Reżyser filmu "Tajny agent": chciałem uchwycić logikę i ton lat 70. w Brazylii

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2026 12:06
- Kluczowe jest dla mnie pojęcie czasu. W scenariuszu starałem się oddać jego teksturę. Nie chciałem nakręcić filmu historycznego, rekonstrukcji zdarzeń. Chciałem raczej uchwycić logikę i ton tamtej dekady. To było 50 lat temu, wcale nie tak dawno, ale jednak pewne elementy świata przepadły bezpowrotnie - mówił w Dwójce Kleber Mendonça Filho, reżyser filmu "Tajny agent", który właśnie wchodzi do polskich kin.
Marcelo (w tej roli Wagner Moura), bohater filmu Tajny Agent dołącza do grupy uchodźców. Nie są to jednak uchodźcy w klasycznym rozumieniu
Marcelo (w tej roli Wagner Moura), bohater filmu "Tajny Agent" dołącza do grupy "uchodźców". Nie są to jednak uchodźcy w klasycznym rozumieniuFoto: GutekFilm/materiały pras.

>>> Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki"

Brazylia, lata 70. - okres wojskowej dyktatury. Naukowiec Marcelo (w tej roli Wagner Moura) powraca do rodzinnego Recife, żeby zabrać swojego syna w bezpieczne miejsce. Dlaczego musi się ukrywać? Odpowiedź na to pytanie widzowie filmu "Tajny agent" nie otrzymają tak szybko...

Naukowiec, uchodźca, tajny agent

Obraz w reżyserii Klebera Mendonçy Filho zgarnął m.in. Złoty Glob i był nominowany do Oscara w kategorii "najlepszy film międzynarodowy". - Pracując nad tym filmem sięgnąłem do bardzo osobistych wspomnień. Wspomnień związanych z moją rodziną, ale też filmami, które w tamtym czasie namiętnie oglądałem w kinie. To miało na mnie ogromny wpływ - podkreślał twórca.

Czytaj także:

Główny bohater jego filmu dołącza do grupy "uchodźców". Nie są to jednak uchodźcy w klasycznym rozumieniu. - Uchodźcy w tamtym czasie byli po prostu ludźmi, którzy potrzebowali pomocy. Całe szczęście w kraju powstała cała sieć organizacji zrzeszająca tych, którzy chcieli i mogli pomóc. Co ważne tymi uchodźcami nie byli obcokrajowcy: Argentyńczycy czy Meksykanie, tylko Brazylijczycy, którzy potrzebowali ochrony innych Brazylijczyków przed Brazylią - tłumaczył gość Dwójki.

Dreszczowiec, który nie tylko straszy

Choć "Tajny agent" to mroczny thriller, nie brak w nim humoru. - Takie już jest życie. Ludzie są zabawni, czasem śmieszni. Przykładowo postać Dony Sebastiany, starszej kobiety o niezwykłym poczuciu humoru, jest wzorowana na kimś, kogo kiedyś poznałem. Tamta osoba też nie bała się mówić tego, co myśli. Nie czuła potrzeby cenzurowania swoich wypowiedzi. To u mnie zresztą częste. Postaci w moich filmach często noszą cechy osób, które kiedyś znałem lub które nadal są częścią mojego życia - wyznał brazylijski reżyser.

Od 27 marca film "Tajny agent" wyświetlany jest w polskich kinach. 

***

Przygotowanie: Monika Zając

Gość: Kleber Mendonça Filho (reżyser filmu "Tajny agent")

Data emisji: 26.03.2026

Godz. emisji: 8.20

Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki".

pg

Czytaj także

Ile procent dobrego filmu to udana obsada? Sztuka castingu wg Nadii Lebik

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2026 08:46
Oscar za reżyserię obsady został przyznany po raz pierwszy w historii. Ale ta praca od dziesięcioleci ma ogromny wpływ na kino. W audycji rozmawialiśmy o wprowadzaniu do kina mało popularnych aktorów i odkrywaniu na nowo twórców z doświadczeniem. Tematem była codzienna, organizacyjna praca reżyserów castingu, o której opowiedziała Nadia Lebik.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Każda dobry film zaczyna się od dobrego scenariusza". Rusza Script Fiesta 2026

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2026 11:51
- Dla nas najważniejsze jest wypychanie na plan pierwszy tych osób, które na co dzień nie biorą udziału w promocji filmu. Nie są też eksponowane na spotkaniach, które odbywają się zazwyczaj po seansach. Widzimy na nich z reguły aktorów i reżyserów, my natomiast stawiamy na scenarzystów, bo każda dobra filmowa opowieść zaczyna się od dobrego scenariusza - mówił w Dwójce Artur Zaborski, dyrektorem artystycznym festiwalu Script Fiesta.
rozwiń zwiń