Polska z krajowej "7"? Na końcu tej drogi jest wojna

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2015 19:00
Droga krajowa nr 7 natchnęła Ziemowita Szczerka - uczynił ją bohaterką nowej powieści "Siódemka". Autor uważa, że nic tak nie pasuje do Polski jak powieść drogi.
Audio
  • Rozmowa z Ziemowitem Szczerkiem dotycząca "Siódemki" - jego powieści o drodze krajowej nr 7 (Dwójka/Wybieram Dwójkę)
Szczerek w Siódemce poddaje wiwisekcji samo najbardziej polskie serce Polski, gdzie biją źródła wszystkich jej bolączek i frustracji, matecznik tutejszego marazmu, bylejakości i magmy
Szczerek w "Siódemce" poddaje wiwisekcji samo najbardziej polskie serce Polski, gdzie biją źródła wszystkich jej bolączek i frustracji, matecznik tutejszego marazmu, bylejakości i magmyFoto: cocoparisienne/Pixabay.com

Według Ziemowita Szczerka istotę polskości determinują dwa szlaki: wodny - Wisła - i lądowy - właśnie "siódemka", którą wielu kierowców uważa za drogę przez mękę.

Nie zrobiłem Polakom nic, czego oni sami sobie nie robią - określił Szczerek swój stosunek do swojej ostatniej książki. Nawiązał w ten sposób do atmosfery zagrożenia, która od wielu miesięcy kreowana jest przez media w związku z rosyjską agresją na Ukrainie. Ten konflikt na wschodzie Europy przewija się również przez "Siódemkę".

Autor ujawnił także swoje zainteresowanie dystrybutorami paliw mówiącymi ludzkim głosem oraz wyjaśnił, w jakich okolicach odnajduje twarze podobne do swojej.

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Katarzyna Nowak

Gość: Ziemowit Szczerek (pisarz)

Data emisji: 22.04.2015

Godzina emisji: 16.00

jż/

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ziemowit Szczerek o nowej powieści: dotykam istoty Polski

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2015 15:20
- "Siódemka" to droga krajowa nr 7, moja droga ojczysta. To oś Polski, bardziej istotna niż Wisła. Cokolwiek wytworzy się przy "siódemce", to będzie polska istota - mówi pisarz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mordor, czyli niezałatwione sprawy na Wschodzie

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2015 18:00
- Kawałek świata sprzedaje się dzień po dniu. I to się odbije Zachodowi czkawką, zwłaszcza nam, bliskim kuzynom, Słowianom - mówił o Ukrainie reżyser spektaklu "Przyjdzie Mordor i nas zje".
rozwiń zwiń