"Kiedy był na miejscu, Cinecittà tętniło życiem". Wspomnienie Federico Felliniego

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2026 22:13
"La strada", "Słodkie życie", "Osiem i pół" czy "Amarcord" na stałe zapisały się w historii światowego kina. Federico Fellini połączył neorealizm z onirycznym światem wyobraźni, tworząc własny, natychmiast rozpoznawalny język filmowy. 31 października mijają 33 lata od jego śmierci. O wielkim reżyserze, który był dla niej po prostu "wujkiem Chicco", opowiedziała w Dwójce jego siostrzenica Francesca Fabbri Fellini.
Federico Fellini, jeden z najważniejszych twórców europejskiego kina autorskiego. Reżyser m.in. La strady, Słodkiego życia, Osiem i pół oraz Amarcord.
Federico Fellini, jeden z najważniejszych twórców europejskiego kina autorskiego. Reżyser m.in. "La strady", "Słodkiego życia", "Osiem i pół" oraz "Amarcord".Foto: Mary Evans/All Film Archive/Gaumont/East News

Dla małej Franceski Federico Fellini był przede wszystkim olbrzymem. – Wujek Chicco był przede wszystkim wielki, również dosłownie. Gdy byłam małą dziewczynką, więc w moich oczach jawił się jak olbrzym. Ilekroć wchodził do salonu czy restauracji, natychmiast przyciągał uwagę wszystkich obecnych. Był charyzmatyczny i miał niezwykłe spojrzenie. Potrafił sprawić, że każdy czuł się w jego obecności swobodnie – wspominała w Dwójce siostrzenica reżysera Francesca Fabbri Fellini.

Posłuchaj w "Poranku Dwójki" >>> 

Czołowy przedstawiciel europejskiego kina i po prostu "wujek Chicco"

Pierwszego spotkania z wujem sama nie może pamiętać. Był 6 czerwca 1965 roku, dzień jej chrztu w Bolonii. Fellini podszedł do kołyski rudowłosej dziewczynki o zielonych oczach i – jak wspominała jego siostrzenica – od razu zamienił ten moment w małą opowieść.

– Spojrzawszy na mnie, powiedział coś cudownego: "Ależ śliczne maleństwo. Czy ona przyszła na świat przyprószona rdzą, bo czekała na tę chwilę przez dwanaście lat?". Urodziłam się 12 lat po ślubie moich rodziców. A on w ten poetycki i iście felliniowski sposób opisał mnie, nowonarodzoną, rudowłosą dziewczynkę – przytaczała w rozmowie.

"La Fellinette". Dziewczynka z rysunku Felliniego

Kilka lat później Fellini narysował dziewczynkę. Szkic powstał w 1971 roku po spacerze na plaży w Rimini, mieście, w którym reżyser urodził się i spędził dzieciństwo. Tak narodziła się "La Fellinette". Francesca pojawiała się później również w innych jego rysunkach. – Powtarzał: "Zawsze będziesz żyła w tych magicznych rysunkach" – wspominała.

Po latach szkic stał się punktem wyjścia do jej filmu zatytułowanego po prostu "La Fellinette". Obraz został zrealizowany w 2020 roku, w setną rocznicę urodzin reżysera.

Gelsomina i pierwsze spotkanie z kinem wuja

Spośród bohaterów filmów Felliniego Francesce najbliższa pozostaje Gelsomina z "La strady". Był to pierwszy film autorstwa wuja, jaki zobaczyła. Miała wtedy osiem lat. – Pamiętam, że po seansie położyłam się do łóżka i długo płakałam. Uważam, że ciocia Giulietta jest w tym filmie wspaniała – wspominała. Rola Masiny zrobiła wrażenie również na Charliem Chaplinie. Jak opowiadała Francesca, miał nazwać aktorkę "kobiecym odpowiednikiem swojego Włóczęgi".

Dziś siostrzenica reżysera opowiada o Fellinim przede wszystkim młodemu pokoleniu. Odwiedza szkoły i uczelnie, prezentuje "La Fellinette" i próbuje zainteresować jego kinem widzów przyzwyczajonych do znacznie szybszego rytmu obrazów.

– Dzisiejsi młodzi ludzie niestety spędzają życie, oglądając krótkie filmiki w internecie. Brakuje im już cierpliwości, by oglądać takie filmy jak dzieła Felliniego. Ich tempo nie współgra z ich wewnętrznym rytmem. Dlatego uważam, że tak ważne jest, by pomóc im pokochać te dwie niezwykłe postaci, Federica i Giuliettę. To para, która wciąż ma nam tak wiele do przekazania – przekonywała.

*** 

Federico Fellini:

  • Federico Fellini, włoski reżyser i scenarzysta filmowy. jeden z najważniejszych przedstawicieli europejskiego kina autorskiego drugiej połowy XX wieku.
  • Karierę rozpoczynał jako scenarzysta, współpracując z twórcami włoskiego neorealizmu, m.in. Roberto Rossellinim. Z czasem wypracował własny, rozpoznawalny styl, łączący elementy baroku, estetykę cyrkową i oniryczną wizyjność.
  • Do jego najważniejszych filmów zalicza się m.in.: "La strada" (1954), "Noce Cabirii" (1957), "Osiem i pół" (1963), "Amarcord" (1974). Wszystkie z nicj zdobyły Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. 
  • W 1993 roku reżyser otrzymał Oscara honorowego za całokształt twórczości.

Rozmowa: Elżbieta Szymkowska

Data emisji: 29.10.2026

Godz. emisji: 7.35

Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki".

oprac. ZuzannaChowaniec 


Czytaj także

"Jesteśmy częścią większej całości". Reżyser Vincent Munier o "Pieśniach lasu"

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2026 12:15
Podarował widzom magicznego "Ducha śniegów", teraz powrócił z nowym filmem. "Pieśni lasu" w reżyserii Vincenta Muniera to kontemplacyjna opowieść o zachwycie naturą i pasji przekazywanej z pokolenia na pokolenie. – Czasem zachowujemy się tak, jakbyśmy sami wyłączyli się z przyrody, jakbyśmy stali ponad nią. Tymczasem jesteśmy jej częścią. Uważam, że dziś bardziej niż kiedykolwiek musimy przemyśleć na nowo sposób, w jaki żyjemy na Ziemi – mówił w rozmowie z Moniką Zając artysta.
rozwiń zwiń