Muzyka gotyku, czyli poszukiwania ideału

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2018 17:53
Styl narodzony w sercu Francji w drugiej połowie XII wieku miał rychło zdominować całą bez mała chrześcijańską Europę. Gotyk rozwijał się równolegle z wielkim zrywem intelektualnym - triumfem rozumu i logicznego myślenia, jakim była filozofia scholastyczna.
Audio
  • Muzyka gotyku, czyli poszukiwania ideału (Między dźwiękami/Dwójka)
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: shutterstock.com

haendel wiki 1200.jpg
Biblijny teatr muzyczny Jerzego Fryderyka Haendla

To istotna cecha nowej epoki – jej zaufanie do rozumu, poszukiwanie uniwersalnej metody, która sprawi, że posługując się nią dojdziemy do prawdy. Taką uniwersalną metodą w muzyce było dążenie do ustrukturowania czasu – a więc rytmika. Zawsze jednak fundament intelektualny to tylko racjonalny punkt wyjścia, punkt dojścia jest niewątpliwie pozarozumowy, mistyczny. Muzyka powstająca w paryskiej (właśnie budowanej) katedrze Notre Dame to pierwszy triumf polifonii, która po wiekach dominacji jednogłosowego chorału gregoriańskiego musiała wydawać się zjawiskiem absolutnie nadzwyczajnym. Po kilkudziesięciu latach wydawała się już archaiczna i rozpoczął się w kulturze europejskiej prąd poszukiwania  "ars nova", czyli nowej sztuki. Naszą wędrówkę po gotyckiej Francji zamknie spojrzenie na muzykę schyłku epoki, określaną często jako "ars subtilior", gdyż wszystkie jej elementy ulegają tu wysubtelnieniu, komplikacji, a piękno czysto dźwiękowe ulega spotęgowaniu.

*** 

Tytuł audycji: Między dźwiękami

Prowadzą: Ewa Obniska i Magdalena Łoś

Data emisji: 20.05.2018

Godzina emisji: 21.00

mko

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Janusz Gregorowicz: chór wymaga wielkiej dyscypliny

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2018 14:10
- W Polsce otrzymałem wszystko, co potrzebne, by śpiewać. W poznańskim chórze nauczyłem się warsztatu i umiejętności funkcjonowania w zespole. Dzięki temu mogłem związać się z RIAS Kammerchor – mówił w Dwójce jedyny Polak będący członkiem słynnego berlińskiego zespołu.
rozwiń zwiń