Zaginiony szkicownik Józefa Czapskiego. Wystawa "Południk 21" w Kordegardzie

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2026 11:15
W Kordegardzie, Galerii Narodowego Centrum Kultury, otwarto wystawę "Południk 21. Czapski-Kozera", w której twórczość Józefa Czapskiego spotyka się z kolażami Grzegorza Kozery, inspirowanymi jego podróżą do Ameryki Południowej. Ekspozycja przywołuje legendę zaginionego szkicownika z 1955 roku i pokazuje artystę jako postać łączącą epoki, doświadczenia i różne sposoby widzenia świata.
Grzegorz Kozera na otwarciu wystawy Południk 21. Czapski  Kozera w Kordegardzie  galerii Narodowego Centrum Kultury w Warszawie.
Grzegorz Kozera na otwarciu wystawy "Południk 21. Czapski – Kozera" w Kordegardzie – galerii Narodowego Centrum Kultury w Warszawie.Foto: PAP/ Albert Zawada

Wysłuchaj audycji "Kwadrans bez muzyki"<<<

Na otwarcie wystawy w warszawskiej Kordegardzie przyszły tłumy. Tytułowy "Południk 21" nawiązuje do symbolicznej linii geodezyjnej przebiegającej przez Warszawę, wyznaczonej niegdyś w rejonie Teatru Wielkiego i biegnącej w bezpośrednim sąsiedztwie Kordegardy. Wystawa jest metaforycznym miejscem spotkania dwóch indywidualności twórczych, przecinających się na osi czasu i doświadczenia.

Sen o Warszawie

Czapski marzył o tym, żeby po wojnie mieć wystawę w Warszawie. Była ona dla niego miastem szczególnym. Miał tu pracownię przy ulicy Filtrowej, a w Instytucie Propagandy Sztuki w 1939 roku zorganizował swoją ostatnią przedwojenną wystawę. Pracownia została zbombardowana, nic się nie uratowało, ale artysta cały czas myślał o powrocie.

- Tych dwóch artystów spotyka się więc symbolicznie w Warszawie, na południku 21. Tytuł jest przewrotny, bo brzmi egzotycznie, a tymczasem odnosi się do Warszawy. Prace zostały wypożyczone z siedmiu kolekcji, w tym trzech paryskich. To była niezwykła przygoda. Wystawa ma tym większą wartość, że większość prac pokazywana jest premierowo - i zapewne długo nie będzie prezentowana w takim zestawie - mówiła w Dwójce kuratorka wystawy Katarzyna Haber.

Nie tylko hołd dla Józefa Czapskiego

Wystawa jest hołdem dla Józefa Czapskiego, ale przedstawia również spojrzenie na malarza z punktu widzenia drugiego artysty. Grzegorz Kozera w ramach stypendium Narodowego Centrum Kultury w 2019 roku pojechał śladami Czapskiego do Argentyny, Brazylii i do Urugwaju. Wyprawa miała charakter artystycznego poszukiwania inspirowanego legendą zaginionego dziennika Czapskiego z podróży w 1955 roku. Dziennik, liczący setki kart, miał zawierać szkice portretowe, pejzaże i fragmenty południowoamerykańskiej rzeczywistości.

Wystawa w Kordegardzie i prace Grzegorza Kozery

Grzegorz Kozera zaznaczył, że starał się w swoich pracach symbolicznie odtworzyć szkicownik Czapskiego. - Wyobrażam sobie spotkanie Czapskiego z Gombrowiczem w Buenos Aires. Korzystam z archiwalnych pocztówek, cytatów z obrazów Czapskiego, tworzę własne kompozycje. Czapski pojawia się jako postać w ruchu - z laską, w ciągłej podróży. Nazywano go Hermesem, Giedroyc określał go "ministrem spraw zagranicznych" - zaznaczył rozmówca Małgorzaty Niecieckiej-Mac.

Na wystawie są także późne prace Czapskiego, rysunki z czasu, gdy tracił wzrok. - Kreska staje się fragmentaryczna, bardziej surowa, ale niezwykle wyrazista. I co ważne, ta utrata wzroku nie osłabiła jego sztuki. Przeciwnie, wydobyła z niej coś jeszcze głębszego - dodał.

Wystawa pokazuje Czapskiego jako artystę łączącego epoki i doświadczenia. - Obracał się wśród wybitnych postaci, ale jednocześnie był wrażliwy na każdego człowieka, także tego spotkanego przypadkiem. Każda osoba była dla niego równie ważna. I to czyni go postacią absolutnie wyjątkową - wyznał Grzegorz Kozera.


Józef Czapski to polski malarz, pisarz, krytyk i współtwórca paryskiej "Kultury", a także jeden z filarów Komitetu Paryskiego, którego członków nazywano kapistami. Istotą ich twórczości miało być widzenie rzeczywistości poprzez kolor: wyrażanie kolorem światła, przestrzeni, form i zjawisk ukazywanych na płótnie. Sztuka kapistów wywarła niezwykle istotny wpływ na polskie malarstwo drugiej połowy XX w. i stała się jednym z najtrwalszych dziedzictw sztuki dwudziestolecia międzywojennego.

Grzegorz Kozera jest tworzącym współcześnie malarzem i twórcą kolaży oraz historykiem sztuki. Był stypendystą NCK. W swojej twórczości prowadzi dialog z tradycją odnosząc się m.in. do wielkich mistrzów.

Wystawa w Kordegardzie - galerii Narodowego Centrum Kultury wpisuje się w obchody Roku Józefa Czapskiego, ustanowionego przez Sejm RP w związku z przypadającą 130. rocznicą urodzin artysty. Ekspozycję można odwiedzać do 14 czerwca. 

***

Tytuł audycjiKwadrans bez muzyki

PrzygotowanieMałgorzata Nieciecka-Mac

Data emisji: 10.04.2026

Godz. emisji: 11.00

PAP/zch

Czytaj także

Muzeum Narodowe w Krakowie stawia na mało znane zjawiska twórcze w 2026 roku

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2026 16:16
O krakowskiej Grupie Pięciu, sztuce gotyku w Karpatach, działalności Cepelii i motywie kuszenia w historii sztuki - to tylko niektóre z tematów, które na swoich wystawach w 2026 roku zamierz poruszyć Muzeum Narodowe w Krakowie. Co przygotowano na nowo rozpoczęty sezon?   
rozwiń zwiń