Tradycja witrażu, czyli piękno w szkle zaklęte

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2019 14:00
W audycji odwiedziliśmy pracownię, w której od ponad 40 lat powstają niezwykłe dzieła.
Audio
  • Z wizytą w warszawskiej pracowni witraży (Kwadrans bez muzyki/Dwójka)
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: pixabay/domena publiczna

W 1975 roku Teresa Maria Reklewska razem ze swoimi uczniami założyła w Warszawie pracownię witrażu. Zespół ten stworzył m.in. okna do gotyckich kościołów św. Małgorzaty w Nowym Sączu, Dominikanów we Wrocławiu, kościoła św. Andrzeja Boboli w Warszawie czy kościoła w Kanda, najstarszej świątyni katolickiej w Tokio.

O tym, jak powstają witraże opowiadali w audycji Tomasz Bieliński, Teresa Tuszko, Paweł Przyrowski i Teresa Maria Reklewska.

***

Tytuł audycji: Kwadrans bez muzyki 

Przygotowała: Monika Kolet

Data emisji: 22.05.2019

Godzina emisji: 15.00

mko/pg

Zobacz więcej na temat: malarstwo KULTURA Monika Kolet
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jan Kanty Pawluśkiewicz: żel-art wymyśliłem przypadkowo

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2019 17:10
- Mój żel-art  to połączenie współczesnej ekstrawagancji z konwulsyjną klasyką. I to wszystko widać w obrazach. Jak na razie ta technologia uprawiania sztuk plastycznych jest młoda. Żel to materiał piśmienniczy raczej niż malarski. Organiczny żel wymyślili Hindusi, przemyślni Japończycy umieścili go w długopisach, a ja z tego korzystam – mówił w Dwójce artysta.
rozwiń zwiń