Lublin Europejską Stolicą Kultury 2029. Jakie perspektywy czekają miasto?

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2026 09:39
Za niespełna trzy lata Lublin obejmie tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2029. Do głównych wydarzeń jeszcze daleko, ale doświadczenia Wrocławia, który tytuł ten nosił w 2016 roku pokazują, że najważniejsze procesy zaczynają się znacznie wcześniej. O kulisach organizacji i skutkach przedsięwzięcia opowiedział w Dwójce Krzysztof Maj, dyrektor generalny Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016.
Lublin zostanie Europejską Stolicą Kultury w 2029 roku.
Lublin zostanie Europejską Stolicą Kultury w 2029 roku. Foto: Shutterstock

Z perspektywy dekady rok 2016 we Wrocławiu wciąż jawi się jako czas niezwykle intensywny. – 4000 wydarzeń w ciągu 12 miesięcy. Choć to był rok przestępny i mieliśmy jeden dzień więcej, to wynik wciąż pokazuje skalę – mówił w "Poranku Dwójki" Krzysztof Maj. – Planowaliśmy około 2200–2300 wydarzeń. Ale w miarę zbliżania się do Europejskiej Stolicy Kultury energia mieszkańców była tak silna, że te wydarzenia zaczęły się rozmnażać – dodał. 

Posłuchaj w audycji "Poranek Dwójki" >>> 

Tysiące wydarzeń i aktywizacja mieszkańców miasta

Aktywizacja mieszkańców okazała się jednym z kluczowych założeń organizatorów wydarzeń. – Chcieliśmy zaktywizować mieszkańców jako widzów, ale też jako aktywnych współkreatorów kultury i "zdekodować" kulturę jako dziedzinę szerszą niż sztuka. Wcześniej wydarzenie kulturalne kojarzyło się z wyjściem do opery czy filharmonii. A my widzimy, że kultura jest także we wspólnym przebywaniu, w gastronomii, w aktywnym spędzaniu czasu. Z perspektywy dziesięciu lat, to chyba najbardziej się we Wrocławiu udało – podsumował gość Programu 2 Polskiego Radia. 

Wielka machina i jedna kuna

Jak zaznaczał gość Dwójki, skala przedsięwzięcia była ogromna. W projekt zaangażowało się ponad dwieście organizacji i instytucji, 160 osób pracujących w biurze Europejskiej Stolicy Kultury, ośmiu kuratorów i ponad dwa tysiące wolontariuszy.

– To nie jedna osoba zrobiła Europejską Stolicę Kultury. To był zespół współpracowników i instytucji, z silnym liderem, prezydentem miasta, który wyznaczał kierunek i wspierał nas w rozwiązywaniu problemów administracyjnych – podkreślał w rozmowie. 

Kultura, która się opłaca

Wrocław stał się przykładem, że Europejska Stolica Kultury może stać się impulsem do włączania mieszkańców w proces tworzenia kultury i redefinicji samego pojęcia "wydarzenia kulturalnego".

Europejska Stolica Kultury to nie tylko spektakularne wydarzenia artystyczne, ale przede wszystkim długofalowa inwestycja: w kapitał społeczny, markę miasta i w sposób myślenia o kulturze. – Często mówi się o ekonomicznych efektach wielkich imprez sportowych czy gospodarczych. A kultura też się opłaca – podkreślał Krzysztof Maj.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Roch Siciński

Gość: Krzysztof Maj (dyrektor generalny Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław w latach 2012-2017) 

Data emisji: 27.02.2026

Godz. emisji: 8.30

zch

Czytaj także

Mózg w galerii sztuki. Jak obcowanie z pięknem karmi nasze zmysły i dobrostan

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2026 12:31
Czy obcowanie ze sztuką zmienia pracę naszego mózgu? To pytanie coraz częściej stawiają sobie naukowcy i artyści, działający w obszarze neuroarts. Neurosztuka i neuroestetyka pokazują, że doświadczenie estetyczne można mierzyć i badać, a także określać jego wpływ na emocje, zmysły i działania. - Tworzenie sztuki ma zbawienny wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu - mówiła w Dwójce arteterapeutka i artystka multimedialna Dellfina Dellert.
rozwiń zwiń