Zbigniew Herbert. Wspomnienia w rocznicę śmierci

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2021 13:00
Mijają 23 lata od dnia jego odejścia. W rocznicę śmierci (28 lipca 1998 roku) jednego z najwybitniejszych poetów XX wieku przypomnimy wypowiedzi Zbigniewa Herberta zachowane w archiwum Polskiego Radia. O poetę zapytamy także literaturoznawców.
Zbigniew Herbert podpisuje swoje utwory.  Stoisko Czytelnika na kiermaszu przed PKiN w Warszawie, maj 1963 rok
Zbigniew Herbert podpisuje swoje utwory. Stoisko "Czytelnika" na kiermaszu przed PKiN w Warszawie, maj 1963 rokFoto: PAP/Edmund Uchymiak

Od poniedziałku (26.07) w audycji "Zapiski ze współczesności" słuchać będziemy krytyków, tłumaczy i artystów zafascynowanych twórczością Zbigniewa Herberta. Wśród gości: Maciej Wojtyszko, Brigitte Gautier, Józef Ruszar. Natomiast w środę (30.07) poeta, eseista i dramaturg będzie bohaterem audycji "O wszystkim z kulturą".

"Kamień, na którym mnie urodzono"

Urodził się we Lwowie 29 października 1924 roku. Tam też spędził dzieciństwo i wczesną młodość. W 1944 roku, w obawie przed Sowietami, dwudziestoletni Herbert wraz z rodziną opuścił miasto. Jednak Lwów pozostał w pamięci poety na całe życie. Będzie tu wracał, by nie wrócić nigdy. Będzie wspominał swoich najbliższych. Będzie niósł miasto w sobie po drogach wygnania.

- Lwów żyje w wierszach Poety od pierwszego do ostatniego tomiku wierszy, a jego nadzwyczajny status polega na tym, że jest jedynym miastem na świecie, które obywa się bez nazwy... - stwierdził filolog i filozof Józef Maria Ruszar.

Czytaj także:

W młodości Zbigniew nie myślał o karierze pisarza. Jego studia przygotowywały do praktycznego zawodu prawnika, ekonomisty, naukowca.

Szczęśliwie dla potomnych życie potoczyło się inaczej i twórczość Herberta na stałe weszła do kanonu polskiej poezji i eseistyki. - Herbert miał niezwykły dar opowiadania świata, który znamy, ale opowiadał go w taki sposób, że okazywało się, że wcale go nie znamy - mówił w Polskim Radiu profesor Paweł Próchniak, znawca twórczości Herberta.

Herbert_franc663.jpg
Francuska biografia Herberta. Poezja przeciwko rozpaczy

Alter ego

Kluczową postacią w utworach Herberta jest Pan Cogito: "jegomość w naszym krytycznym wieku i naszych krytycznych czasach", który w poezji pojawia się w latach 60. - Wymyśliłem tę postać, żeby mówiła za mnie, bo sam nie bardzo lubię bezpośrednich zwierzeń. Ale nie zawsze się z nią zgadzam - wyjaśniał poeta.

- To jest ktoś, kto sumuje doświadczenia, jeśli nie ludzi naszej epoki, to przynajmniej kogoś z mojego pokolenia. Wydawało mi się, że warto było stworzyć postać syntetyczną, z którą ja się nie zawsze zgadzam. Ja nie bardzo lubię zwierzeń bezpośrednich, wolę, jak ktoś za mnie mówi, sumuje pewne doświadczenia, co pozwala mi na zdobycie dystansu - i do wydarzeń i do czytelnika - opowiadał Zbigniew Herbert. 

- W tej postaci Herbert umieścił najważniejsze myśli swoich moralistów. Dlatego stawiał Pana Cogito w rozmaitych sytuacjach życiowych - mówił w Polskim Radiu Tomasz Miłkowski, historyk literatury.

ZOBACZ SERWIS SPECJALNY >>>> To wyjątkowy portret Poety, na który składają się przede wszystkim starannie dobrane z archiwów Polskiego Radia i Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa, nagrania z udziałem Zbigniewa Herberta: wiersze w jego wykonaniu, najważniejsze radiowe wywiady, w których opowiada o swojej twórczości, podróżach, o sprawach dla niego fundamentalnych, ale też przywołuje wspomnienia osobiste - wszystko to można znaleźć na stronie Herbert.polskieradio.pl.

Źródło: Polskie Radio/Gintrowski do wierszy Herberta

Zobacz więcej na temat: Zbigniew Herbert

Czytaj także

Ukazały się nieznane listy Zbigniewa Herberta

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2021 05:30
Wybór korespondencji Zbigniewa Herberta i Tadeusza Malaka – aktora, reżysera, realizatora tekstów poety na krakowskich scenach – został opublikowany w najnowszym numerze "Sceny".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Herbert i Święcicki-Horosz w listach

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2021 17:21
- To, co pozostało, a co pracowicie zrekonstruował i opatrzył rozległymi opisami Henryk Citko, kustosz z Biblioteki Narodowej, jest bardzo ciekawe. Są to głównie listy Herberta do Święcickiego - mówił o zbiorze listów "Pisanie to bardzo bolesna przyjemność. Listy 1951-1967" literaturoznawca i pisarz Andrzej Franaszek.
rozwiń zwiń