X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Segovia: gitarzysta stulecia gra dla tysiąca

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2013 13:30
- Był pierwszym gitarzystą, który zaczął występować w salach koncertowych. Już na początku swojej kariery sam wynajął sobie salę i zagrał dla tysiąca osób na gitarze solo - opowiada znawca gitary, Krzysztof Komarnicki w Dwójce. Andrés Segovia wywołał w świecie muzycznym rewolucję.
Audio
Andrs Segovia w 1981 roku
Andrés Segovia w 1981 rokuFoto: VincenzoPocci/Wikipedia/CC

Hiszpan swoje życie poświęcił gitarze – i to nie muzyce flamenco, jakby wynikało z urodzenia, ale muzyce klasycznej. Był przekonany, że gitara to instrument taki sam jak inne i po kilkudziesięciu latach owocnej kariery muzyka (Segovia występował przez 78 lat!) to przekonanie podzielał już cały świat.

Pozorny nieład, genialny efekt

- Miał talent, osobowość i charyzmę - opowiada prowadzący audycję Krzysztof Komarnicki. - To wystarczy do tego, by odnieść sukces w sztuce. Jego cecha charakterystyczna: bardzo często wstrzymywał tok muzyczny na pozornie nieprzemyślanym dźwięku. Ale zawsze to jest przemyślane, (...) tok muzyczny potem wraca do rytmu, do metrum. (...) Po tym jednym dźwięku można poznać jaki utwór jest grany.

Gitara powraca. Z orkiestrą
Segovia był więć być może najwybitniejszym gitarzystą wszechczasów, a na pewno najwybitniejszym wirtuozem XX wieku. Uczynił z gitary instrument koncertowy równy fortepianowi czy skrzypcom.
Dzięki niemu dziś gitara jest nauczana w szkołach muzycznych i akademiach, muzyka gitarowa stała się przedmiotem poważnych naukowych dociekań, kolejne pokolenia lutników budują coraz doskonalsze instrumenty, a repertuar stale się poszerza. Gitarzyści grają go w towarzystwie orkiestr.
Dla Segovii po raz pierwszy w dziejach na gitarę komponowali twórcy, którzy grę na instrumencie opanowali jedynie w stopniu podstawowym lub zgoła żadnym. Wcześniej także znaleźć można pojedyncze próby rozmaitych twórców, ale w XX wieku była to już tendencja o charakterze generalnym.

Andrés Segovia pozostawił po sobie morze nagrań. O genialnym muzyku opowiadali w Dwójce Piotr Matwiejczuk i Krzysztof Komarnicki.

Zobacz więcej na temat: Hiszpania MUZYKA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Michał Nagy: Chcę dotrzeć do wszystkich melomanów

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2012 22:00
- Moim marzeniem jest, by dotrzeć do tej publiczności, która na co dzień nie jest zainteresowana gitarą, która nie bywa na festiwalach gitarowych – mówił w Dwójce gitarzysta i kameralista.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nieoczywiste mariaże jazzu z gitarą akustyczną

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2013 18:00
Przez lata zagłuszana przez trąbki i saksofony gitara w końc odnalazła swoje miejsce w świecie jazzu. O ciekawych przykładach jej wykorzystania opowiemy w audycji "Czas na jazz".
rozwiń zwiń