Roman Brandstaetter. Życie wśród sprzeczności

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2026 15:03
- Debiutował w 1925 roku w "Wiadomościach Literackich". Była to najwyższa półka. Trzy lata później ukazał się jego pierwszy tom poetycki - "Jarzma". Przewijała się w nim przede wszystkim miłość do polskiej literatury i polskiej wsi. Były to wiersze stylizowane na twórczość poetów klasycznych, między innymi Szymonowica i Kochanowskiego - mówił w Dwójce Jan Grzegorczyk, autor książki "Ukryty. Przypadki Romana Brandstaettera".
Roman Brandstaetter na fotografii z 1951 roku
Roman Brandstaetter na fotografii z 1951 rokuFoto: Włodzimierz Werner/PAP

Posłuchaj audycji "Zaułki historii" <<<

Był polskim Żydem i ten fakt decydował o nim przez całe życie. Walczący syjonista, lewicowiec, katolik. Czy możliwe jest, aby to jego słowa "wybaczamy i prosimy o wybaczenie" zainspirowały polski episkopat?

Pisarz w konflikcie ze światem

W audycji opowiedzieliśmy o jego wojennych peregrynacjach po Sowietach, pobycie w Palestynie, amerykańskim śnie, o współpracy ze Stanisławem Kottem, nienawiści do Iwaszkiewicza i Andrzejewskiego, ucieczce z Poznania do… Teksasu i współpracy z PAX-em.

- Trudno chyba wskazać człowieka, którego Roman Brandstaetter tak bardzo by nienawidził jak Jarosława Iwaszkiewicza. Pisał: "Świnia pisze ładne wiersze, ale czy świnia może pisać ładne wiersze? Może, ale czy możemy się nimi zachwycać?". Tak wyglądały jego boje z Iwaszkiewiczem, Andrzejewskim, Kubackim, Mrożkiem i wieloma innymi - mówił Jan Grzegorczyk. 

Zablokowany dramaturg

Szczególnie ostro walczył z dramatopisarzami, ponieważ przez całe lata pięćdziesiąte był uznanym dramaturgiem. Później jednak, w związku z jego sztuką "Milczenie", został zablokowany i musiał zrezygnować z dramatopisarstwa. Mścił się jednak na różnych kolegach po piórze. Mówił mi: "Słuchaj, z klozetu zrobiono dramat, z dramatu zrobiono klozet. Ja nie chcę już w tym wszystkim uczestniczyć" - opowiadał biograf pisarza w "Zaułkach historii".

W audycji mówiliśmy także o jego roli w powstaniu pomnika ku czci pomordowanych w 1956 roku w stolicy Wielkopolski, wreszcie o tym, czy jego żona, miłość życia, mogła pełnić rolę podobną do tej, którą pełniła żona Pawła Jasienicy.

***

Tytuł audycji: Zaułki historii

Przygotowanie: Wacław Holewiński

Gość: Jan Grzegorczyk (autor książki "Ukryty. Przypadki Romana Brandstaettera")

Data emisji: 3.11.2026

Godz. emisji: 13.05

Czytaj także

"Kundel". Krzysztof Papiernik o człowieku wciąganym w machinę zła

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2026 10:03
Sześć lat wojny, miliony ofiar, przesunięte granice... – mogłoby się wydawać, że okres II wojny światowej został już w polskiej literaturze opisany ze wszystkich możliwych perspektyw. Krzysztof Papiernik w powieści "Kundel"powraca jednak do tego czasu. Na miejsce akcji wybiera wielonarodową Łódź, a na bohatera – policjanta niemieckiego pochodzenia, który coraz głębiej pogrąża się w rzeczywistości przemocy.
rozwiń zwiń