"Spalona czerń". Malarstwo Lecha Twardowskiego

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2026 11:15
Czarne płótna, nasycone substancjami chemicznymi inicjującymi proces wypalania, tworzą ślady, które są jednocześnie wizualnie hipnotyzujące i niepokojące. Bo - jak przekonuje malarz Lech Twardowski - niepokojąca jest też rzeczywistość, w której przyszło nam funkcjonować.
Lech Twardowski od lat konsekwentnie buduje własny język wokół pojęć energii, procesu i materialnej obecności dzieła
Lech Twardowski od lat konsekwentnie buduje własny język wokół pojęć energii, procesu i materialnej obecności dziełaFoto: Pawel Relikowski/Polska Press/East News

>>> Posłuchaj audycji "Kwadrans bez muzyki"

Wystawa "Spalona czerń" Lecha Twardowskiego prezentuje najnowsze obrazy artysty, w których napięcie zostaje utrwalone bezpośrednio w materii malarskiej. To prace nie tyle opowiadające o energii, ile ją kondensujące – zapisują jej ślad w strukturze powierzchni, czyniąc z płótna pole realnego oddziaływania - czytamy w opisie wystawy.

Prace Lecha Twardowskiego można oglądać w gmachu Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu.

***

Tytuł audycjiKwadrans bez muzyki

PrzygotowanieJakub Kukla

Data emisji: 1.04.2026

Godz. emisji: 11.00

Czytaj także

Hala jak odwrócony okręt. Katedra handlu w sercu Wrocławia

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2026 11:00
Richard Plüdemann był radcą budowlanym Breslau. Wielkim pragmatykiem, nie pozbawionym architektonicznej śmiałości. Projektując hale targowe dla miasta zdecydował się na śmiałą koncepcję parabolicznych łuków żelbetowych - technologię, którą powtórzono dopiero kilkanaście lat później w Paryżu. Zajrzeliśmy do jedynej zachowanej hali targowej w stolicy Dolnego Śląska - Hali Targowej we Wrocławiu. 
rozwiń zwiń