REKLAMA

Trevor Pinnock: muzyka jest w głębi mojego ciała

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2022 18:15
- W wykonawstwie jestem raczej prowadzony przez uczucie, bezpośredni kontakt z muzyką niż przez analityczną procedurę. Są różne typy muzyków: niektórzy próbują ująć muzykę od strony analitycznej, a niektórzy od strony uczuciowej. Moja muzyka wypływa z trzewi - mówił w Dwójce Trevor Pinnock, światowej sławy angielski klawesynista i dyrygent, który wystąpił podczas przedostatniego dnia (30.08) 18. festiwalu "Chopin i jego Europa".
Trevor Pinnock
Trevor PinnockFoto: Andrzej Rybczyński/PAP

W audycji wspominaliśmy tegoroczny festiwal "Chopin i jego Europa", który zakończył się w minioną środę. Jednym z gości przybyłych na to wydarzenie do Warszawy był światowej sławy angielski klawesynista i dyrygent Trevor Pinnock.

Mimo odwołanego lotu oraz komplikacji logistycznych związanych z przełożeniem koncertu na następny dzień dyrygent razem z wybitną pianistką i solistką wieczoru Marią Joao Pires oraz Orkiestrą Kameralną z Bazylei bez problemów wypełnił salę Filharmonii Narodowej. W programie wieczoru znalazły się Tombeau de Couperin Maurice'a Ravela, Koncert fortepianowy A-dur Wolfganga Amadeusza Mozarta i II Symfonia Es-dur Charlesa-Françoisa Gounoda.

Niezapomniana Filharmonia Warszawska

Warszawska publiczność dopisała, a nasz gość filharmonii w polskiej stolicy nie szczędził komplementów. - Uwielbiam wracać do tej wspaniałej sali, a moje najwcześniejsze wspomnienie z nią pochodzi sprzed 35 lat, kiedy to przyjechałem z orkiestrą English Concert - opowiadał. - Pamiętam tę niesamowitą atmosferę i wypełnioną po brzegi salę. Publiczność zajęła wtedy nie tylko wszystkie miejsca siedzące, ale siedziała też na stopniach schodów dookoła. Filharmonia wypełniona była do granic swoich możliwości ludźmi, którzy potrzebowali muzyki i kochali muzykę. To zrobiło na mnie niezapomniane wrażenie.

Ravel Couperinowi

Podczas koncertu w ramach Festiwalu "Chopin i jego Europa" maestro zaproponował m.in. kompozycję Tombeau de Couperin Maurice'a Ravela. - Zdecydowałem się na francuski motyw przewodni i włączyłem w to nastrój towarzyszący koncertom odbywającym się późnym latem. Może niektórzy z państwa wiedzą, że przez większą część mojego życia gram na klawesynie i kocham muzykę Couperina, i kocham ten rodzaj hołdu złożonego Couperinowi przez Ravela - tłumaczył Trevor Pinnock.

XVIII Międzynarodowy Festiwal Muzyczny "Chopin i jego Europa" w Dwójce >>>

Siła muzyki

Utwór Tombeau de Couperin Ravela to rodzaj muzycznego nagrobku, zaskakujący w swojej żywotności. - Nie jest to muzyka obsesyjnie opowiadająca o śmierci, tylko o życiu. I możemy powiedzieć, a przynajmniej ja odczuwam to bardzo intensywnie, że muzyka sprzed wieków może być żywa w teraźniejszości - podkreślił nasz rozmówca. - Kiedy wykonuję muzykę Bacha, Ravela czy Gounoda, to musi ona żyć dzisiaj. To wspaniała siła muzyki - łączenie nas przez wieki z naszym dziedzictwem.

Czytaj także:

Posłuchaj
21:25 2022_09_02 17_31_22_PR2_O_wszystkim_z_kulturą.mp3 Rozmowa z Trevorem Pinnockiem (O wszystkim z kulturą/Dwójka)

 

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Michał Dębski

Gość: Trevor Pinnock (klawesynista i dyrygent)

Data emisji: 2.09.2022

Godzina emisji: 17.30


Logo sponsora Logo sponsora
Czytaj także

Bruce Liu: ćwicząc Rameau, mogłem odpocząć nieco od Chopina

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2022 18:00
- Rameau był moim "pandemicznym odkryciem". Pracowałem nad jego utworami podczas przygotowań do konkursu, który przesunięty został przecież o rok. Dobrze mi to zrobiło, mogłem odpocząć nieco od Chopina - mówił Bruce Liu podczas briefingu przed występem na festiwalu "Chopin i Jego Europa".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Gadjiev: Panufnik połączył głęboką duchowość z poszukiwaniami formalnymi

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2022 16:36
- Sporo rozmawiałem o tym utworze z maestrem Andrzejem Boreyką. Powiedział mi, że druga część tego koncertu przypomina mu modlitwę. Zgadzam się, to bardzo uduchowiona muzyka, spoglądająca ku niebu. Mnie fascynuje także jej konstrukcja. Przypomina palindrom, partyturę można czytać od lewej do prawej lub odwrotnie. To jak odbicie lustrzane - mówił w Dwójce Alexander Gadjiev, który w niedzielę (28.08) wystąpił na festiwalu "Chopin i jego Europa".
rozwiń zwiń