"Notatnik niespiesznego przechodnia" Jerzego Stempowskiego czyta Adam Ferency. Premiera!

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2020 16:52
Od 29 września w audycji "Książka do słuchania" wybrane fagmenty "Notatnika niespiesznego przechodnia" Jerzego Stempowskiego czyta Adam Ferency.
Adam Ferency
Adam FerencyFoto: PR/Wojciech Kusiński

"Pisanie nie jest dla mnie nowością, ale nigdy nie miałem przekonania do takiego spędzania czasu. Z wczesnego zapoznania się z mechanizmem pisania i druku wyniosłem przekonanie, że nie ma żadnej obiektywnej potrzeby pomnażania olbrzymiej produkcji słowa drukowanego. Nawet najpilniejszy czytelnik nie potrafi wyczerpać wybranego przez siebie programu lektur. Poczytywałem więc sobie niemal za zasługę powstrzymywanie się od czernienia papieru" – tak zaczyna swój "Notatnik niespiesznego przechodnia" Jerzy Stempowski.

Pierwszy "Notatnik" ukazał się na łamach paryskiej "Kultury" w kwietniu 1954 roku. Ostatni – niedokończony – opublikowano po śmierci autora w 1969 roku. W ciągu piętnastu lat Jerzy Stempowski zamieścił na lamach pisma Jerzego Giedroycia w sumie 39 "Notatników niespiesznego przechodnia". Podpisywał je pseudonimem: Paweł Hostowiec. Paweł – to było imię jego młodo zmarłego brata, Hostowiec – to potok i szczyt w dolinie Białego Czeremoszu, na południu Huculszczyzny.

Jerzy Timoszewicz nazwał "Notatnik" opus magnum Stempowskiego. Książka "przynosi niełatwe do wyczerpującego wyliczenia bogactwo tematów. Literatura, polityka, malarstwo, muzyka, antyk, ptaki, architektura, historia, przypowieści, ubiory, ekonomia, fotografia, motoryzacja, balet, wspomnienia, krajobrazy, teatr…" – stwierdzał znawca twórczości autora "Esejów dla Kassandry". Timoszewicz podkreślał też rozmaitość gatunkowych form wykorzystywanych przez Stempowskiego w jego "Notatniku". Są tu oczywiście eseje, których mistrzem był Hostowiec, ale także recenzje czytanych przez niego książek i dzienniki podróży (do Niemiec, Holandii, Jugosławii). 

Teksty z "Notatnika" Stempowski włączył do książek, których zawartość sam ustalał: "Eseje dla Kasandry" i "Od Berdyczowa do Rzymu". W 2012 roku po raz pierwszy całość "Notatnika niespiesznego przechodnia" opublikowały Instytut Dokumentacji i Studiów nad Literaturą Polską oraz Towarzystwo "Więź".

"Jest to człowiek, który zawsze żył, jak chciał, był wolny" – tak Jerzego Stempowskiego wspominała Anna Kowalska. Urodził się 10 grudnia 1893 roku w Krakowie, zmarł 4 października 1969 roku w Bernie. W 1994 roku urnę z jego prochami sprowadzono do Polski i złożono na warszawskich Powązkach obok prochów ojca – dyplomaty, działacza społecznego Stanisława Stempowskiego i najmłodszego brata – Pawła.

Jerzy Stempowski był jednym z najwybitniejszych polskich pisarzy, dyplomatą, poliglotą, znawcą antyku oraz historii i kultury europejskiej, erudytą. W jednym z notatników opisuje jak podczas morskiej podróży na Adriatyku  współpasażerowie zapytali go, czy przypadkiem nie jest tak jak oni myśliwym. "Odpowiedziałem, że jestem też w pewnym sensie cacciatore, ale poluję na inną zwierzynę, mianowicie na książki i rękopisy" – pisze Stempowski. Z kolei w "Księgozbiorze przemytników" wyznał: "Losowi mogłem się opierać tylko starając się wszędzie być sobą". Wiele lat po śmierci autora "Notatnika" zaprzyjaźniony z nim Józef Czapski napisał: "On wszystko czytał, wszystko wiedział, a nie był wcale szczęśliwy. To był smutny człowiek".

***

Na "Książkę do słuchania" zapraszamy od poniedziałku do piątku w godz. 19.15-19.30. Emisja pierwszego odcinka na antenie Dwójki już 29 września.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jerzy Stempowski. Samotny wędrowiec na ścieżkach XX wieku

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2020 05:45
Pisał o sobie: "chodziłem zawsze z dala od wielkich dróg, ścieżkami mało wydeptanymi". Jeden z najwybitniejszych polskich eseistów, tłumacz, krytyk literacki, współpracownik paryskiej "Kultury" zmarł 4 października 1969 w Bernie w Szwajcarii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W piekle Sowietów. Ferency czyta Czapskiego

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2020 19:00
W audycji "To się czyta" przypomnieliśmy książkę "Na nieludzkiej ziemi" Józefa Czapskiego, będącą świadectwem komunistycznych zbrodni.
rozwiń zwiń