REKLAMA

Dostojny portret kobiety z brodą

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2021 15:01
"Portret Magdaleny Ventury" to jeden z najbardziej poruszających portretów w historii malarstwa. Jusepe de Ribera uchwycił na nim kobietę karmiącą piersią. Za nią, w cieniu, jest jej mąż, a po prawej stronie dwie płyty z inskrypcją. Pierwsza z nich opisuje szczegóły ich rodzinnej historii, nazywając Magdalenę Venturę Cudem Natury.
Jusepe de Ribera Portret Magdaleny Ventury, Muzeum Prado
Jusepe de Ribera "Portret Magdaleny Ventury", Muzeum PradoFoto: Reuters/Forum

W czasie gdy powstawał portret małżonków z Abruzzo, Magdalena miała 52 lata i była już matką trzech dorosłych synów. Niemowlę, które trzyma, nie jest jej dzieckiem. Dorodna pierś i dziecko zostały w obrazie umieszczone, aby podkreślić nieoczywistą kobiecość Magdaleny. Pierś zdaje się namalowana zbyt wysoko i jest przesunięta ku środkowi ciała.


Posłuchaj
14:58 2021_08_08 14_45_08_PR2_Jest_taki_obraz.mp3 Jusepe de Ribera "Portret Magdaleny Ventury" (Jest taki obraz/Dwójka) 

Z pewnością nie była malowana z natury. Pełni rolę atrybutu, znaku mówiącego niedowiarkom, że patrzą na prawdziwą kobietę, chociaż rysy jej twarzy uległy maskulinizacji. Pomimo swej męskiej postury i patriarchalnej brody Magdalena ubrana jest w kobiecy strój. Jej kobiecość podkreślają również przedmioty leżące na postumencie: wrzeciono i kłębek wełnianych nici. Mąż Magdaleny – Felice  stoi krok za nią, w jej cieniu.

Magdalena Ventura cierpiała na hirsutyzm - chorobę, w której znaczne stężenie androgenów powoduje u kobiet nadmierne owłosienie, a nawet łysienie typu męskiego. Na schorzenie to Magdalena Ventura zapadła późno, w wieku 37 lat. Ta rzadka przypadłość musiała budzić znaczne zainteresowanie i zdziwienie w XVII wieku.

Czytaj też:

Sława brodatej kobiety z regionu Abruzzo szybko dotarła na dwór księcia Alcalá – Ferdynanda II, wicekróla Neapolu. Wicekról zaprosił Magdalenę i jej męża na swój dwór, a najznamienitszemu malarzowi Jusepe de Riberze, pochodzącemu z Hiszpanii, a pracującemu w tym czasie w Neapolu, zlecił namalowanie ich całopostaciowego, monumentalnego portretu, takiego, jaki przynależał w tych czasach jedynie szlachetnie urodzonym i dostojnikom.

Portret jest pełen powagi, ukazuje Magdalenę Venturę w sposób dostojny i godny, raczej jako niezwykły cud natury niż groteskowe, wyszydzane dziwadło. Wizerunkowi małżonków towarzyszy obszerna, umieszczona na kamiennym postumencie łacińska inskrypcja. Jej treść świadczy, że zamiarem portretu było stworzenie malarskiego dokumentu dość niezwykłej medycznej osobliwości.

Ribera uchwycił jednak znacznie więcej niż podobieństwo modelki, wykonał bowiem przejmujący portret psychologiczny małżonków. Na twarzach Magdaleny i Felice widać zmęczenie, smutek, a nawet cierpienie. Małżonkowie zostali przez los niewątpliwie ciężko doświadczeni. Udręczona swą niechcianą popularnością kobieta ma srogą twarz, a jej mąż wręcz zaciętą. Na dolnej powiece kobiety połyskują łzy. Z pewnością męczy ich niespodziewana sława – uciążliwa podczas pozowania na królewskim dworze, a może jeszcze bardziej dotkliwa w ich codziennym życiu, w którym mogli być wyśmiewani i wytykani.   

Jusepe de Ribera "Portret Magdaleny Ventury" 

***

Tytuł audycji: Jest taki obraz

Prowadził: Michał Montowski

Gość: dr Grażyna Bastek (historyk sztuki)

Data emisji: 8.08.2021

Godzina emisji: 14.45

Czytaj także

Andy Warhol. Mistrz pop-artu

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2022 05:35
– Warhol w swoim najbardziej charakterystycznym okresie nie był kimś, kogo można określić grafikiem – mówiła Andrzejowi Erchardowi w 2002 roku krytyk sztuki Dorota Jarecka. – To był ktoś, kto poszukiwał zarówno w filmie, jak i w malarstwie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Koncert" Tycjana. Trzech młodych muzyków z XVI wieku

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2021 15:12
W XVI-wiecznej Italii nauka muzyki była integralną częścią wykształcenia każdego gentiluomo, a wspólne muzykowanie - wytworną rozrywką. Obrazy przedstawiające koncerty i naukę gry na instrumentach stały się bardzo popularne, szczególnie w północnej Italii i Wenecji.
rozwiń zwiń