Wysłuchaj audycji "Wybieram Dwójkę"<<<
Zamek Królewski na Wawelu ma za sobą wyjątkowy rok. Wraz z oddziałami - Zamkiem w Pieskowej Skale i Dworem w Stryszawie - muzeum odwiedziło aż 3,4 miliona osób, co jest najwyższym wynikiem w jego historii i oznacza wzrost frekwencji o około 10 procent w porównaniu z rokiem ubiegłym. Do rekordowego zainteresowania przyczyniły się m.in. wystawy prac Magdaleny Abakanowicz i Jacka Malczewskiego. O przyczynach tego sukcesu oraz planach instytucji na nadchodzący rok opowiedziała dr Marta Graczyńska, zastępczyni dyrektora Zamku Królewskiego na Wawelu.
Czytaj także:
Wracając na Wawel
Styl zwiedzania ulega ostatnimi czasy dość znacznym przemianom. - Wciąż docierają do nas turyści, którzy chcą zobaczyć Wawel - czasem jednorazowo. Ale coraz wyraźniej widzimy inną tendencję: ludzie wracają. I co więcej - wracają z radością. Często słyszymy, że ktoś był u nas miesiąc temu, ale przyprowadza teraz rodzinę albo znajomych. To dla nas bardzo ważny sygnał - zaznaczyła rozmówczyni Moniki Zając.
- Wawel przyciąga, ale też zachęca, by się zatrzymać. Nie biec, nie odhaczać kolejnych punktów, tylko rozejrzeć się uważniej. Myślę, że to szersza zmiana, którą wszyscy dziś odczuwamy - potrzeba wolniejszego, bardziej świadomego doświadczania kultury. Chcemy wracać do ulubionych obrazów, ulubionych miejsc, niekoniecznie "zaliczać" wszystko za jednym razem. I ten trend bardzo wyraźnie odbija się w rosnącej frekwencji. Zadowoleni odwiedzający przyprowadzają kolejnych - dodała zastępczyni dyrektora Zamku Królewskiego na Wawelu.
Abakanowicz rządzi na Wawelu
Największą popularnością cieszyła się w tym roku wystawa "Abakanowicz. Bez reguł. Arras i Abakany na Wawelu", którą wciąż jeszcze można oglądać. Abakany zawieszone w Sali Senatorskiej prowadzą dialog z arrasami Zygmunta Augusta. - To ekspozycja, do której nie da się wejść na szybko. Ona zmusza do zwolnienia kroku. Wielokrotnie byłam świadkiem sytuacji, gdy zwiedzający przechodzili przez komnaty dość płynnie, a w Sali Senatorskiej nagle się zatrzymywali - i zostawali tam na dłużej. To zdecydowanie najpopularniejsza wystawa tego roku na Wawelu - mówiła na antenie Dwójki Marta Graczyńska.
Drugie miejsce zajęła wystawa "Abakanowicz. Bez reguł. Rzeźby w Ogrodach Królewskich". - Ogrody to jedno z najbardziej lubianych miejsc - ze względu na roślinność, widoki na Kraków, atmosferę. A w tej zielonej przestrzeni pojawiły się rzeźby Magdaleny Abakanowicz. Można powiedzieć: "Abakanowicz do kwadratu". Przez niemal pół roku gościliśmy jej twórczość w różnych przestrzeniach Wawelu - zaznaczyła zastępczyni dyrektora zamku na Wawelu.
"Jacek Malczewski w Anatolii" z trzecią lokatą
Na trzecim miejscu znalazła się wystawa "Jacek Malczewski w Anatolii". To kameralna ekspozycja, pokazująca Malczewskiego jako reportażystę, autora rysunków dokumentujących życie w Anatolii, czyli dzisiejszej Turcji, pod koniec XIX wieku. - To zupełnie inne spojrzenie na artystę, którego najczęściej kojarzymy z monumentalnymi, symbolistycznymi obrazami olejnymi. Ta wystawa była bardzo lubiana, szczególnie latem - zachęcaliśmy, by zwiedzać ją powoli i w takim samym rytmie spędzać wakacje - zaznaczyła rozmówczyni Moniki Zając.
***
Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę
Prowadzenie: Monika Zając
Gość: dr Marta Graczyńska (zastępczynią dyrektora Zamku Królewskiego na Wawelu)
Data emisji: 22.12.2025
Godz. emisji: 16.30
oł