X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Od Nalewek do Nalewek. Spacer po żydowskiej Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2017 08:00
- Każda z tych uliczek miała swoją specyfikę. Ulica Franciszkańska to był handel skórami i te nieszczęsne żydowskie domy weselne. Z kolei ulica Mariańska miała charakter syjonistyczny. Był tam urząd, do którego się zgłaszali ludzie pragnący wyemigrować do Palestyny - opowiadała Anna Ciałowicz, autorka antologii "Moja żydowska Warszawa".
Audio
  • Anna Ciałowicz o książce "Moja żydowska Warszawa" (Spotkania po zmroku/Dwójka)
Ulica Nalewki od strony placu Muranowskiego w roku 1939
Ulica Nalewki od strony placu Muranowskiego w roku 1939Foto: Autor nieznany/domena publiczna/Wikimedia Commons

moja żydowska warszawa.jpg

Anna Ciałowicz wybrała i przetłumaczyła z języka jidysz na polski świadectwa ocalałych żydowskich mieszkańców przedwojennej stolicy. - Interesowało mnie, czy osoby i wydarzenia, o których traktują fragmenty wspomnieniowych książek, istniały naprawdę. Zaczęłam ich poszukiwać w żydowskiej prasie i okazało się, że wspomnienia, które tu publikujemy, są bardzo wiarygodne. Zamieszczone w publikacji notatki prasowe są łącznikami między nimi - opowiadała redaktora tomu "Moja żydowska Warszawa".

Antologia złożona jest z 36 rozdziałów, na które składają się opowieści przypisane do warszawskich uliczek. - Wybrałam je w ten sposób, by dało się nimi odbyć spacer. Materiału jest tyle, że o każdej z ulic dałoby się napisać osobną książkę.

Anna Ciałowicz mówiła m.in. o dawnym klimacie żydowskiego bazaru między ulicami Leszno i Nowolipie, gdzie dziś biegnie Aleja Jana Pawła II. Opowiadała też o tragicznej historii pewnego małżeństwa i związanym z nią prawie dotyczącym mycia okien. Mówiła też o przedwojennym plebiscycie na najpopularniejszych warszawskich Żydów.

***

Tytuł audycji: Spotkania po zmroku

Prowadzi: Katarzyna Hagmajer-Kwiatek

Gość: Anna Ciałowicz (etnograf i tłumaczka książek historycznych z języka jidysz)

Data emisji: 19.04.2017

Godzina emisji: 21.30

bch/mz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Miss Holokaust", czyli konkurs w sercu Hajfy

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2017 11:00
- Gdy jechałam na stypendium do Izraela, to chciałam rozmawiać z ludźmi o doświadczeniach wojennych. Okazało się, że Izraelczyków nie do końca interesuje ten temat, bo mają bardziej aktualne problemy. W sposób naturalny zainteresowałam się więc osobami, które pamiętają tamte czasy – podkreśliła Michalina Musielak, opowiadając o genezie powstania filmu "Miss Holokaust".
rozwiń zwiń