"Teresa jest krwista". Anna Seniuk o nowej serialowej roli u Machulskiego

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2020 10:26
- Teatr towarzyszy mi od samego początku. To jest jakby żywe zwierzę - mówiła o grze na scenie Anna Seniuk, znakomita aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna, którą niebawem na małym ekranie zobaczymy w serialu Juliusza Machulskiego "Mały Zgon".
Audio
  • Anna Seniuk o aktorstwie, talencie i nowych wyzwaniach (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Anna Seniuk
Anna SeniukFoto: Grzegorz Śledź/PR2

"Aktorstwo to usługi dla ludności. Rzemiosło wykonywane lepiej lub gorzej. Czasem - tajemnica. Ale rzadko" - powiedziała Anna Seniuk. W 2019 roku aktorka obchodziła 55-lecie debiutu na deskach teatralnych. Komentując własne słowa nie kryła, że takie postrzeganie aktorstwa to zgoda na ciężką pracę. - Uważam, że rzemiosło jest bardzo ważnym elementem naszego zawodu, żeby wykonywać każdy zawód trzeba opanować narzędzia, tak jak skrzypce, jesteśmy instrumentem. Musimy opanować dźwięk, ruch, intelekt. I to nazywam rzemiosłem.

Powołując się na wieloletnie doświadczenie nauczyciela akademickiego w szkole teatralnej, Anna Seniuk przyznała, że osoby wyjątkowe nie pojawiają się często. - Talent przychodzi do nas rzadko, talent jest wyjątkiem, bo jest tajemnicą. I nie jest tak często spotykany, tego się nie można nauczyć. Uczę studentów, są ludzie zdolni, ale talent zdarza się na roku albo nie - mówiła.


Anna Seniuk.jpg
Na scenie i przed kamerą. Spotkanie z Anną Seniuk

Pytana o amatorów na planach filmowych, aktorka zaznaczyła, że decyzja o zaangażowaniu konkretnej osoby należy od reżysera. - Dobrze. On wie co zrobić, jeśli ma na niego pomysł. Amator w teatrze nie da sobie rady, tego jestem pewna. My kształcimy do teatru, ale absolwenci radzą sobie także w filmie, to kwestia elastyczności - zaznaczyła aktorka wskazując jednocześnie, że różnica między teatrem a szklanym ekranem jest ogromna. - W teatrze mam świadomość, że odpowiadam za to co robię, w filmie pracują na mnie wszyscy. Chociaż większość z nas nie jest zadowolona z końcowego efektu. Dlatego w teatrze mogę elastycznie prowadzić spektakl. Gramy z Januszem Gajosem pewien spektakl już dziesięć lat i zestarzeliśmy się z naszymi bohaterami - przyznała. 

Dla wielu Anna Seniuk pozostanie Magdą z "Czterdziestolatka", serialu bijącego rekordy popularności w latach 70. Od niedawna aktorkę można oglądać w nowym serialu Juliusza Machulskiego "Mały zgon". - Jestem postrzegana jako aktorka komediowa. To była dla mnie radość kiedy Juliusz Machulski zadzwonił. Na taka rolę czekałam wiele lat. To jest pełnokrwista, charakterystyczna bohaterka, nie tylko czysto komediowa. Ma szereg bardzo dotkliwych wad - mówiła o swojej postaci. - Co mnie ujęło w postaci Teresy, to jej poczucie humoru. Cieszę się z tej roli, bo odbierałam kilka nagród, które w podtekście miały całokształt i Janek Nowicki podsumował nawet, że "pachnie trumną". Ale odkurzono mnie.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą 

Prowadziła:  Beata Kwiatkowska

Gość: Anna Seniuk (aktorka)

Data emisji: 20.03.2020

Godzina emisji: 17.30

uk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Sala samobójców. Hejter". Jan Komasa: chciałem wstrząsnąć widzem

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2020 18:00
- "Hejter" jest luźną kontynuacją "Sali samobójców". Jesteśmy dalej w uniwersum współczesnego niepokoju, że technologia jest dla nas tak ważna - mówił Jan Komasa o swoim najnowszym filmie w Programie 2 Polskiego Radia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Zanussi o Maksie von Sydowie: nigdy nie grał prywatnie

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2020 18:05
- Miał cechę aktorów wielkich: nie było w jego zachowaniu ani chwili chęci ściągnięcia na siebie uwagi - podkreślał Krzysztof Zanussi, wspominając zmarłego 8 marca legendarnego aktora, znanego m.in. z filmów Ingmara Bergmana.  
rozwiń zwiń