X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Magdalena Piekorz: "Orfeusz i Eurydyka" to historia uniwersalna

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2019 13:00
- Orfeusz prezentuje postawę męską. Podejmuje się trudnego zadania, nie bacząc na przeszkody, mimo że się boi, to pokonuje ten strach - mówiła w Dwójce reżyserka, która postanowiła zmierzyć z dziełem Christopha Willibalda Gluck'a.
Audio
  • Magdalena Piekorz o operze "Orfeusz i Eurydyka" (Poranek Dwójki)

Magdalena Piekorz, laureatka Złotego Lwa na 29. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni za film "Pręgi", przekonywała w "Poranku Dwójki", że "Orfeusz i Eurydyka" to przykład opery, która pozwala zerwać z gatunkowym stereotypem. - Opera musi być hermetyczna i koturnowa, tylko można też myśleć o niej jako o fantastycznej formie dialogu i porozumienia z widzem.

Reżyserka mówiła, że w swojej inscenizacji łączy wątki antyczne ze współczesnymi, a śpiewacy mają szansę, by zaprezentować nie tylko umiejętności wokalne, ale i aktorskie. - Miałam pomysł, żeby bohaterowie byli posągami. W momencie, kiedy Orfeusz traci swą ukochaną, traci też część siebie. Ma swoje alter ego w postaci tancerza, który oddaje jego emocje, a sam staje się martwą bryłą. Dopiero gdy pojawia się możliwość, by wyruszył po swoją ukochaną, nabiera ludzkich cech.

W audycji Magdalena Piekorz opowiadała o trudnej sytuacji zdrowotnej, w której dostała ofertę realizacji "Orfeusza i Eurydyki". Reżyserka mówiła o zmaganiach z boreliozą, ale też o działalności Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie.

Premiera "Orfeusza i Eurydyki" odbędzie się 2 marca w Warszawskiej Operze Kameralnej.

***

Prowadził: Paweł Siwek

Goście: Magdalena Piekorz (reżyserka)

Data emisji: 28.02.2019

Godzina emisji: 8.30

Materiał został wyemitowany w audycji "Poranek Dwójki".

bch/jp


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ewa Vesin: marzyłam o roli Toski na tej scenie

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2019 12:11
- To jedna z moich ulubionych partii. W warszawskim Teatrze Wielkim Operze Narodowej można ją wykonać bez krygowania się z wolumenem - mówiła w "Poranku Dwójki" ceniona sporanistka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Michał Znaniecki: opera ma być lustrem

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2019 11:25
- Mam nadzieję, że wiele metafor ukazanych w naszym spektaklu dotknie publiczności i każdy pomyśli nad swoją maską. Co to znaczy pójść do szkoły bojąc się bullyingu czy do biura nienawidząc własnego szefa i przywdziewając maskę pięknego uśmiechu - mówił w Dwójce reżyser spektaklu "Pajace/Gianni Schicchi".
rozwiń zwiń