"Z Wasowskim do łóżka". Monika Borzym: w pewnym sensie to album terapeutyczny

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2026 11:33
- Ta płyta bardzo dużo mówi o mojej wrażliwości i o tym, co jest dla mnie ważne w śpiewaniu. Nie wirtuozeria wokalna, tylko opowiadanie historii. Ja się w tym odnajduję najlepiej i bardzo chciałabym opowiadać historie jakościowe, wyjątkowe, pięknie, takie które nas zatrzymują i odrywają od szaroburej codzienności - mówiła w Dwójce Monika Borzym o swojej najnowszej płycie "Z Wasowskim do łóżka".
Z Wasowskim do łóżka to ósmy album Moniki Borzym  wokalistki jazzowej, a także psychoseksuolożki
"Z Wasowskim do łóżka" to ósmy album Moniki Borzym – wokalistki jazzowej, a także psychoseksuolożkiFoto: Piotr Podlewski / Polskie Radio

Posłuchaj rozmowy w "Poranku Dwójki" >>>

"Z Wasowskim do łóżka" to ósmy album Moniki Borzym – wokalistki jazzowej, a także psychoseksuolożki. To wielobarwna opowieść o cieniach i blaskach romansowania. Jak mówi sama artystka, to album w pewnym sensie terapeutyczny.

"Z Wasowskim do łóżka", czyli Monika Borzym o romansie

- Na pewno traktuje o mojej ulubionej tematyce, czyli szeroko pojętym romansie z różnych punktów widzenia. Myślę, że ta miłość, namiętność towarzyszy nam wszystkim. To temat niezwykle uniwersalny. A dużo swobodniej autorzy pisali na ten temat kiedyś – koronkowo, przepięknie i inteligentnie oczywiście – niż pozwalamy sobie dzisiaj. Ta płyta odsłania pewne zasłaniane na co dzień wątki - podkreśliła wokalistka.

Miłość Moniki Borzym do twórczości Jerzego Wasowskiego – jak sama przyznaje – trwa od dziecięcych lat. W domu słuchało się Kabaretu Starszych Panów, a sama artystka śpiewa jego utwory od kiedy pamięta. Tę fascynację pogłębiła również przyjaźń z synem twórcy – Grzegorzem Wasowskim, który był ogromnym wsparciem przy powstawaniu albumu.

- Miałam też kiedyś frajdę zaśpiewać duet z panem Jerzym Wasowskim "Fortuna kołem się toczy" na płycie "Wasowski odnaleziony". To zwróciło moją uwagę, że nie tylko teksty Jeremiego Przybory do muzyki Jerzego Wasowskiego zasługują na odnotowanie, ale jest wiele różnych mniej znanych kolaboracji, jak np. teksty pana Antoniego Marianowicza. I zaczęłam się temu przyglądać - wyjaśniła.

Czytaj też:

Niepublikowane kompozycje Wasowskiego z nowymi tekstami

Na najnowszej płycie Moniki Borzym znajdziemy piosenki nigdy wcześniej niepublikowane, z tekstami Artura Andrusa i Grzegorza Wasowskiego.

- Podświadomie skłaniałam się ku piosenkom, które traktują na tematy związane z moją drugą zawodową pasją. Te utwory, które nigdy nie były publikowane, one miały jakieś swoje oryginalne teksty. One nie do końca mi się podobały. Pozwoliłam więc sobie trochę "przyksiężniczkować" i żerować na sympatii Grzegorza Wasowskiego, który zgodził się, by powstały zupełnie nowe teksty do tych kompozycji, pisane pode mnie, w ryzach tej konkretnej tematyki - wyjaśniła wokalistka.

Monika Borzym zdradziła, że podczas pracy nad płytą zmieniło się jej rozumienie tych piosenek – odkryła w nich coś nowego, dopisując do nich nieoczekiwane historie z własnego życia. - Podmieniałam pewne historie, mężczyzn, pewne wątki późnowieczorne. To spowodowało, że cały czas na nowo bawię się tymi piosenkami - zdradziła w rozmowie.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Marcin Pesta

Gość: Monika Borzym (wokalistka jazzowa)

Data emisji: 1.04.2026

Godz. emisji: 8.30

am

Czytaj także

Monika Borzym: dzięki T-Raperom Znad Wisły narodził się mój największy hit

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2024 11:56
- Siedzieliśmy sobie z Krzysiem Dysem na próbie i nagle wpadła mi do głowy piosenka "Kiedy pada śnieg". Puściłam mu to, spojrzał na mnie i powiedział: okey. Zadzwoniłam więc do Grzegorza Wasowskiego, żeby go spytać, czy nie ma nic przeciwko, żebym zaśpiewała tę piosenkę. "A może zróbmy to razem?" - dodałam po chwili - mówiła Monika Borzym przed emisją koncertu będącego swoistym post scriptum cyklu "Jazz.PL". Początek dziś o 18.00.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Więcej jazzu i nowe muzyczne przestrzenie. Kosmonauci wracają z drugim albumem

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2026 10:37
Drugi album zespołu Kosmonauci to wydawnictwo szczególne. Płyta powstawała w ciągu ostatnich dwóch lat. Jak zaznaczają muzycy, jest tym samym naturalną kontynuacją drogi, którą rozpoczęli swoim debiutem. W rozmowie dla Dwójki Tymon Kosma i Miłosz Pieczonka opowiedzieli o procesie twórczym, relacjach w zespole i o tym, dlaczego – mimo licznych inspiracji – w ich muzyce wciąż tak wyraźnie słychać jazz.
rozwiń zwiń