REKLAMA

Mazowsze Północne. Ziemia Nieznana

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2021 10:00
- Moje rodzinne strony są ziemią nieznaną. Nie jest tak, że co kilka kilometrów znajdzie się tu muzykanta i historie na wyciągnięcie ręki. Do muzyki stąd trzeba się dokopywać. To jest wyprawa w głąb ludzkiej pamięci – mówił Janusz Prusinowski, zapraszając na festiwal Mazowsze Północne. Ziemia Nieznana.
Audio
  • Janusz Prusinowski o festiwalu Mazowsze Północne. Ziemia Nieznana (Dwójka/Poranek Dwójki)
Festiwal Mazowsze Północne. Ziemia Nieznana
Festiwal Mazowsze Północne. Ziemia NieznanaFoto: mat. promocyjne

Festiwal Mazowsze Północne. Ziemia Nieznana zacznie się w najbliższy poniedziałek (4.10) i potrwa do 9 października. Jak piszą organizatorzy: „Festiwal Mazowsze Północne. Ziemia Nieznana to wyjątkowa okazja, by poznać dawne melodie, pieśni i tańce z okolic Mławy. Projekt ma zainicjować odrodzenie wspólnych, międzypokoleniowych spotkań przy muzyce regionu uważanego za «białą plamę» na mapie tradycji”. Jak to się stało, że tradycje muzyczne Mazowsza Północnego są tak mało znane?

- „Panie Januszu, po wojnie wszyscy chcieli, żebyśmy grali szlagiery z radia. Co miałem zrobić? Nauczyłem się nut, kupowaliśmy w kiosku zeszyty ze szlagierami i uczyliśmy się grać z chłopakami. Bo tych starych rzeczy to już nie chcieli ludzie słuchać”, usłyszałem od Stanisława Felkowskiego, gdy w latach 90., jeździłem po okolicy i docierałem do jeszcze grających muzykantów – opowiadał Janusz Prusinowski, wskazując jedną z przyczyn, dla których muzyka Mazowsza Północnego dość szczątkowo przetrwała do dzisiejszych czasów.

Zmiana gustów muzycznych wiejskiej społeczności Mazowsza Północnego nastąpiła szybciej, niż w choćby w okolicach Radomia czy Kurpiów. Przyczyniła się do tego m.in. linia kolejowa, idąca od Warszawy do Mławy. Sama Mława zaś była miastem pogranicza. Niemal przez 600 lat tu właśnie kończyła się Polska, a zaczynały Prusy.

- Jednym z zajęć tutejszych mieszkańców był… przemyt. Byli w tym specjalistami! A pograniczność tego obszaru przekłada się także na muzykę. Można w niej usłyszeć np. dźwięki Warmii i Mazur. Nie było tu ostrego przejścia między muzyką polską a niemiecką. Na tym obszarze do wojny była mieszanka narodowościowa. Ogromna część ludności była żydowska, byli także Romowie, mieszkają tu do tej pory, stała obecność żywiołu niemieckiego, do niedawna stała tu jeszcze cerkiew! – mówił Janusz Prusinowski.

Rozmowę rozpoczął zagrany przez Janusz Prusinowski Kompania chodzony pt. „Rubin”. O Michale Rubinie starą notatkę znalazła Kaja Prusinowska. Urodzony w 1903 r. kompozytor stał się źródłem informacji o melodiach Mazowsza Północnego. Dzięki zapisom nutowym Rubina Janusz Prusinowski odkrył wiwaty, które – zaskakująco – były popularne na tym obszarze.

- „Mazowsze Północne” to termin mocno nieścisły. Dla wielu to obszar od Płocka na północ, aż do Kurpiów. Czasem i łącznie z nimi. My tego tak nie definiujemy – mówił Prusinowski – Natomiast to przejście Kurpiowszczyzny w Ziemię Mławską jest miękkie. Słychać to na poziomie gwary, ale i melodii.

Festiwal Mazowsze Północne. Ziemia Nieznana odbywać się będzie przede wszystkim w MDK w Mławie. W programie czekają na Państwa koncerty, warsztaty muzyczne i plastyczne oraz potańcówki. Szczegóły dostępne w mediach społecznościowych.

***

Tytuł audycji: folkowy Poranek Dwójki 

Prowadził: Piotr Kędziorek

Data emisji: 2.10.2021

Godzina emisji: 9.10