Jak Tintin został ambasadorem komiksu

Ostatnia aktualizacja: 20.06.2014 21:00
– To właśnie on sprawił, że samo medium komiksowe stało się popularne i ugruntowało swoją pozycję w świecie kultury – mówił w Dwójce znawca komiksów dr Wojciech Birek w rozmowie o kultowej serii belgijskiego artysty Georges'a Remiego "Przygody Tintina".
Audio
  • Dr Wojciech Birek opowiada o fenomenie komiksu "Przygody Tintina" (Pop-południe/Dwójka)
  • Piotr Stasiak o campusie Googla (Pop-południe/Dwójka)
  • Relacja z nowego performance’u Mariny Abramović w londyńskiej Serpentine Galleries (Pop-południe/Dwójka)
  • Słownik pop-kultury: ligne claire (Pop-południe/Dwójka)
  • Spór o historię i pamięć w konflikcie izraelsko-palestyńskim (Puls świata/Dwójka)
Szyld na budynku siedziby wydawnictwa komiksowego Le Lombard, Bruksela 2010
Szyld na budynku siedziby wydawnictwa komiksowego Le Lombard, Bruksela 2010Foto: PAP/EPA/HERWIG VERGULT

Seria ta należy do najpopularniejszych komiksów europejskich XX wieku. Do tej pory wydrukowano ponad 200 milionów egzemplarzy dzieła i przetłumaczono na ponad 91 języków. W Polsce jednak Tintin jest dość mało znany. – Wynika to między innymi z naszego wieloletniego zapóźnienia w kontaktach z wielkim komiksowym światem. Te zaległości zaczęliśmy nadrabiać dopiero w latach 90. – tłumaczył dr Wojciech Birek.

W tamtym czasie "Przygody Tintina" były już serią zaliczoną do klasyki komiksu i wielu polskich czytelników mogło odbierać ją jako nieco anachroniczną. – Seria ta powstawała przez prawie pół wieku, a jej początki to koniec lat 20. – zauważył dr Wojciech Birek. – Nie dziwi więc to, że tak trudno było się tej serii przebić. Wydawcy podejmowali kilka prób przybliżenia Tintina polskiej publiczności, jednak - prawdopodobnie z powodu okresowo malejącego zainteresowania komiksem w naszym kraju - próby te zamierały po kilku publikacjach – dodał.

Więcej o historii słynnej serii, o tym, jak wyglądały pierwsze historii o Tintinie i o wielkim wpływie dzieła Georges'a Remiego na rozwój sztuki komiksowej - w nagraniu audycji.

Poza tym w "Pop-południu": rozmowa z Piotrem Stasiakiem, dziennikarzem "Newsweeka”, który przybliżył metody pracy w campusie Googla (drugi w Europie, po Londynie, campus ma powstać w Polsce) oraz relacja Bartosza Dziadosza z nowego performance’u Mariny Abramović w londyńskiej Serpentine Galleries. A kolejny odcinek słownika popkultury przygotował jak zwykle Bartek Chaciński. Tym razem pochyliliśmy się nad terminem "ligne claire", który związany jest również z Tintinem.

Audycję prowadziła Marta Strzelecka.

***
W letniej ramówce "Pop-południe" jest o 30 minut dłuższe. Znajdują się w nim dwa nowe elementy: "Puls świata" przygotowywany przez dziennikarzy naczelnej redakcji publicystyki międzynarodowej Polskiego Radia oraz najciekawsze wypowiedzi gwiazd kultury popularnej z minionego tygodnia.
mc/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Gwiazdy filmowe biły się, by wystąpić z Mupetami

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2014 19:00
– Ustawiała się długa kolejka największych hollywoodzkich aktorów, którzy chcieli znaleźć się w świecie Mupetów i prowadzić z nimi zaskakujące dialogi – mówił w Dwójce Andrzej Matul. O fenomenie tych postaci rozmawialiśmy w związku z najnowszym filmem "Mupety. Poza prawem".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Człowiek, który zobaczył Obcego

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2014 22:20
W "Pop-południu" wspominaliśmy Hansa Gigera, znakomitego malarza i rzeźbiarza, który zmarł 12 maja tego roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Żyd Fagin" w komiksowych dymkach

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2014 23:00
W "Pop-południu" rozmawialiśmy o amerykańskim klasyku komiksu Willu Eisnerze, w związku z ukazaniem się w Polsce jego albumu "Żyd Fagin".
rozwiń zwiń