"Szeptuchy", "Ścieżki Życia" i ""Ten kot został narysowany w czasie wojny" w audycji "Stacja Kultura"

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2026 17:55
Już w środę porozmawiamy o internetowym zbiorze wiedzy o Europie Środkowo-Wschodniej, o ciekawym cyklu w Kinie Muranów, łączącym oglądanie filmów z szydełkowaniem, a także o wystawie na temat wojny w CSW w Warszawie.
Centrum Sztuki Współczesnej - Zamek Ujazdowski
Centrum Sztuki Współczesnej - Zamek UjazdowskiFoto: Daniel Czarnocki / u-jazdowski.pl/press-room

Tematem pierwszej godziny "Stacji Kultury" będzie internetowy zbiór wiedzy o Europie Środkowo-Wschodniej - "Szeptuchy". Naukowczynie z Instytutu Slawistyki Polskiej Akademii Nauk stworzyły internetowe archiwum wiedzy o Europie Środkowej i Słowiańszczyźnie. Wśród rozmówców znaleźli się m.in. aktorka Agnieszka Przepiórska, wokalistka i performerka Maniucha Bikont, reżyserka związaną z krakowskim teatrem Migro Monika Kozłowska i duet performatywny eksplorujący języki słowiańskie Sw@da i Niczos. Tytułowe "szeptuchy" to ludowe uzdrowicielki działające głównie na Podlasiu, wywodzące się z tradycji prawosławnej, które leczyły za pomocą szeptanych modlitw, zaklęć i ziół.  Są dla mnie figurą wiedzy spoza instytucji, zakorzenionej w miejscu, doświadczeniu i w relacji z drugim człowiekiem. To postacie graniczne, więc stały się doskonałą metaforą dla projektu, w którym pytałyśmy o miejsce, w którym jesteśmy. A przecież wyszłyśmy w teren z instytucji naukowej. - tłumaczy dr hab. Joanna Roszak. Nie bez powodu szeptuchami były kobiety. Ten tytuł odnosi się i do nas jako autorek, i do rozmówczyń. Ale nasi rozmówcy także nie traktują w swoich działaniach kobiet jako przypisów do cudzej biografii - dodaje naukowczyni. 

Po godzinie 13.00 porozmawiamy o filmie "Ścieżki życia", granym w Kinie Muranów w ramach cyklu "Oczko na film". Gutek Film i Kino Muranów zapraszają na wyjątkowy cykl spotkań, który łączy pasje do kina i rękodzieła! Raz na dwa miesiące można wspólnie oglądać wybrany film z katalogu Gutek Film w atmosferze sprzyjającej kreatywności - przy lekko przygaszonym świetle, aby każdy mógł swobodnie dziergać lub szydełkować. Wzorując się na tego typu wydarzeniach organizowanych od lat w krajach skandynawskich, zapraszamy wszystkich miłośników kina i robótek - zarówno tych doświadczonych, jak i początkujących. To doskonała okazja, by połączyć pasję do filmu z ulubionym hobby i poznać osoby podzielające te zainteresowania.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Kino Muranów (@kinomuranow)

Potem, po godzinie 13.30, porozmawiamy o wystawie "Ten kot został narysowany w czasie wojny", którą będzie można zobaczyć w CSW Warszawa. Czy wojna zmienia sztukę? Tak, podobnie jak zmienia ludzkie życie. Większość dotychczasowych problemów intensyfikuje się i dochodzą do nich nowe. Tytuł wystawy "Ten kot został namalowany w czasie wojny" tylko z pozoru jest prostym komunikatem. Po pierwsze, to nie jest kot ("ceci n’est pas une pipe" – "to nie jest fajka"), choć przywołuje skojarzenia z dopaminową przyjemnością oglądania obrazków w internecie. Zdanie wypowiedziała artystka Kateryna Libkind, podkreślając, że wojna daje nieusuwalną ramę każdej sytuacji. Po drugie, czasownik "namalowany" igra z powszechnym przekonaniem, że sztuka powstaje wskutek rysowania czy też malowania, względnie rzeźbienia. Tymczasem na wystawie prezentowane są prace powstałe przy użyciu innych strategii. Po trzecie, mierzymy się z granicznym pytaniem o ukierunkowanie własnych działań w czasie totalnego kryzysu. Czy w czasie wojny jest jeszcze miejsce na krytyczny namysł? Tak oto wystawa zajmuje się sztuką powstającą wobec wojny. Powracają kwestie długiego trwania obrazów II wojny światowej, wojny w byłej Jugosławii i przede wszystkim najbliższej nam czasowo i terytorialnie wojny przeciw Ukrainie, której walkę o wolność i życie popieramy. 

***

Na audycje "Stacja Kultura" w środę (4.03) o godzinie 12.00 zaprasza Kasia Dydo.

gV

Czytaj także

Kinomural 2024 - tam, gdzie ściany ze sobą gadają. Wyjątkowe wydarzenie we Wrocławiu

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2024 13:38
Raz do roku wrocławskie ściany budynków zmieniają się w wielką plenerową galerię. Kinomural to medium, które powstaje z połączenia sztuki audiowizualnej z tkanką miejską. Co roku kilkadziesiąt artystek i artystów z całego świata pokazuje swoje prace na ścianach Wrocławia. Właśnie ruszył nabór prac do kolejnej odsłony wydarzenia. 
rozwiń zwiń