REKLAMA

Konserwatorskie sensacje wokół portretu Potockiego

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2016 11:00
- Prace badawcze nad obrazem Stanisława Kostki Potockiego autorstwa Jacques'a-Louisa Davida, pokazały, że dzieło zostało częściowo przemalowane - opowiadały w Dwójce Anna Guzowska i Joanna Paprocka z Muzeum w Wilanowie.
Audio
  • O portrecie Stanisława Kostki Potockiego opowiadają Anna Guzowska i Joanna Paprocka (Poranek Dwójki/Dwójka)
Portret konny Stanisława Kostki Potockiego powstał w 1781 roku w Rzymie
Portret konny Stanisława Kostki Potockiego powstał w 1781 roku w RzymieFoto: Wikipedia/domena publiczna

"Portret konny Stanisława Kostki Potockiego" po kilkumiesięcznej konserwacji wraca na ekspozycję do Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Jak się okazuje, nawet tak dobrze znane dzieło może dostarczyć nowych, sensacyjnych informacji. - Przede wszystkim podczas użycia nieinwazyjnych metod badawczych, jak podczerwień czy ultrafiolet, badaczom ukazał się "Order Świętego Stanisława", który został zamalowany, a w jego miejscu mamy teraz spodnie - opowiadała Anna Guzowska.

Ku zdziwieniu konserwatorów okazało się również, że spod niebieskiej szarfy wychodzi dominująca czerwień. - Prace  pokazały, że Stanisław Kostka Potocki pierwotnie przepasany był szarfą Świętego Stanisława, a nie, jak widzimy obecnie, szarfą Orderu Białego - dodała Anna Guzowska.

Dlaczego przemalowano obraz? Czy mógł to zrobić sam Jacques-Louis David? Czy rzeczywiście, jak donoszą legendy, obraz pocięty był na cztery części?

***

Prowadzi: Piotr Kędziorek

Goście: Anna Guzowska (Pracownia Konserwacji Malarstwa) i Joanna Paprocka (Działu Sztuki Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie)

Data emisji: 2.08.2016

Godzina emisji: 8.10

Materiał został wyemitowany w audycji "Poranek Dwójki".

ob/mc

Czytaj także

Wojciech Kossak. Próżny kobieciarz i materialista

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2016 10:30
- Miłośnicy malarstwa Wojciecha Kossaka mogą się poczuć tą książką trochę rozczarowani - mówił w Dwójce Jan Łoziński, współautor biografii legendarnego artysty.
rozwiń zwiń