Ewa Ciszewska: Se-ma-for to małe kino, któremu mało kto się przyglądał

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2021 13:38
- Kino małe, animowane, może wyrażać fantastyczne treści. Te filmy, które powstawały w Łodzi, były skierowane nie tylko do widza dziecięcego, ale także do dorosłego - mówiła w "Poranku Dwójki" Ewa Ciszewska, filmoznawczyni z Uniwersytetu Łódzkiego.
Łódź , 09.10.2012. Jedyne w Polsce Muzeum Animacji Se-ma-for poświęcone technice, technologii i historii animacji zaprezentowano dziennikarzom 9 bm. , na dwa dni przed otwarciem po gruntownym remoncie i zmianie aranżacji ekspozycji.
Łódź , 09.10.2012. Jedyne w Polsce Muzeum Animacji Se-ma-for poświęcone technice, technologii i historii animacji zaprezentowano dziennikarzom 9 bm. , na dwa dni przed otwarciem po gruntownym remoncie i zmianie aranżacji ekspozycji. Foto: PAP/Grzegorz Michałowski

Posłuchaj
05:08 Poranek Dwójki 21 styczeń 2021 08_49_35.mp3 Powstanie monografia Studia Małych Form Filmowych Se-ma-for (Poranek Dwójki)

Historia Studia Małych Form Se-ma-for w Łodzi doczeka się szerokiego opracowania naukowego w monograficznej postaci. Ewa Ciszewska, której badania po raz kolejny skupiają się na filmowej spuściźnie Łodzi, chce oddać cześć Se-ma-forowi, gdyż jak zaznacza, "zawsze to było miejsce, które nie otrzymywało należytej uwagi".

Główne nakłady uwagi skupiały się na produkcjach fabularnych i oświatowych Łodzi. Tymczasem ze studia Se-ma-for wywodzą się tacy wybitni twórcy jak Daniel Szczechura, Hieronim Neumann czy Zbigniew Rybczyński - autor animacji "Tango" nagrodzonej w 1983 roku Oscarem za najlepszy krótki film animowany. Zdaniem Ewy Ciszewskiej to właśnie te nazwiska i ich sukcesy wpłynęły na rozpoznawalność i prestiż studia.

Youtube: Oscars

- To właśnie produkcje, które były skierowane do widzów dorosłych, sprawiły, że studio stało się znane za granicą, utrzymało swoją pozycję przez niemal 30 lat i wypracowało sobie silną pozycję w obrębie polskiej animacji filmowej - mówiła filmoznawczyni.

Monografia Studia Małych Form Se-ma-for ma być jednym z kilku efektów finalizujących projekt naukowy łączący zainteresowanie autorki filmową historią Łodzi i filmem czeskim.

- Okazało się, że obserwujemy dwa podobne fenomeny - w ówczesnej Czechosłowacji i w Polsce. Po wojnie powstały dwa studia animacji, które działały nie w centrach administracyjnych, czyli Pradze czy Warszawie, tylko poza nimi, a które były bardzo ważnymi ośrodkami produkcji filmów animowanych. Te miejsca mogły sobie pozwolić na większą autonomię, sprawczość i działalność - opowiadała Ewa Ciszewska.

Mowa o czeskim Studiu Filmowym Gottwaldov, z którego wywodzą się między innymi Hermína Týrlová i Karel Zeman, których animacje przeznaczone były zarówno dla widzów dorosłych, jak i dziecięcych.

***

Rozmawiała: Agata Gwizdała

Data emisji: 21.01.2021

Gość: Ewa Ciszewska (filmoznawczyni z Uniwersytetu Łódzkiego)

Godzina emisji: 8:40

Materiał wyemitowano w audycji Poranek Dwójki.

Zobacz więcej na temat: animacja FILM kino Łódź
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Baśnie podszyte mądrością. Kino Hayao Miyazakiego

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2018 18:15
- Jego filmy to przed wszystkim niesamowite, głęboko humanistyczne historie, które pozwalają nam odkrywać nowe światy i dzięki temu patrzeć na naszą rzeczywistość w nowy sposób - mówiła o twórczości japońskiego mistrza animacji Jagoda Murczyńska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Rodzaj kina artystyczego". Mariusz Wilczyński o filmie "Zabij mnie i wyjedź z tego miasta"

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2021 11:50
Wybitny, oryginalny, idący swoją drogą artysta, twórca filmów animowanych. Jego najnowsza, pełnometrażowa animacja "Zabij to i wyjedź z tego miasta" zdobyła Złote Lwy w Konkursie Głównym 45. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, która w tym roku odbyła się w formie online. Gościem audycji "Po drugiej stronie lustra" był reżyser - Mariusz Wilczyński. 
rozwiń zwiń