X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Jan Gondowicz o Dramatycznym, ukąszeniach w łydkę i nieautentyczności

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2015 09:00
- Repertuar prowadzonych przez Tadeusza Słobodzianka scen charakteryzuje pewna wspólnota zainteresowań. Wszystkie te sztuki łączy temat obłudy – mówił w Dwójce Jan Gondowcz.
Audio
  • Z Janem Gondowiczem rozmawia Paweł Siwek (Poranek Dwójki)
  • O książce "Wojna na Kaszubach. Pamięć polskich i niemieckich świadków" mówią Katarzyna Madoń-Mitzner i Roland Borchers (Poranek Dwójki)
Tam, gdzie pojawia się Tadeusz Słobodzianek, tam pojawiają się najważniejsze sprawy polskiego teatru, ponieważ jest to człowiek opętany chęcią przerzucenia mostu między publicznością a współczesną dramaturgią. Czuję się jak ktoś, kto przysługuje się temu przerzucaniu mostów, mówił w Dwójce Jan Gondowicz (na zdj.)
"Tam, gdzie pojawia się Tadeusz Słobodzianek, tam pojawiają się najważniejsze sprawy polskiego teatru, ponieważ jest to człowiek opętany chęcią przerzucenia mostu między publicznością a współczesną dramaturgią. Czuję się jak ktoś, kto przysługuje się temu przerzucaniu mostów", mówił w Dwójce Jan Gondowicz (na zdj.) Foto: Grzegorz Śledź/PR2

- Żyjemy w środowisku wielkomiejskim,  tworzącej się klasy średniej, które na co dzień przeżarte jest nieautentycznością, uprawia teatr w teatrze, zmuszone jest do uczestniczenia w atmosferze moralnie zatrutej - podkreślał Jan Gondowicz, wskazując na związek między problematyką obecną w inscenizacjach Teatru Dramatycznego a skomplikowanym kształtem "mieszczańskiej" współczesności.

Gość Dwójki, od 1 stycznia pełniący funkcję konsultanta programowego Teatru Dramatycznego w Warszawie, odniósł się do licznych w ostatnim czasie, głosów krytycznych, podkreślających, że eksperyment z połączeniem stołecznych scen się nie udał. Odpowiadał również na pytania o ewentualne zmiany w linii programowej Teatru.

 

***

Prowadził: Paweł Siwek

Gość: Jan Gondowicz (eseista, krytyk literacki, tłumacz, konsultant programowy Teatru Dramatycznego w Warszawie)

Data emisji: 30.01.2015

Godzina emisji: 8.35

Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki"

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ilu było esbeków w Węgrowie i co Baudelaire robił z kotem?

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2014 01:00
Na te i inne pytania odpowiedź można znaleźć w nowej publikacji Jana Gondowicza "Duch opowieści". - W pięciu słowach: to książka o sposobach użytkowania wyobraźni - mówił wybitny erudyta w audycji "Sezon na Dwójkę".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Dzieła Witkacego są jak zastrzyk z kiełbasy myśliwskiej"

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2014 23:00
- W trakcie lektury "Elementów logiki formalnej i metodologii nauk" Kotarbińskiego Witkiewicz zanotował pomysł na nazwisko postaci literackiej. Brzmiało ono "Dech-zapieralski" - mówił Jan Gondowicz. - I taki właśnie był Witkacy. Nawet jeśli się o nim niewiele wiedziało, i tak robił kolosalne wrażenie.
rozwiń zwiń