"Ha-Ga. Interwencja". Polska ilustracja kobieca między humorem a krytyką

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2026 18:15
"Ha-Ga. Interwencja" to wystawa prezentowana w Muzeum Karykatury w Warszawie. Nie jest jednak zwykłym porównaniem stylów czy tematów. To wizualny esej o zmianie roli artystek w polskiej przestrzeni publicznej. Krótka historia o tym, jak proste, obyczajowe prace Ha-Gi, operujące aluzją i niedopowiedzeniem, otworzyły drogę dla młodych artystek zaangażowanych w tematy feministyczne, tożsamościowe, ekologiczne czy polityczne.
Anna Gosławska-Lipińska była znakomitą rysowniczką i ilustratorką, tworzącą pod pseudonimem Ha-Ga
Anna Gosławska-Lipińska była znakomitą rysowniczką i ilustratorką, tworzącą pod pseudonimem Ha-GaFoto: PAP/Radek Pietruszka

Posłuchaj audycji "Wybieram Dwójkę" >>>

"Polska satyra kobieca nie jest bowiem jednorodnym zjawiskiem, lecz dynamicznym bytem, w którym przenikają się doświadczenia, strategie i postawy, a jedyną stałą stanowi humor jako odwieczne i pewne narzędzie krytyczne" - to zapowiedź wystawy, którą od 10 lutego będzie można oglądać w Muzeum Karykatury w Warszawie.

"Ha-Ga. Interwencja" w Muzeum Karykatury w Warszawie

Pod pseudonimem Ha-Ga kryje się Anna Gosławska-Lipińska, wieloletnia rysowniczka satyryczna "Szpilek", która - jak czytamy: "(...) już 90 lat temu przecierała szlaki feministycznej satyry". Jej żarty obyczajowe rysowane były prostą, lecz przemyślaną kreską. Tworzyła małe scenki podpatrzone w codzienności – wyłowione z obserwacji i zasłyszanych mimochodem rozmów. Prace tej artystki stały się podstawą wystawy "Ha-Ga. Interwencja".

Nowa wystawa prezentuje zestawienie klasycznych prac artystki z rysunkami dziewiętnastu młodych autorek, nominowanych w trzech dotychczasowych edycjach konkursu o Nagrodę Ha-Gi. 

- O tej interwencji myśli się, jaką wrażliwość językową czy plastyczną mogłoby to w nas jeszcze wzniecić. Trudno sobie wyobrazić Ha-Gę działającą w naszych bezpośrednich realiach, bo bardzo spoiła się w naszej wyobraźni z określonym kodem ilustratorskim i z obrazem polskiej rzeczywistości. Ale kiedy interweniujemy, to również eksperymentujemy. I to jest ciekawe pole do refleksji. Mam jednak wrażenie, że nie da się jej całkowicie wyjąć z "Szpilkowych" ram, choć możemy myśleć o niej w sposób aktualizujący - mówiła kuratorka Eliza Kącka.

Czytaj też:

Dialog między pokoleniami ilustratorek

Ha-Ga była autorką licznych ilustracji do książek i czasopism dla dzieci – współpracowała m.in. z magazynem Świerszczyk i ilustrowała książki takich autorów jak Julian Tuwim i Jan Brzechwa.

- Książki, które ilustrowała Ha‑Ga, były częściowo skierowane także do dorosłych. Mamy tam opowieści o tworzeniu się leśnego "Społem" – dziś żadne dziecko by nie zrozumiało, że zwierzęta postanawiają handlować w lesie. Trzeba to traktować z lekkim przymrużeniem oka. Podobnie patrzyłbym na to, co tworzą współcześnie młode autorki. W końcu najlepsze książki dla dzieci to te, które doceniają też dorośli. To dostrzegam u Ha‑Gi i u dziewczyn, które tworzą po prostu dla wszystkich – a przy okazji także dla siebie - podkreślił Michał Rzecznik z ziału Wystaw w Muzeum Karykatury im. E. Lipińskiego.

- Nie jest łatwo stawiać granicę między tym, co dziecięce, a tym, co dla dorosłych - dodała kuratorka. - Nasze ilustratorki – czy bardziej surrealizujące, czy bliższe komentowania bieżącej rzeczywistości – potrafią rozbrajać dorosłych, przekierowując ich ku wyobraźni wyzwolonej, badającej świat w sposób w pewnym sensie dziecięcy - mówiła Eliza Kącka.

Wystawę "Ha‑Ga. Interwencja" w Muzeum Karykatury im. Eryka Lipińskiego w Warszawie można oglądać do 29 marca 2026 roku.

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Monika Zając

Gość: Eliza Kącka (kuratorka), Michał Rzecznik (Dział Wystaw w Muzeum Karykatury im. E. Lipińskiego)

Data emisji: 5.02.2026

Godz. emisji: 16.30

am

Czytaj także

Od "Lśnienia" po operę. Wystawowe plany Zamku Królewskiego w Warszawie na 2026 rok

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2026 18:41
Rok 2026 Zamek Królewski w Warszawie otwiera wystawą "Łukasz Stokłosa. Lśnienie". Dwadzieścia dziewięć obrazów sztuki współczesnej włączonych w główny ciąg zwiedzania – w przestrzeń, która zwykle nie gości ekspozycji czasowych – zapowiada odważne otwarcie sezonu. To jednak dopiero początek: w planach są także wystawy przypominające o operowej historii Zamku oraz ekspozycja poświęcona polskiej tradycji i szczególnemu przywiązaniu do zamków jako symboli kultury i tożsamości.
rozwiń zwiń