Pisarz zatrzymany w mieście Stalina

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2013 08:50
Richard Lourie, twórca "Autobiografii Stalina", opowiadał w Dwójce o swoim obfitującym w sensacyjne wątki życiu. Jedną z jego przygód była ta w rodzinnym mieście radzieckiego dyktatora.
Audio
  • Z Richardem Lourie rozmawia Anna Lisiecka (Notatnik Dwójki)
Obraz Stalina z muzeum w Gori
Obraz Stalina z muzeum w GoriFoto: Reibai/Flickr. lic. CC

W 2. poł. lat 80., na długo po epizodzie z... bostońską mafią ("była wojna między gangami, stało się dla mnie jasne, że może się to skończyć bardzo źle; w międzyczasie zakochałem w dziewczynie z lokalnej bohemy, która patrzyła na mnie jak na barbarzyńcę, postanowiłem więc zostać poetą bitnikiem") Richard Lourie podróżował po Gruzji. Mieszkał w hotelu w Tbilisi, w którym - wymogi radzieckich służb - musiał zostawić paszport. Jak wspominał w Dwójce, bardzo mu zależało, by odwiedzić pobliskie Gori, miasto, w którym urodził się Stalin.

- Wiedziałem, że kiedyś coś napiszę na ten temat, jeszcze jednak nie wiedziałem, co. Wiedziałem, że jeśli nie zobaczę jego domu i tego, co widział, wychodząc z domu jako mały chłopiec, nie będę w stanie zrozumieć tego człowieka - opowiadał. Przyjechał zatem do Gori, zobaczył muzeum Stalina i - gdy już czekał na pociąg powrotny - został zatrzymany przez KGB. - Przesłuchiwało mnie sześciu facetów, mój rosyjski był lepszy niż ich rosyjski (co też mnie niepokoiło), ale w pewnym sensie była to najlepsza noc, jaką w życiu spędziłem - przyznał. Dla Louriego było to bowiem szczególne doświadczenie: być zatrzymany przez KGB w rodzinnym mieście Stalina. Wiele lat później zaś - napisać "Autobiografię" radzieckiego oprawcy.

Richard
Richard Lourie na tegorocznym Festiwalu Miłosza. Fot. Tomasz Wiech

Richard Lourie to reporter i powieściopisarz, niegdyś ulubiony student, a potem współpracownik Czesława Miłosza. Ukazały się właśnie tłumaczenia jego dwóch książek: "Wstręt do tulipanów” – o człowieku, który w dzieciństwie przyczynił się do śmierci Anny Frank – i, właśnie, "Autobiografia Stalina”. Obie mieszają fikcję i fakty, wciągając czytelnika w refleksję na temat zła w dwóch jego dwudziestowiecznych odmianach: hitleryzmu i stalinizmu.

Z pisarzem rozmawiała Anna Lisiecka.

Zachęcamy także do słuchania "Wstręt do tulipanów” w interpretacji Mariana Opani.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Co łączy Czesława Miłosza i "Policjantów z Miami"?

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2013 12:00
Postać Richarda Louriego - studenta noblisty, cenionego pisarza i tłumacza (m.in. literatury polskiej), ale też autora scenariuszy telewizyjnych. To jeden z wielu nietuzinkowych gości 3. Festiwalu Literackim im. Czesława Miłosza w Krakowie, o którym Joanna Szwedowska rozmawiała z dyrektorem artystycznym Jerzym Illgiem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Chłopiec, który wydał Annę Frank

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2013 21:30
W Dwójkowym cyklu "To się czyta" słuchamy w tym tygodniu fragmentów powieści Richarda Louriego "Wstręt do tulipanów" – historii Joopa, który zna tajemnicę śmierci żydowskiej dziewczynki, autorki słynnego dziennika.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Richard Lourie o tym, jak pisarz wchodzi w skórę zbrodniarza

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2013 14:03
– Całe wyzywanie przy pracy nad "Autobiografią Stalina” polegało na tym, aby wejść w jego umysł w mojej wyobraźni, tak aby i czytelnik mógł tego dokonać – mówił w "Klubie Trójki" Richard Lourie, reporter i powieściopisarz.
rozwiń zwiń