Polski Instytut w Kijowie w czasie wojny. "Zmienił się sposób rozmowy o kulturze"

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2026 12:40
Cztery lata wojennych doświadczeń w Ukrainie sprawiły, że wzajemne relacje naszych narodów nabrały nowego znaczenia – bardziej osobistego, opartego na realnym doświadczeniu solidarności. Instytut Polski w Kijowie pozostaje jednym z ważnych miejsc spotkania obydwu kultur.
Dwójka w odwiedzinach w Instytucie Polskim w stolicy Ukrainy.
Dwójka w odwiedzinach w Instytucie Polskim w stolicy Ukrainy.Foto: PR2

Posłuchaj audycji "O wszystkim z kulturą" >>> 

Swoją pozycję Instytut Polski zawdzięcza nie tylko organizowanym wydarzeniom artystycznym, ale przede wszystkim codziennej obecność w budowaniu dialogu prowadzonego w cieniu toczącej się wojny. 

Siedziba Polskiego Instytutu. Coś więcej niż biuro

Obecnie mieści się on na kijowskim Podilu, jednej z najstarszych i najbardziej charakterystycznych dzielnic stolicy Ukrainy. – Podil jest najstarszą dzielnicą Kijowa. Znajdujemy się tutaj od października 2022 roku, czyli od momentu, gdy od ponad sześciu miesięcy trwała już wojna rosyjsko-ukraińska. Przenieśliśmy się do większego budynku – mówił w Dwójce Jarosław Godundyrektor Instytutu Polskiego w Kijowie.

Nowa siedziba Instytutu znajduje się w historycznej kamienicy z przełomu XVIII i XIX wieku, niedaleko Dniepru, pomiędzy placem Pocztowym i Kontraktowym. – Można powiedzieć, że jesteśmy w historycznym miejscu. Bardzo ciekawym, atrakcyjnym. Znajdujemy się też blisko centrum, matecznika ukraińskiej państwowości – podkreślał w rozmowie. 

Centrum polskiej kultury

Choć poprzednia siedziba Instytutu znajdowała się w ścisłym centrum Kijowa, w pobliżu Opery Narodowej i Złotej Bramy, nowe miejsce pozwala na znacznie szerszą działalność. – Tamto miejsce po prostu miało swoje ograniczenia lokalowe – wyjaśniał Jarosław Godun. – Tutaj mamy dużo więcej pomieszczeń, chociażby do prowadzenia zajęć czy kursów z języka polskiego. Mamy też dość sporą bibliotekę, z której ludzie korzystają – opowiadał.

W rozmowie dyrektor podkreślał, że ważne jest stworzenie przestrzeni, w której można nie tylko uczestniczyć w wydarzeniach, ale również spokojnie obcować z polską literaturą i kulturą. – Żeby ludzie mieli komfort przyjścia do biblioteki i poczytania czy też zapoznania się z polską literaturą i nie tylko. Właśnie tutaj, w siedzibie Instytutu Polskiego – mówił.

Kultura poza granicami wojny

Jarosław Godun zwrócił również uwagę, że po 2022 roku polsko-ukraińska współpraca kulturalna i społeczna osiągnęła skalę, której właściwie nie sposób dziś w pełni opisać. – To życie ożywione kulturalne jest tak wielkie i tak szerokie, że to trudno jest je złapać i określić w pewnych ramach – mówił.

Dyrektor Instytutu podkreślił, że podobna trudność pojawiła się przy próbie dokumentowania fali pomocy, która napłynęła z Polski do Ukrainy po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny. – Bardzo wiele ukraińskich instytucji, ale nawet i dyrektorów muzeów zapytuje nas, czy mamy taką wystawę, którą moglibyśmy przedstawić i pokazać tę złożoność, wielość pomocy, która napłynęła z Polski – opowiadał. Zaznaczył jednak, do tej pory nie powstało żadne całościowe opracowanie tego zjawiska, choć trwają prace nad gromadzeniem materiałów i dokumentacją wspólnych działań.

– Dobrze byłoby, nawet jeżeli będą jakieś pomyłki czy niedociągnięcia, żeby taki materiał się pojawił – podsumował gość "O wszystkim z kulturą"

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzenie: Mariana KrilJan Kanty Zienko

Data emisji: 21.05.2026

Godz. emisji: 19.10

zch/pg

Czytaj także

Teatr po wojnie. Kijowski projekt tworzony przez weteranów

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2026 11:15
Dwa lata temu w Kijowie powstał Teatr Weteranów. To ukraiński projekt teatralny o charakterze kulturalno-edukacyjnym, który łączy weteranów i weteranki wojny rosyjsko-ukraińskiej, czynnych żołnierzy i żołnierki, profesjonalnych artystów oraz widzów we wspólnym procesie twórczym polegającym na tworzeniu i inscenizacji sztuk dramatycznych.
rozwiń zwiń