"Picasso i pikasiaki". Jak ceramika Picassa trafiła do Polski

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2026 11:12
- Picasso zainteresował się materiałem ceramicznym mając już 65 lat, więc był dojrzałym twórcą. W roku 1946 pojawił się na południu Francji, gdzie odwiedził wystawę ceramiki. Został zaproszony do Atelier Madoura przez jego właścicieli, ulepił tam kilka prac i wyjechał. A gdy rok później pojawił się w Vallauris, zobaczył już wypalone obiekty. Tak to się zaczęło - mówiła w Dwójce dr Bożena Kostuch, kuratorka wystawy "Picasso i pikasiaki. Nowoczesna ceramika" w Krakowie.
Talerz ceramiczny autorstwa Pablo Picasso - dar artysty dla Muzeum Narodowego w Warszawie z okazji Światowego Kongresu Intelektualistów w Obronie Pokoju
Talerz ceramiczny autorstwa Pablo Picasso - dar artysty dla Muzeum Narodowego w Warszawie z okazji Światowego Kongresu Intelektualistów w Obronie PokojuFoto: PAP/CAF

Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki" >>>

Gdy późnym latem 1948 roku Pablo Picasso przyjechał do Polski na Światowy Kongres Intelektualistów w Obronie Pokoju, przywiózł ze sobą dwadzieścia dużych, fajansowych półmisków o malowanych i rytych dekoracjach. Talerze pokazano w holu Politechniki we Wrocławiu, po czym trafiły do zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie. Teraz zobaczą je zwiedzający Muzeum Narodowe w Krakowie na wystawie "Picasso i pikasiaki. Nowoczesna ceramika".

- Kiedy Picasso przyjechał do Polski, przywiózł wówczas 20 talerzy, czy raczej półmisków, bo to takie owalne obiekty, które były jego darem dla Polski. Te naczynia trafiły potem do zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie - wyjaśniła dr Bożena Kostuch.

Kiedy Pablo Picasso odkrył ceramikę

W połowie lat 40. Picasso miał już za sobą dekady artystycznych poszukiwań i światową sławę. Tymczasem właśnie wtedy odkrył dziedzinę, która miała go pochłonąć na kolejne lata – ceramikę. Początek tej fascynacji wiąże się z południem Francji i spotkaniem z pracownią Madoura. - Ceramika była dla niego nowym medium, które stało się dla niego pasją na najbliższe lata - podkreśliła rozmówczyni Małgorzaty Niecieckiej-Mac.

Ceramiczne prace szybko opuściły pracownię Madoura i trafiły na wystawy. Pierwsza z nich miała szczególne znaczenie – odbyła się we Wrocławiu, w czasie Światowego Kongresu Intelektualistów w Obronie Pokoju, na który Picasso przyjechał w 1948 roku. To właśnie tam jego nowa artystyczna fascynacja spotkała się z publicznością.

Czytaj też:


Picasso i polskie "pikasiaki"

Ceramika hiszpańskiego artysty na wystawie "Picasso i pikasiaki. Nowoczesna ceramika" stała się nie tylko odrębną opowieścią o ceramicznej twórczości artysty, lecz także punktem odniesienia dla ceramiki powstającej w Polsce w tym samym czasie. Zestawienie tych prac pozwala zobaczyć, jak idee i rozwiązania Picassa współbrzmiały z polskimi poszukiwaniami artystycznymi, ale też gdzie pojawiały się między nimi różnice.

- Pokazujemy wspaniałe obiekty – prace artystek i artystów z kilku środowisk, ale także ceramikę fabryczną. Tak naprawdę Picasso przyjechał do Polski w 1948 roku, a zaraz potem rozpoczął się socrealizm, więc artyści zostali poddani presji tematu, a także presji sztuki realistycznej. Ta sztuka nowoczesna, w tym również nowoczesna ceramika, abstrakcja i stylizacja, mogły się rozwinąć dopiero od roku 1956. I to jest ta data graniczna. Pierwsze polskie prace, które pokazujemy, powstały w drugiej połowie lat 50. Lata 60. i początek 70. to czas, kiedy artyści zostali uwolnieni z tego ciasnego gorsetu socrealizmu - wyjaśniła kuratorka ekspozycji.

Wystawa "Picasso i pikasiaki. Nowoczesna ceramika" zostanie otwarta 13 września i potrwa do 1 marca 2027 roku.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Małgorzata Nieciecka-Mac

Gość: dr Bożena Kostuch, kuratorka wystawy "Picasso i pikasiaki. Nowoczesna ceramika"

Data emisji: 9.09.2026

Godz. emisji: 8.30

oprac. Anna Myśliwiec

Czytaj także

"Rzeźba na meblościankę". Opowieść o porcelanie, która zmieniła polskie wnętrza

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2026 12:30
Ceramiczne pingwiny, małpy, siłacze i seksbomby przez dekady zdobiły meblościanki w polskich mieszkaniach. Te niewielkie porcelanowe figurki, projektowane od połowy lat 50. w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego, szybko stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów polskiego designu okresu PRL-u i zyskały popularność także za granicą. Dziś wracają jako bohaterowie wystawy "Rzeźba na meblościankę", przypominającej ich twórców.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Znaki Pana Śliwki". Opowieść o grafiku, który wszędzie widział znaki

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2026 11:15
- To świetnie widać w tych materiałach, jak Karol Śliwka patrzy, jak widzi, jak od razu obserwuje znakiem, jak w swoim najbliższym otoczeniu wszędzie te znaki widzi, selekcjonuje swoim okiem. Myślę, że jest to opowieść też o tym, jak trudno jest tak naprawdę uciec przed swoim przeznaczeniem - mówiła w Dwójce Urszula Morga, współautorka filmu dokumentalnego "Znaki Pana Śliwki".
rozwiń zwiń