X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Raport Białoruś

Mińsk: rozmowy operatorów Przyjaźni z Polski, Rosji, Białorusi

Ostatnia aktualizacja: 26.04.2019 15:00
Białoruski koncern Biełnaftachim zamierza w czasie negocjacji w Mińsku zaproponować techniczne rozwiązania na rzecz normalizacji tranzytu ropy – powiedział w piątek w białoruskiej stolicy dyrektor koncernu Andrej Rybakou.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock.com

W piątek w białoruskiej stolicy rozpoczęły się rozmowy operatorów rurociągu Przyjaźń z Białorusi (Homeltransnafta – Drużba), Ukrainy (Ukrtransnafta), Polski (PERN S.A.) i Rosji (Transnieft). W pilnie zwołanym spotkaniu uczestniczy także wiceminister energetyki Rosji Pawieł Sorokin. 

Według agencji Interfax Zapad w rozmowach biorą udział m.in. oprócz dyrektora Biełnaftachimu Andreja Rybakoua, wicedyrektor Transnieftu Maksim Griszanin, wspomniany zastępca ministra energetyki Rosji Paweł Sorokin, dyrektor Ukrtransnafty Mykoła Hawryłenko i prezes polskiego PERN Igor Wasilewski. 

- Zaprosiliśmy was wszystkich w celu wypracowania rozwiązania problemu – wznowienia dostaw surowca dla rafinerii i tranzytowego przesyłu ropy. Strona białoruska ma propozycje na rzecz normalizacji sytuacji – powiedział, otwierając spotkanie, Rybakou, cytowany przez agencję BiełTA. 

Wyjaśnił, że w związku ze wstrzymaniem tranzytu "na wszystkich kierunkach" znaczna ilość zanieczyszczonej ropy zatrzymała się w rurociągu na terytorium Białorusi. 

Rybakou powiedział, że w związku z przesyłem zanieczyszczonej chlorkami organicznymi ropy straty ponoszą budżet Białorusi i jej przedsiębiorstwa. W czwartek strona białoruska oceniała swoje straty na ok. 100 mln dol. 

Obecny na spotkaniu w Mińsku rosyjski wiceminister energetyki wyraził nadzieję na osiągnięcie "konstruktywnego rozwiązania". 

- Jestem przekonany, że te problemy techniczne, które obecnie mają miejsce, zostaną dzisiaj rozwiązane w konstruktywny sposób – powiedział Sorokin. 

Od 19 kwietnia rurociągiem Przyjaźń na Zachód przez Białoruś płynie zanieczyszczona ropa – w surowcu odnotowano przekroczenie norm chlorków organicznych. 

Białoruskie rafinerie ograniczyły produkcję paliw o 50 proc. Tranzyt ropy wstrzymały PERN oraz ukraińska Ukrtransnafta. 

Wstrzymano całkowicie tranzyt ropy Przyjaźnią

Jak poinformował w ostatnich godzinach Biełnaftachim, Ukrtransnafta przekazała stosowną informację operatorowi białoruskiego odcinka Przyjaźni – Homeltransnafcie. - W związku z odmową przyjęcia ropy przez Słowację w punkcie w Budkowicach i brakiem wolnych mocy w węgierskim punkcie Fenyeslitke, Ukrtransnafta poprosiła o wstrzymanie przesyłu rurociągiem Mozyrz-Brody – poinformował Biełnaftachim, cytowany przez Naviny. W związku z tym Homeltransnafta Drużba poinformowała rosyjski Briańsk o pełnym wstrzymaniu przesyłu ropy na odcinku między białoruskim miastem Mozyrz a miastem Brody na Ukrainie.

Wcześniej o wstrzymaniu odbioru ropy na granicy polsko-białoruskiej zdecydował polski operator PERN, co oznacza, że przesył ropy na Zachód jest obecnie całkowicie wstrzymany.

Od 19 kwietnia rurociągiem Przyjaźń na Zachód przez Białoruś płynie zanieczyszczona ropa; w surowcu odnotowano przekroczenie norm chlorków organicznych.

Białoruś już mówi o stratach rzędu 100 mln dolarów. Tamtejsze rafinerie ograniczyły produkcję paliw o 50 proc. 

Rosja w sprawie ropy 

Wicepremier Rosji Dmitrij Kozak powiedział w czwartek, że ropa naftowa dobrej jakości z Rosji dotrze na granicę z Białorusią 29 kwietnia. Kozak zapewnił o pilnych działaniach Rosji i wspomniał o rozmowach trójstronnych z udziałem Polski.

- Podejmujemy teraz wspólne decyzje, jutro będą rozmowy trójstronne z udziałem Polski; podejmujemy pilne kroki. Obecnie na terytorium Federacji Rosyjskiej znaczna część tej ropy, która jest niskiej jakości, została cofnięta do zbiorników na terytorium FR. Już 29 kwietnia, w poniedziałek, czysta, dobrej jakości ropa będzie na granicy z Białorusią - powiedział Kozak.
Z jego wypowiedzi wynika, że tematem rozmów 26 kwietnia będzie możliwość częściowego odpompowania ropy złej jakości z rurociągu na terytorium Białorusi i Polski.

Wicepremier Rosji powiedział także, że "na razie nie stawiano kwestii" odszkodowania dla Białorusi. Pytany o szkody dla rafinerii białoruskich spowodowane zanieczyszczonym surowcem Kozak powiedział, że trwa ustalanie zakresu tych szkód. Według mediów rosyjskich Białoruś proponuje w ramach odszkodowań zwiększenie dostaw rosyjskich produktów naftowych. 

Wiceszef rosyjskiego rządu wypowiadał się po rozmowach w Moskwie z ambasadorem Białorusi w Rosji Uładzimirem Siemaszką, omawiano na nich sytuację wokół dostaw rosyjskiej ropy na Białoruś.

We wtorek Biełnaftachim poinformował o czasowym wstrzymaniu eksportu produktów naftowych z Białorusi do Polski, krajów bałtyckich i na Ukrainę z powodu zanieczyszczenia ropy dostarczanej przez Rosję. Strona rosyjska przyznała, że doszło do obniżenia jakości przesyłanego surowca, zapewniła jednak, że jest to "kwestia techniczna".

Polski operator PERN ze swej strony podał w nocy ze środy na czwartek, że "od 19 kwietnia do polskiego systemu rurociągowego dostarczana jest zanieczyszczona ropa naftowa REBCO (Russian Export Blend Crude Oil) z Rosji". Podjęto decyzję o wstrzymaniu odbioru ropy. Spółka zapewniła w czwartek, że do dyspozycji klientów są zapasy ropy znajdujące się w jej systemie, a w razie potrzeby zostaną też uruchomione zapasy obowiązkowe, które uwalnia Ministerstwo Energii.

PAP/IAR/ agkm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak