Raport Białoruś

"Mama z synem po torturach, chcieli tylko złożyć wniosek"

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2017 21:42
Czeczenom, którzy próbowali dostać się rano do Polski na kolejowym przejściu w Terespolu, w Rosji grozi niebezpieczeństwo - alarmują obrońcy praw człowieka.
Audio
  • Maria Książek z Polskiego Ośrodka Rehabilitacji Ofiar Tortur o rodzinie czeczeńskiej (IAR)
  • Sylwia Gregorczyk-Abram o sytuacji w środku dnia (IAR)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: hr.icio via Foter.com / CC BY

Grupa 14 warszawskich adwokatów bezskutecznie próbowała pomóc Czeczenom w złożeniu wniosków o przydzielenie statusu uchodźcy. Prawnicy mieli pełnomocnictwa do reprezentowana Czeczenów. Straż Graniczna umożliwiła kontakt tylko 2 prawnikom. Niewiele jednak wskórali, bo Czeczeni po kilku godzinach zostali odesłani na Białoruś.

"Rozmawiałam z jedną czekających na wjazd do Polski rodzin, która jest pod moją opieką" - mówi Maria Książek z Polskiego Ośrodka Rehabilitacji Ofiar Tortur.

Jak mówi, rozmawiała z matką z trójką synów, z których jeden przebył bardzo ciężkie tortury, bo chciano go zmusić do tego, by walczył w Donbasie. - Tutaj chcieli tylko złożyć wniosek, to nie przesądza, że mogliby żyć w bezpiecznym kraju - no ale tak się nie stało - powiedziała działaczka.

Od kilku miesięcy grupa Czeczenów, w tym wiele dzieci, koczują na stacji kolejowej w Brześciu.

IAR/agkm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Czeczeni zawróceni z granicy w Terespolu. Ubiegali się o status uchodźcy

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2017 20:37
Czternaście czeczeńskich rodzin ubiegających się o status uchodźcy zostało zawróconych na przejściu granicznym w Terespolu.
rozwiń zwiń