Redakcja Polska

Hania Rani o muzyce do filmu „Wartość sentymentalna”: to wielka radość, kiedy ścieżka dźwiękowa dostaje drugie życie

08.06.2026 16:32
Muzyka do nagrodzonego Oscarem filmu „Wartość sentymentalna” ukazała się w fizycznym wydaniu na winylu i CD. Hania Rani podkreśla, że to dla niej przede wszystkim powód do radości, bo soundtrack zyskuje w ten sposób nowe życie poza ekranem.
Audio
  • Zawsze, kiedy dochodzi do nagrania ścieżki filmowej, to nie zakłada się, że ona będzie wydana. … Więc w jakimkolwiek przypadku, że to się udaje, to jest zawsze wielka radość, bo to znaczy, że ten film i ta muzyka będzie miała jeszcze życie po wydaniu samego filmu w kinach i po dystrybucji…” - Hania Rani w rozmowie z Piotrem Żułnowskim [posłuchaj]
Hania Rani
Hania Ranifot. Piotr Żułnowski

Nowe fizyczne wydanie ścieżki dźwiękowej do filmu „Wartość sentymentalna” – dostępne zarówno na winylu, jak i w formacie CD – ponownie zwróciło uwagę na muzykę Hani Rani. Kompozytorka podkreśla, że sam fakt publikacji albumu w tej formie nie jest oczywisty i w przypadku muzyki filmowej zdarza się stosunkowo rzadko.

Artystka zwraca uwagę, że nagrywanie ścieżki dźwiękowej nie zakłada automatycznie jej późniejszego wydania. W jej ocenie to właśnie moment publikacji fizycznej sprawia, że muzyka zyskuje drugie życie i może funkcjonować niezależnie od filmu. Jak podkreśla, oznacza to również możliwość dalszego kontaktu odbiorców zarówno z obrazem, jak i samą muzyką.

Rani zaznacza, że soundtracki – szczególnie te związane z mniej komercyjnymi produkcjami – często w ogóle nie trafiają na nośniki fizyczne. W tym przypadku jednak sukces filmu oraz jego odbiór sprawiły, że możliwe było przygotowanie pełnego wydania, które obejmuje zarówno winyl, jak i CD.

Istotnym elementem rozmowy pozostaje kwestia jakości samego nagrania. Kompozytorka podkreśla, że zarówno proces rejestracji, jak i miksu był prowadzony z dużą precyzją, co miało przełożyć się na doświadczenie odsłuchu. W jej ocenie to szczególnie ważne w przypadku muzyki filmowej, która w samym filmie funkcjonuje często w krótkich fragmentach, a dopiero na płycie układa się w spójną całość.

W wypowiedzi Rani pojawia się również wątek samego charakteru wydania fizycznego. CD zostało zaprojektowane w sposób bardziej rozbudowany niż standardowe edycje – artystka przyznaje, że inspiracją były japońskie wydania płyt Ryuichiego Sakamoto, w których opakowania często mają formę wieloelementowych konstrukcji. W tym przypadku – jak mówi – chodziło o stworzenie czegoś wyjątkowego również pod względem wizualnym i materialnym.

Kompozytorka wraca także do etapu pracy nad muzyką do filmu w reżyserii Joachima Triera. Jak opisuje, jednym z kluczowych elementów procesu była duża swoboda twórcza. Zamiast pracy na gotowym montażu filmowym otrzymała scenariusz oraz możliwość prowadzenia rozmów z reżyserem.

Ten model pracy – jak wyjaśnia – pozwolił jej funkcjonować w bardziej abstrakcyjnej przestrzeni twórczej, opartej na wyobraźni, a nie na bezpośrednim dopasowaniu do obrazu. W jej ocenie taki sposób działania sprzyjał powstawaniu muzyki, która mogła wnieść do filmu dodatkową warstwę emocjonalną.

Rani podkreśla, że przez wiele miesięcy opierała się wyłącznie na scenariuszu i rozmowach, co było dla niej szczególnie wartościowe. Jak zaznacza, zależało jej na tym, by trafić w „esencję filmu”, jednocześnie zachowując własny język muzyczny. W jej wypowiedzi pojawia się też przekonanie, że takie podejście pozwala muzyce wyjść poza ilustracyjność i stać się czymś bardziej autonomicznym.

Artystka zauważa, że w samym filmie wykorzystano jedynie krótkie fragmenty utworów, co sprawia, że dopiero album pozwala usłyszeć pełną strukturę kompozycji. W jej ocenie to właśnie na płycie muzyka „na nowo nabiera sensu” i zaczyna funkcjonować jako spójna opowieść.

Jednocześnie Rani podkreśla, że album nie jest oderwany od filmu. W jej zamierzeniu może być słuchany niezależnie, ale jednocześnie pozostaje z nim silnie związany emocjonalnie. Jak sugeruje, może działać w obie strony – zarówno jako przypomnienie filmu, jak i zachęta do jego obejrzenia.

W rozmowie pojawia się również szerszy kontekst jej pracy artystycznej. Kompozytorka łączy obecnie kilka projektów, w tym pracę nad operą inspirowaną „Solaris” Stanisława Lema oraz nowy materiał elektroniczny tworzony pod pseudonimem Chilling Bambino. Jak wynika z jej wypowiedzi, wszystkie te projekty rozwijają się równolegle, choć wymagają zupełnie różnych podejść formalnych.

Rani przyznaje, że w ostatnim czasie intensywnie koncentruje się na pracy kompozytorskiej, co ogranicza jej działalność koncertową. Jednocześnie podkreśla, że taki etap pozwala jej głębiej eksplorować nowe formy muzyczne i rozwijać kolejne języki dźwiękowe.

Na tle tych działań fizyczne wydanie muzyki do „Wartości sentymentalnej” jawi się jako zamknięcie jednego z etapów pracy, ale jednocześnie otwarcie kolejnego – w którym soundtrack zaczyna funkcjonować jako samodzielny album, niezależny od filmowego obrazu, choć nadal z nim powiązany.

Hania Rani odebrała Europejską Nagrodę Filmową za muzykę do „Wartości sentymentalnej”

19.01.2026 16:00
Pianistka i kompozytorka Hania Rani odebrała Europejską Nagrodę Filmową za muzykę do obrazu "Wartość sentymentalna". W trakcie sobotniej gali wręczono Excellence Awards, przyznawane w ośmiu kategoriach technicznych, w tym za zdjęcia, scenografię, kostiumy, montaż, dźwięk, oryginalną ścieżkę dźwiękową, efekty wizualne oraz makijaż i włosy.

Paula Roma: nie potrzebuję już mówić „spójrzcie na mnie”. Nowy album „Z resztek” jest niewygodnie szczery

04.06.2026 16:40
– Ta płyta jest po prostu napisana bardzo dosłownie – mówi Paula Roma o swoim najnowszym albumie „Z resztek”. Artystka przyznaje, że po latach tworzenia postanowiła zmienić sposób pisania tekstów i zrezygnować z metafor na rzecz prostego, codziennego języka. Efektem jest najbardziej bezpośredni album w jej dorobku.

„Brothers”. Najnowsza płyta Mietka Szcześniaka już wkrótce

07.06.2026 08:00
Album to wyjątkowa muzyczna podróż, w której spotykają się trzy światy — polska wrażliwość, amerykański soul i gospel oraz klimaty country i bluesa. Projekt przekracza granice kultur, pokoleń i gatunków muzycznych.