Ogień i melancholia. Rafał Grądzki i jego Stambuł

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2026 23:00
- W Stambule nigdy nie wiadomo, co się wydarzy za chwilę. Z drugiej strony można iść długo i nic się nie dzieje... Aż nagle trafia się na coś zupełnie niespodziewanego. Kręcą film, ktoś tańczy flamenco na głównej ulicy, odbywa się demonstracja albo idą kibice i zaczynają się uliczne szaleństwa. Albo grupa ludzi wychodzi z imprezy z bębnami i klarnetami i zaczyna grać i tańczyć na ulicy - mówił w Dwójce fotograf i reporter Rafał Grądzki, autor książki "Stambuł. Ogień i melancholia".
Stambuł w obiektywie Rafała Grądzkiego
Stambuł w obiektywie Rafała GrądzkiegoFoto: Rafał Grądzki

Rafał Grądzki jest cenionym i nagradzanym fotografem i reporterem. W swojej nowej książce opisuje największą miłość swojego życia - oprócz żony - Stambuł. Miasto zawieszone między Europą i Azją ogląda od środka, przybliża poprzez mikro-historie. Pojawiają się derwisze, sufickie rytuały, wiara alewich, uchodźcy, wewnętrzne konflikty, splendor i bieda, przemoc i duchowe metamorfozy. 

Posłuchaj audycji "Rozmowy po zmroku"<<<

Zrozumieć Stambuł

Książka jest osobistą opowieścią o wielkiej miłości, która zaczęła się w 2014 roku. - Chciałem zrozumieć, jak się tam żyje. Zupełnie nie przypuszczałem, co mnie spotka. Stałem w kolejce na turystyczny pokaz semy i poznałem człowieka, który, jak się później okazało, był derwiszem. Dopiero pół godziny później zobaczyłem go wirującego na scenie i zorientowałem się, z kim rozmawiałem. Potem spotkaliśmy się ponownie, zaprosił mnie do knajpy, a na końcu zapytał: "Chcesz zobaczyć prawdziwą semę?". Trafiłem na rytuał w piwnicy domu w dzielnicy Fatih, prowadzony przez sufickiego szejka. Takie rzeczy po prostu się zdarzają i potrafią zmienić sposób myślenia o świecie - wyznał gość Jakuba Kukli.

Plany? Do kosza

Rafał Grądzki zaznacza, że Stambuł należy do miast, które mają ogromny ciężar historii, tak samo jak Ateny, Rzym czy Jerozolima.
- Najważniejsze dla mnie było to, że chciałem uporządkować swoje życie. I wtedy wydarzyły się dwie rzeczy.
Po pierwsze: Stambuł wyrzucił wszystkie moje plany do kosza. Nauczyłem się, że rzeczywistość bywa ciekawsza niż najlepszy plan. Po drugie: nauczyłem się odpuszczać. Kiedy przestaje się kurczowo trzymać kontroli, zaczyna się dziać coś, co można nazwać magią - powiedział autor.

Śladami Orhana Pamuka

Fotograf zaznaczył, że ważnym źródłem inspiracji była dla niego książka Orhana Pamuka "Stambuł. Wspomnienia i miasto".

- Chodziłem jego śladami, odwiedzałem miejsca, które opisywał, i sprawdzałem, co się zmieniło. Część z nich już nie istnieje, inne wyglądają inaczej. Na moich oczach działo się dokładnie to samo, coś znikało, coś powstawało. Kiedy pierwszy raz przyjechałem, nie było jeszcze ogromnego meczetu Çamlıca ani wieży telewizyjnej. Dziś to stałe elementy panoramy miasta. Widok z tej wieży jest niesamowity: szczególnie o zachodzie słońca. Bosfor, Złoty Róg, część europejska i azjatycka, statki, Wyspy Książęce… Jeśli dopisze pogoda, to jest widok, którego się nie zapomina - wyznał Rafał Grądzki.

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Prowadzenie: Jakub Kukla

Data emisji: 16.03.2026

Godz. emisji: 22.30

Czytaj także

Wernisaże, koncerty i spotkania. Łódzki Fotofestiwal odsłania swoje kadry

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2025 17:42
Premierowa wystawa Yorgosa Lanthimosa, projekty o amerykańskiej propagandzie i fikcji, otwarcie dla publiczności zabytkowego basenu YMCA - 24. Fotofestiwal ogłosił główne punkty programu. 
rozwiń zwiń