Jan Maciejewski: maska i maseczka to kulturowo dwie różne rzeczy

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2020 18:00
- Maska ma określone i ważne znaczenie. Termin ten zyskuje wagę dopiero, kiedy przywołamy sobie łacińskie brzmienie: "persona" czyli osoba. Wzięły się z obrzędów w religijnych i z teatrów, a potem Rzymianie ten termin przenieśli do prawa cywilnego, łącząc go z funkcjonowaniem w społeczeństwie - opowiadał w Dwójce publicysta Jan Maciejewski.
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: Shutterstock/Vlad Antonov

Posłuchaj
26:03 _PR2_AAC 2020_09_24-17-32-56.mp3 Joanna Bojańczyk i Jan Maciejewski o funkcji masek i maseczek (O wszystkim z kulturą/Dwójka)

tłum 1200.jpg
Dr Paweł Boguszewski: jesteśmy gatunkiem społecznym

Maseczki od wielu miesięcy na dobre goszczą na twarzach mijanych na ulicy ludzi. Jak podkreślają goście audycji, noszone przez nas maseczki pełnią zupełnie inną rolę, niż mogłoby się wydawać. Zdaniem Jana Maciejewskiego, z punktu widzenia kulturoznawczego, maseczki higieniczne nie są maską. - Nie zakładamy jej jako przebranie. Maska ma coś wyrażać, więc jeżeli ją zakładam, to staję się kimś innym. Natomiast my nie nosimy maseczek czy przyłbic po to, żeby coś wyrazić, tylko po to, żeby się osłonić - mówił gość audycji.

Czytaj też:

Joanna Bojańczyk dodała, że zwyczaj noszenia maseczek pochodzi jeszcze z XIV-wiecznych Chin. - Cesarzowi podawano jedzenie przez jedwabną maseczkę, żeby nie zaraził się od służby. Potem stosowano je w czasie dżumy w XVII wieku, a także w XX wieku. Tutaj pełniła ona funkcję sanitarną. Natomiast teraz maska jest oddzieleniem się od innych ludzi; jest dla nas. Chcemy się oddzielić, ale też chcemy innych ochronić, więc w tym sensie maseczka pełni jakąś funkcję społeczną.

Zdaniem krytyczki mody, tym, co dziś najbardziej utrudnia nam noszenie maseczek higienicznych, jest brak możliwości pokazania twarzy. - Przyzwyczailiśmy się, że twarz musi być na wierzchu. Jest naszą najważniejszą wizytówką i to nam strasznie przeszkadza. Maseczka jest oczywiście niewygodna, źle się w niej oddycha i mówi, ale nie to jest najważniejsze. Zabrano nam twarz i to nam najbardziej przeszkadza.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Michał Szułdrzyński

Gość: Joanna Bojańczyk (dziennikarka, krytyk mody), Jan Maciejewski (publicysta)

Data emisji: 24.09.2020

Godzina emisji: 17.30

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Uroki sztuki jarmarcznej

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2020 11:26
Kiedy piszę te słowa, jestem w Gdańsku, a na sąsiedniej ulicy trwa Jarmark Dominikański (a ściślej mówiąc - sekcja z antykami i starociami). Pani w salonie kosmetycznym już oznajmiała, że zaraz zacznie się sezon chleba ze smalcem (bo z każdej strony serwuje się rozmaite przekąski).
rozwiń zwiń

Czytaj także

Najtrudniej podzielić się symbolem... A może nie? 

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2020 09:22
Wspaniała i nieodżałowana antropolożka profesor Zofia Sokolewicz powiedziała mi kiedyś (a zapamiętałam to zdanie bardzo dobrze), że ludziom najtrudniej jest dzielić się symbolami. Mogą dzielić się chlebem, dachem nad głową, ale symbolami nie.
rozwiń zwiń