X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Dlaczego nie słuchamy Chopina w Bad Reinertz

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2014 09:00
Oto pierwszy z dziewięciu felietonów Marcina Majchrowskiego, które publikować będziemy każdego dnia 69. Międzynarodowego Festiwalu Chopinowskiego w Dusznikach-Zdroju.
Marcin Majchrowski
Marcin MajchrowskiFoto: Grzegorz Śledź / PR2

Zapraszamy do serwisu poświęconego Festiwalowi w Dusznikach>>>

"Lato było piękne jak nigdy i zanosiło się na to, że będzie jeszcze piękniejsze; patrzyliśmy wszyscy na świat ufnie i beztrosko. Przypominam sobie, że ostatniego dnia mego pobytu w Baden, gdy byłem z mym przyjacielem w winnicach, stary hodowca wina powiedział nam: Takiego lata jak to nie mieliśmy już od dawna. Jeśli tak zostanie, będziemy mieli wino jak nigdy. To lato pozostanie ludziom w pamięci". Stefan Zweig w swojej książce Świat wczorajszy pisał o chwili szczególnej, roku wybuchu Wielkiej Wojny – 1914. Pozostało tamto lato (i lata następne) w pamięci całego świata, pozostało. Było gorąco, jak teraz, sto lat później.

Wspominanie wybuchu I wojny światowej w kontekście Festiwalu Chopinowskiego w Dusznikach Zdroju może wydać się aberracją, ale tylko pozornie. Tamto wydarzenie historyczne miało niezwykle dalekosiężne skutki i odbiło się na każdym przejawie życia. Przykłady można mnożyć, podawać tytuły konkretnych dzieł, które powstały w okopach (choćby suita Behind the Lines Cecila Colesa), albo napisane zostały w hołdzie poległym przyjaciołom (Nagrobek Couperina Ravela). Za symbol ceny, jaką płacili artyści, za symbol okaleczenia milionów młodych ludzi mogą posłużyć losy austriackiego pianisty Paula Wittgensteina, który stracił na froncie prawą rękę. Gdyby nie nieugięta wola kontynuowania kariery po wojnie – nie mielibyśmy dzisiaj ważnych dzieł Ravela czy Prokofiewa.

Wojna traumatycznie zamknęła wiek XIX, stała się estetycznym i etycznym zaprzeczeniem beztroski la belle époque, czasu sytości, dostatku i stabilizacji. Odchodząca w niebyt Europa kochała rozrywki (jeśli szukają państwo bezpośrednich odniesień w festiwalowych programach – będzie w jednym z koncertów może najpopularniejszy XIX-wieczny walc – Nad pięknym, modrym Dunajem Straussa, w opracowaniu Adolfa Schulz-Evlera), odchodząca w niebyt formacja artystyczna stworzyła multum wysublimowanych dzieł. W pierwszej dekadzie XX wieku Debussy komponował swoje najważniejsze cykle fortepianowe. Czy zawarte w nich mroczne, żałobne akcenty to tylko przypadek czy może jednak przenikliwa, pełna przeczuć wizja nadchodzącej katastrofy? Jeśli tak, to napisane dwa lata przed początkiem wojny preludium Feuilles mortes (Zwiędłe liście) urasta do rangi wymownego symbolu!

Ale żeby nie było zbyt poważnie i niepokojąco – przecież święto muzyki Chopina w Dusznikach w tym roku upływać będzie pod znakiem pamięci o setnej rocznicy urodzin jednego z największych interpretatorów jego dzieł, wielkiego pianisty Witolda Małcużyńskiego, artysty już za życia owianego legendą, jak to wyraźniej podkreślił w programowym eseju Stanisław Dybowski. Tak sobie jednak myślę, że droga muzycznej edukacji Małcużyńskiego w wolnej Rzeczypospolitej i jego artystyczne ścieżki ułożyłyby się zupełnie inaczej, gdyby nie ta straszliwa równolatka. A my dzisiaj nie mielibyśmy okazji, by po raz 69 spotykać się w Dusznikach Zdroju. Może przyjeżdżalibyśmy jedynie do Bad Reinertz.

Marcin Majchrowski

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wojna to jednak nie higiena dla świata...

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2014 16:00
- Największy wstrząs I wojna światowa wywołała w środowiskach twórczych, które, jak futuryści, głosiły wcześniej jej pochwałę - wyjaśniała w Dwójce dr hab Iwona Luba z Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dwójka w Dusznikach-Zdroju. Słuchaj transmisji!

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2014 17:00
Rozpoczął się 69. Międzynarodowy Festiwal Chopinowski w Dusznikach-Zdroju. Na naszej antenie usłyszeć można między innymi recitale Daniiła Trifonowa oraz Marca-André Hamelina.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dusznicki konkurs Dwójki. Zwycięskie odpowiedzi

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2014 17:00
Prezentujemy najciekawsze odpowiedzi, jakich dotychczas udzieli Państwo w naszym konkursie. I zapraszamy do udziału! Zdobyć można fonograficzne kroniki Międzynarodowego Festiwalu Chopinowskiego w Dusznikach-Zdroju.
rozwiń zwiń