Prekursorzy polskiego folku. Antoni Kania

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2026 08:00
Antoni Kania w 1985 roku założył pierwszy polski zespół folkowy Syrbacy. Jego założeniem było tworzenie przy użyciu starych, często już zapomnianych instrumentów. Na repertuar grupy składały się m.in. polskie przyśpiewki, muzyka country i słowiańsko-żydowska, ballady rosyjsko-cygańskie, ale też jazz.
Antoni Kania
Antoni KaniaFoto: PAP/Piotr Rybarczyk

"To muzyka inna niż kiedyś, bardziej już współczesna, ale też w pełni zachowująca rodowodu polskiego folkloru", wspominał przed laty Kania w wywiadzie z Marią Baliszewską. Tematy muzyczne Syrbacy czerpali w zdecydowanej większości z twórczości Oskara Kolberga. Na ich instrumentarium składały się zarówno odrestaurowane, stare - liczące sobie niejednokrotnie blisko sto lat ­ - sprzęty, jak i zrekonstruowane od zera na podstawie rycin, wzorów, opisów.

>>> SŁUCHAJ AUDYCJI <<<

O Kani pamiętać będziemy nie tylko za sprawą niezwykłych dokonań muzycznych. W Grodzisku Mazowieckim powołał on do życia Galerię Instrumentów Folkowych. To jedyny w Polsce, ale unikalny też na skalę europejską, zbiór około 1000 instrumentów, przeszkadzajek i zabawek muzycznych, starych oraz tworzonych współcześnie. Artysta zmarł 12 lipca 2024. 


***

Tytuł audycji: Historia polskiego folku

Prowadził: Wojciech Ossowski

Data emisji: 14.01.2026

Czytaj także

"Nowa Tradycja" - kultura ludowa nie jest obciachem

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2014 13:00
– Jedną z gwiazd wieczoru będzie Maria Bienias z Woli Koryckiej, którą wielokrotnie już gościliśmy w radiu. Uwielbiamy ją. Jest wspaniałą wokalistką, a do tego ma ogromną wiedzę na temat dawnej kultury wsi mazowieckiej – mówił w Dwójce Piotr Kędziorek, zapowiadając inauguracyjny koncert festiwalu "Nowa Tradycja".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kapela Braci Tarnowskich przywraca klimat wesel sprzed lat

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2014 14:36
Bracia Tarnowscy w całej swojej karierze zagrali na ponad 500 weselach. Pochodzą z bardzo muzykalnej rodziny – dźwięki otaczały ich od zawsze. – Myśmy się sami nauczyli. Nasz tatuś jak pracował, to cały czas śpiewał i te dźwięki są, bo je do dziś gramy – mówią laureaci festiwalu w Kazimierzu Dolnym z roku 2013.
rozwiń zwiń