna VanRooijen/w Siekaj
Do tej pory szczególnie mocno reprezentowane były Azja, Bliski Wschód i Afryka. Instytucja od lat specjalizuje się w badaniu historii ubioru, tradycyjnych technik włókienniczych i tego, jak poprzez strój ludzie wyrażali swoją tożsamość kulturową. Centrum organizuje także wystawy, warsztaty, szkolenia i zajęcia dla studentów.
Założycielka i dyrektor Centrum dr. Gillian Vogelsang-Eastwood od lat podkreśla, że tradycyjne rzemiosło wymagało wyjątkowych kompetencji, które dziś często pozostają niedocenione. Jak mówi, osoby zajmujące się przędzeniem musiały posiadać doskonałą koordynację wzrokowo-ruchową, tkacze potrzebowali umiejętności matematycznych, a barwiarze – wiedzy chemicznej.
"Zanim zaczynali pracę, musieli wiedzieć, jaki będzie końcowy efekt. Nauczenie się tego zajmowało lata" – podkreśla dyrektorka Centrum.
Centrum działa w Lejdzie od początku lat 90. XX wieku. Powstało jako niezależna fundacja badawcza zajmująca się tekstyliami i historią ubioru. Początkowo zbiory rozwijały się głównie dzięki badaniom terenowym oraz prywatnym darowiznom. Dziś placówka jest międzynarodowym ośrodkiem badawczym współpracującym z naukowcami, studentami i muzealnikami z różnych części świata.
Wśród wyjątkowych eksponatów znajdują się między innymi tkaniny koptyjskie z pierwszego tysiąclecia naszej ery, historyczne elementy ubioru z Bliskiego Wschodu, tradycyjne stroje ludowe czy nawet kapelusz pochodzący z czasów napoleońskich. Centrum prowadzi również projekty dokumentujące tradycyjne techniki hafciarskie i włókiennicze oraz tworzy cyfrowe katalogi dostępne dla badaczy z całego świata.
Rozbudowa kolekcji o polskie eksponaty może stać się okazją do szerszego pokazania lokalnego dziedzictwa kulturowego poza granicami kraju. Chodzi nie tylko o zachowanie materialnych śladów przeszłości, ale również wiedzy o technikach, które przez pokolenia budowały tożsamość regionów i społeczności.
IAR/Textile Research Centre Leiden/Dutch News, bs