Łapicki troszkę jak Fredro

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2012 09:03
Warszawa pożegna w piątek Andrzeja Łapickiego, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów. W Dwójce jego klasę, erudycję, cięty dowcip i uwielbienie dla Aleksandra Fredry wspominali przyjaciele ze sceny.
Audio
Andrzej Łapicki w Teatrze Telewizji (Arthur Miller Po upadku, reż. Andrzej Łapicki), 1976 rok.
Andrzej Łapicki w Teatrze Telewizji (Arthur Miller "Po upadku", reż. Andrzej Łapicki), 1976 rok. Foto: Zygmunt Januszewski/TVP/PAP

Za kulisami, w fotelu siedział Andrzej Łapicki, już w kostiumie. Miał taki zwyczaj. Nawet na dwie sceny przed swoim wejściem słuchał jak grają, żeby wejść w tym nastroju. Nie wyskakiwał na scenę, jak to się zdarza czasem aktorom, tylko zbierał skupienie.
- To mu zostało do ostatnich dni, kiedy wspólnie staliśmy za kulisami "Iwanowa". Przecież to nie było tak dawno temu - potwierdza aktor Teatru Narodowego w Warszawie Jarosław Gajewski.
Łapicki był erudytą, niektórym prezentował się jako szalenie poważny człowiek, inni znali dobrze jego figlarską stronę. - Mówił, że jak myśli, czyta, czy wystawia Fredrę, to czuje, że on to troszkę Fredro i Fredro to troszkę on - opowiadała w Dwójce aktorka Sławomira Łozińska.
Teksty Fredry Łapicki traktował bardzo poważnie. jJgo zdaniem zawarty w nich humor prezentował naszą cechę narodową. Na jesieni tego roku miał zagrać Fredrę, w scenariuszu według tekstów pisarza, a na wiosnę miał grać Dyndalskiego w "Zemście" na warszawskich scenach.
W Dwójce aktora wspominali: Sławomira Łozińska, prof. Barbara Osterloff, Jarosław Gajewski, Emilian Kamiński i Marek Kulesza.

***

Andrzej Łapicki zmarł w sobotę, 21 lipca. Miał w dorobku ponad sto ról teatralnych oraz kilkadziesiąt telewizyjnych i filmowych. Najwięcej postaci zagrał w Teatrze Polskiego Radia.
Artysta urodził się 11 listopada 1924 roku w Rydze. Niezapomniane kreacje stworzył między innymi w obrazie Wajdy "Wszystko na sprzedaż" i w "Lawie" Tadeusza Konwickiego, gdzie zagrał cara Aleksandra. Sympatię milionów widzów zdobył jako niezapomniany Ketling z telewizyjnego serialu "Przygody Pana Michała", Poeta z "Wesela" Andrzej Wajdy, czy stróż prawa z "Lekarstwa na miłość". Starsi kinomani pamiętają "aksamitny" głos Andrzeja Łapickiego przed seansami filmowymi - w latach 50. aktor był bowiem lektorem Polskiej Kroniki Filmowej.

 

usc

Czytaj także

"Skłaniał nas do myślenia"

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2012 12:00
Andrzeja Łapickiego, zmarłego dziś w Warszawie wybitnego aktora, wspominali w Dwójce profesor Barbara Osterloff, Jan Englert, Tomasz Mościcki i Andrzej Seweryn.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pogrzeb Andrzeja Łapickiego w piątek na Powązkach

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2012 20:24
Nabożeństwo pogrzebowe odbędzie się w kościele św. Karola Boromeusza na Starych Powązkach, artysta spocznie w grobie rodzinnym.
rozwiń zwiń