Co zostało z ząbkowskiego miasta-ogrodu?

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2020 15:15
O nowatorskim projekcie Tadeusza Tołwińskiego z 1912 roku oraz o tym, co z niego dziś pozostało opowiadali w audycji Małgorzata Zyśk - historyczka i samorządowiec oraz Mirosław Sobiecki - regionalista i miłośnik historii.
Audio
  • Miasto-Ogród w Ząbkach. Nowatorski projekt Tadeusza Tołwińskiego z 1912 r. (Kwadrans bez muzyki/Dwójka)
Dworzec kolejowy w Ząbkach (rok 1932)
Dworzec kolejowy w Ząbkach (rok 1932)Foto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Ząbki to kilkudziesięciotysięczne, dynamicznie rozwijające się miasto. Jeszcze sto lat temu ówczesny właściciel tych ziem planował stworzenie tu miasta ogrodu. Dramatyczna historia, a potem wynikająca z bliskości stolicy presja urbanizacyjna, i nie zawsze trafne decyzje planistyczne doprowadziły do degradacji przestrzennej zabytkowego założenia urbanistycznego. Tymczasem wspomniane założenie - nowatorski projekt Tadeusza Tołwińskiego z 1912 r. - mogło stać się jednym z najlepszych przykładów "miasta-ogrodu" w Polsce. 

Co pozostało z odważnych koncepcji z początków ubiegłego stulecia?

***

Tytuł audycji: Kwadrans bez muzyki

Przygotowała: Jakub Kukla

Data emisji: 17.01.2020

Godzina emisji: 15.00

pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Szpitalna 5. Powrót dawnego blasku

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2020 15:00
- Tu w Warszawie, mieście zniszczonym, każdy przejaw odtwarzania przedwojennego wyglądu i detali architektonicznych jest ważnym wydarzeniem - mówił Tomasz Markiewicz z Zespołu Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy. W audycji opowiadaliśmy o historii domu w warszawskim Śródmieściu i staraniach o przywrócenie mu historycznego wyglądu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy Amfiteatr w Łazienkach Królewskich potrzebuje zadaszenia?

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2020 17:27
- Idea uniezależnienia się od warunków pogodowych była przewidywana od samego początku Amfiteatru. Już w 1787 roku w swoim pierwszym, jeszcze prowizorycznym wariancie miał on dach płócienny na słupach rozwieszony nad widownią. A w 1790 roku to już była loża królewska i Amfiteatr murowany, gdzie również część zabezpieczała przed warunkami pogodowymi miejsce, gdzie mógł zasiadać król ze swoim dworem - mówił Mariusz Ścisło, przewodniczący sądu konkursowego.
rozwiń zwiń