X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Nie każdy cielak nadaje się na bębenek

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2015 18:07
Słynny na ziemi radomskiej bębnista Stanisław Wlazło opowiadał w nagraniu archiwalnym o trudach grania na weselach i zdradzał sekrety budowy swojego instrumentu.
Audio
  • Stanisław Wlazło o swoim bębenku i o muzykowaniu na weselach ziemi radomskiej (Źródła/Dwójka)
Cielęta jako zwierzęta hodowlane były użyteczne nie tylko w rolnictwie, lecz także w muzyce ludowej
Cielęta jako zwierzęta hodowlane były użyteczne nie tylko w rolnictwie, lecz także w muzyce ludowejFoto: egrego2/flickr/cc

Najpierw grał na harmonii, potem odstąpił ją wiele lat młodszemu bratu Janowi, którym się opiekował. – Matka pomarła, gdy miał może trzy tygodnie, i ja go chowałem – wspominał. Bracia przez lata stanowili nierozłączną parę, nawet po ślubach. – On się ożenił z jedną, a ja z drugą. Dwa braty i dwie siostry – mówił.

Wlazłowie występowali na weselach jako kapela z Kłudna, ale w pewnym momencie rozeszli się, by rozpocząć niezależnie kariery. Jan w grze na harmonii prześcignął brata, Stanisław stał się zaś znany jako mistrz bębnienia. Okazał się także sprawnym konstruktorem, który wiedział, że jakość cielęcej skóry użytej w bębenku zależy od pewnego skomplikowania relacji cielaka i krowy.

***

Prowadzi: Maria Baliszewska

Z nagrań archiwalnych: Stanisław Wlazło

Data emisji: 28.04.2015

Godzina: 12.06

Materiał został wyemitowany w audycji "Źródła".

mc/mm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Owce przeciwpowodziowe, czyli powrót baców

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2015 17:00
- Obecnie w Polsce działa około stu baców. Ale widzę przed tym zawodem ogromne perspektywy - mówił Piotr Kohut, pasterz z Koniakowa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Emaus i Siuda Baba. Wielkanocne zwyczaje w Małopolsce

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2015 13:16
Mieszkańcy Krakowa i turyści udali się w poniedziałek wielkanocny na tradycyjny Emaus, czyli odpust przy klasztorze sióstr norbertanek na krakowskim Salwatorze. Mieszkańcy Wieliczki i przyjezdni oglądają zaś w tym dniu poczynania Siudej Baby.
rozwiń zwiń